niedziela, 30 maja 2021

[480] "Serce trolla" - Holly Black

 


„Serce trolla” to drugi tom serii „Elfy ziemi i powietrza” autorstwa Holly Black. Zazwyczaj nie czytam opisów książek, szczególnie jeśli należą do dorobku pisarza, którego uwielbiam, dlatego mocno zdziwiłam się, że ta część nie jest bezpośrednią kontynuacją „Złej królowej”. Oczywiście są nawiązania do poprzedniej historii, ale tym razem pierwsze skrzypce grają zupełnie nowi bohaterowie. Na początku nieco mnie to zawiodło, ale szybko przekonałam się, że w żadnym razie fakt ten nie odbiera radości z powrotu do świata wykreowanego przez autorkę.

Val została zdradzona przez dwójkę najbliższych jej osób. W desperackiej próbie poradzenia sobie z tym trafia na ulicę, gdzie zaprzyjaźnia się z grupką odmieńców. Dave, Luis i Lolly otwierają jej oczy na magiczny świat, który wydaje się wyjęty prosto z baśni. Niestety życie w nowej rzeczywistości w niczym nie przypomina bajki. Val zawiera umowę z pewnym trollem-alchemikiem i zostaje dilerką narkotyku, który elfom pomaga przetrwać w obecności żelaza, a ludziom daje nadludzkie moce. Ktoś jednak zabija korzystające z mikstury stworzenia, a podejrzenia padają na dostawców oraz wytwórcę. Dziewczyna zostaje wplątana w intrygę, która może okazać się zgubna zarówno dla jej nowych przyjaciół, jak i dla niej.

piątek, 28 maja 2021

[479] ‘’Moje śliczne” – Karin Slaughter

 


Kryminały czytam odkąd pamiętam, czyli już wiele, wiele lat. Miałam okazję poznać całą masę przeróżnych historii – polskich czy zagranicznych autorów. Ich tematyka również  była urozmaicona i gdy myślę, że czytałam już o wszystkim, to trafiam na powieść, która przenosi mnie dosłownie do innego wymiaru. To mnie pociąga w kryminałach i thrillerach – wyobraźnia autorów i brak monotematyczności.

Gdy dziewiętnastoletnia Julia znika bez śladu, cała jej rodzina jest pogrążona w żałobie i odsuwają się od siebie. Sytuacja przerosła ojca, który popełnił samobójstwo, a dwie siostry zerwały ze sobą kontakt na dwadzieścia lat. Spotykają się ponownie, gdy mąż Claire zostaje zamordowany. Obie kobiety zapominają o przeszłości i jednoczą się w chwili odkrycia, że Paul był brutalnym mordercą. Jednocześnie trafiają na trop związany z zaginioną wiele lat temu Julią. Czy uda im się rozwikłać zagadkę działalności Paula i zjednoczyć znów rodzinę?

Książka ta wciąga od samego początku i na pewno interesujące są fragmenty listów ojca do swojej zaginionej córki. Wprowadzają one sporo zamieszania, początkowo trudno określić ich cel, ponieważ wydają się lekko oderwane od fabuły. Jednak w pewnym momencie wszystko nabiera kształtu i dzięki temu ostatecznie całość jest spójna.

wtorek, 25 maja 2021

[478] "Nikt nie musi wiedzieć" - Katarzyna Bonda



Katarzyna Bonda to pisarka, której twórczość już od bardzo dawna planowałam poznać. Autorka posiada już rzeszę fanów, a jej książki szybko stają się bestsellerami, dlatego miałam wielkie oczekiwania co do jej powieści. „Nikt nie musi wiedzieć” to kolejny tom z serii o Hubercie Meyerze. Na szczęście, jak często bywa w przypadku cykli kryminalnych, nie trzeba znać poprzednich części, by w pełni zrozumieć książkę.

Przed psychologiem śledczym dwanaście dni zasłużonego odpoczynku, który ma zamiar spędzić z tequilą i telewizorem. Niestety jego błogi spokój zostaje bardzo szybko zakłócony, a plany na urlop diametralnie ulegają zmianie. Dostaje dziwne esemesy od nieznajomej kobiety, a wkrótce potem do jego drzwi pukają starzy przyjaciele z policji wraz z prokurator Weroniką Rudy. Okazuje się, że pół roku wcześniej jeden z byłych policjantów zastrzelił niebezpiecznego gangstera i teraz grozi mu za to kara. By uratować go przed więzieniem, Meyer musi sporządzić fałszywą ekspertyzę. Dla wiarygodności Hubert podejmuje się także innej sprawy, aby mieć przykrywkę. Wybór pada na tajemnicze morderstwo w Mosznej. To będzie najbardziej pracowity urlop w życiu psychologa śledczego.

Jak już wspomniałam, było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Katarzyny Bondy i muszę przyznać, że należało do niesamowicie udanych. Nie spodziewałam się, że w stosunkowo niegrubej książce, autorka zawrze tak skomplikowaną, wielowątkową i pasjonującą historię. Meyer ma pełne ręce roboty. Nie tylko pomaga przyjacielowi, ale także byłej kochance oraz na dodatek uczestniczy w śledztwie w sprawie morderstwa. Trzy niepowiązane ze sobą rzeczy przyprawiają mu nie lada zmartwień. Przez chwilę obawiałam się, że autorka poruszyła zbyt wiele wątków na raz, jednak szybko okazało się, że świetnie poradziła sobie ze wszystkimi i poprowadziła je w sposób naprawdę mistrzowski. Żadnego z nich nie potraktowała po macoszemu, każdy okazał się interesujący i misternie uknuty. Jestem więc pod wielkim wrażeniem zdolności Bondy do planowania fabuły oraz realizowania jej.

Meyer okazał się ciekawym mężczyzną. Cechują go niesamowita inteligencja, przenikliwość, spryt oraz nieszablonowe myślenie. Jego sposób dedukcji jest zupełnie inny niż reszty, dlatego psycholog dostrzega rzeczy, które unikają pozostałym uczestnikom poszczególnych spraw. Jednocześnie nie wydaje się jasnowidzem czy bohaterem zbytnio wyidealizowanym, jak niekiedy zdarza się przy tego typu postaciach. Jego tok rozumowania ma solidne podstawy i wynika z doświadczenia oraz błyskotliwości, a także nabytych przez lata umiejętności. Dzięki temu okazał się naprawdę ciekawą osobowością, którą z przyjemnością poznałam.

Katarzyna Bonda ma głowę pełną pomysłów i doskonale umie wpleść je w fabułę. Jej książka jest nie tylko interesująca, ale także zaskakująca, nieprzewidywalna. Kiedy już jesteśmy pewni rozwiązania poszczególnych wątków, następuje niespodziewany zwrot wydarzeń. Co prawda udało mi się wytypować mordercę, ale jego motywy i wszelkie okoliczności zabójstwa do końca pozostały dla mnie nieodgadnięte.

Bardzo podobało mi się to, że autorka osadziła akcję swojej najnowszej powieści w czasach pandemii. Jest to pierwsza książka z takim tłem, jaką miałam okazję przeczytać i bardzo mi się podobała. Dzięki temu miałam nieodparte wrażenie, że wszystko dzieje się naprawdę. Ponadto pisarka zrobiła bardzo dokładny reaserch przed napisaniem tego tytułu, co widać na każdym kroku. W posłowi wspomniała, że przez koronowirusa nie zdobyła materiałów w takiej ilości, w jakiej by chciała, jednak moim zdaniem i tak wykonała kawał dobrej roboty, dzięki czemu książka wydała się wiarygodna i realistyczna.

Świetnie bawiłam się przy powieści Katarzyny Bondy. „Nikt nie musi widzieć” okazała się interesującą, nieprzewidywalną i pełną akcji lekturą, którą czytałam z zapartym tchem. Po tak udanej przygodzie z autorką jestem pewna, że niedługo sięgnę po kolejne jej powieści i mam nadzieję, że okażą się tak samo dobre jak ta.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Muza.

Sara  

poniedziałek, 24 maja 2021

[477][PRZEDPREMIEROWO] "On jest dla mnie - Corinne Michaels

 


„On jest dla mnie” to już trzecia książka z uwielbianego przeze mnie cyklu o braciach Arrowood. Bardzo byłam ciekawa historii Seana i Devney, dlatego niemal od razu rzuciłam się na nią, gdy tylko ją odebrałam. Czy powieść spełniła moje oczekiwania?

Devney Maxwell i Sean Arrowood znają się od dziecka i niejedno już razem przeżyli. Zawsze mogą na siebie liczyć i znają niemal wszystkie swoje tajemnice. Dla wszystkich prócz nich jasne jest, że łączące ich uczucie to nie tylko przyjaźń, ale zdecydowanie coś więcej. Oni jednak są ślepi, a przynajmniej do momentu pamiętnego pocałunku, który uświadamia im, jak bardzo oboje się mylili. Ich związek jednak wydaje się niemożliwy. Davney ma sekret, o którym nie wspomniała nigdy Seanowi i właśnie z jego powodu nie może opuścić znienawidzonego przez mężczyznę Sugarloaf. On natomiast jest związany kontaktem ze swoją drużyną i po upływie sześciu miesięcy musi wrócić na Florydę. Czy znajdą sposób, żeby mimo wszystko być razem?

[476] "Mukashi, mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii" - Giusi Quarenghi

 


Wielkimi krokami zbliża się Dzień Dziecka, więc powoli większość z Was pewnie zastanawia się nad prezentem dla swoich pociech. A co może być lepszym podarunkiem niż książka? W związku z tym chciałabym zaprezentować Wam publikację „Mukashi, mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii”, czyli zbiór opowiadań z serii „Opowieści z czterech stron świata”.

Książeczka zawiera osiem historii, które opowiedzą małym czytelnikom o japońskich wierzeniach i zwyczajach. Wszystkie idealnie oddają klimat kraju kwitnącej wiśni i jego tradycje. Dzięki tego typu publikacji dziecko może dowiedzieć się co nieco o kulturze tego państwa i różnicach, jakie można zauważyć między Japonią a Polską, a także posłuchać historii, które jego rówieśnicy z wysp słuchają na dobranoc. Do książeczki ponadto dołączony został także ilustrowany słowniczek postaci, dzięki czemu nie tylko dziecko, ale i my możemy poszerzyć swoją wiedzę i poznać demony oni, yamambę czy też zgłębić japońską symbolikę. Wszystko zostało opisane w prosty, zrozumiały dla młodego czytelnika sposób, a na dodatek pięknie zilustrowane.


Same historie są ciekawe, oryginalne i niekiedy zaskakujące. Większość ma też ukryte dno i charakter moralizatorski. Książeczka uświadamia, że wszystko, co ofiarujemy innym wraca do nas w ten czy inny sposób. Ponadto uczy w pewien sposób sprytu i rozwagi. Niekiedy bardzo łatwo odnaleźć morał z danej opowieści, innym razem trzeba się dokładnie zastanowić, by go uchwycić. Podobała mi się taka różnorodność, ponieważ skłania dziecko do myślenia i snucia wniosków z zasłyszanych bajek. Trzeba jednak zaznaczyć, że nasza pociecha powinna liczyć sobie przynajmniej pięć, sześć wiosen, by cieszyć się opowiastkami. W dużej części występują postacie takie jak demony oni, które bardziej wrażliwe dziecko mogą nieco przestraszyć. Ponadto nie brak tu dość odważnych opisów "brutalnych" scen, także nie jest to coś dla bardzo małych moli książkowych.

Trzeba też zwrócić uwagę na piękne wykonanie. Dużym plusem „Mukashi, mukaski” jest to, że posiada twardą okładkę, co moim zdaniem jest bardzo dobrym rozwiązaniem w publikacjach dla dzieci. Wiadomo że maluchy niezbyt przejmują się dbaniem o swoje rzeczy i często te fruwają w powietrzu, czy też są poddawane innym eksperymentom. Tutaj wykonanie jest bardzo solidne i nie powinno szybko ulec zniszczeniu. Ponadto w książce znajdziemy mnóstwo przecudnych ilustracji, które oddają japoński klimat i sztukę. Dzięki temu pobudzają dziecięcą wyobraźnie i przekazują jeszcze więcej informacji o kulturze tego wspaniałego kraju.

„Mukashi, mukaski” to ciekawa publikacja, która zabierze dziecko w literacką podróż po Japonii i dostarczy mu bardzo dużo wiedzy o tym kraju. Myślę, że jest to dobry pomysł na prezent nie tylko z okazji Dnia Dziecka, ale także bezokazyjny podarunek.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Słowne.

Sara

niedziela, 23 maja 2021

[475] ‘’Krwawe pozdrowienia z Rosji. Jak Władimir Putin eliminuje swoich przeciwników” – Heidi Blake

 


Jakiś czas temat czytałam trochę o dyktaturze Kim Dzong Una, więc uznałam, że warto również zapoznać się z informacjami o potężnym przywódcy państwa, z którym sąsiaduje Polska. Oczywiście trudno nie orientować się w działaniach Putina skoro prawie codziennie w programach informacyjnych pojawiają się liczne wiadomości na temat jego najnowszych działań. Miałam jednak nadzieję, że książka da mi coś znacznie więcej niż polskie media.

Cieszę się, że dzięki tej książce mogłam poznać drogę, którą pokonał Putin, aby stanąć na czele Rosji i stać się jej dożywotnim oprawcą. Autorka opisuje jego zwyczajnie rozwijającą się karierę, ale akcentuje najważniejsze wątki, które sprawiły, że rósł w siłę – bezinteresowna pomoc, a więc sprawianie, że najważniejsze i najpotężniejsze osoby w kraju miały u niego dług wdzięczności. Wydawałoby się, że w przeszłości miał tendencję do podporządkowania się innym, ale nic bardziej mylnego. Wszystkie te sytuacje świadczą o jego planie, ale też wyjątkowym sprycie.

Książka ta w głównej mierze dotyczy problemu zlecanych przez Putina morderstw, co oczywiście sugeruje tytuł. Autorka opisuje wszystko od samego początku, a więc od objęcia przez Putina stanowiska prezydenta Rosji. Podoba mi się to, że wyjaśnia każdą kwestię i buduje obraz samego Putina oraz oligarchów, którzy wiele stracili, chociaż mieli nadzieję jeszcze bardziej wzbogacić się na ,,doprowadzeniu” swojego człowieka na szczyt.

piątek, 21 maja 2021

[474] ‘’Trzynaście opowieści” – Ksawery Pruszyński

 


Po książki o tematyce wojennej zawsze chętnie sięgam i chociaż do tej pory ograniczałam się do II wojny światowej, tak teraz rozwijam swoje zainteresowania o nowe i starsze okresy w dziejach Polski. Najbardziej interesuje mnie literatura faktu, ale też nie gardzę powieściami powstałymi na podstawie ,,prawdziwej historii”. Oczywiście rzekoma prawdziwa historia w moim mniemaniu musi zostać przez autora jakoś potwierdzona lub powinno zostać określone, na jakiej podstawie została stworzona.

W środku znajduje się trzynaście różnych i zwięzłych historii o polskich żołnierzach walczących na froncie. Autor sam brał udział w wielu bitwach, więc po prostu jego słowa i wszystkie opisy są maksymalnie dokładne, realistyczne i klimatyczne. Rzeczywistość przedstawiona we wszystkich opowiadaniach jest mocno akcentowana i dzięki temu wywołująca przeróżne emocje, które doskonale działają na czytelnika.

Warto wspomnieć, że autor urodził się w okresie, gdy Polska jeszcze była pod zaborami. Dzięki jego opowiadaniom miałam poczucie, że czytam słowa osoby, która rzeczywiście żyła w opisywanych czasach. To sprawiło, że dużo łatwiej jest takiej książce uwierzyć, ale też wciągnąć się w nią. Mnie fascynowała forma tych opowiadań, ich drobiazgowość, która jednak nie sprawiała, że tekst był monotonny. Z pewnością fani takich książek będą zachwyceni podczas czytania tej pozycji. Warto się z nią zapoznać, bo nie jest długa, a jednak ma swój klimat, którego nie da się podrobić.

wtorek, 18 maja 2021

[473][PRZEDPREMIEROWO] "Krew z krwi" - Przemysław Piotrowski

 


Przemysław Piotrowski to pisarz, którego książki biorę w ciemno. Ma niesamowite pomysły, a jego powieści wywołują w czytelniku mnóstwo emocji. Dlatego kiedy dostałam propozycję zrecenzowania jego najnowszego dzieła – „Krew z krwi” – nie wahałam się ani chwili i natychmiast zgłosiłam się po egzemplarz, a gdy dotarł od razu się do niego dobrałam.

Ile byłbyś w stanie poświęcić, by uratować swoje dziecko? Do czego byś się posunął? Pięcioletni syn Daniela Adamskiego cierpi na SMA oraz nowotwór mózgu. Nie zostało mu wiele czasu na ziemi, chyba że ojcu uda się uzbierać piętnaście milionów złotych w przeciągu kilku miesięcy. Brak pieniędzy na leki dla syna nie jest jednak jedynym problemem mężczyzny. Pewnego dnia do jego drzwi puka policja. Ktoś popełnił morderstwo w dokładnie taki sam sposób, jaki autor mało popularnych kryminałów opisał w swojej książce. Następnie w mediach pojawia się list do pisarza od zabójcy, który grozi, że będzie zabijał dalej, chyba że ten podejmie prace nad kolejnym tomem przygód komisarza Rolskiego. Od tej chwili między autorem, policjantami i psychofanem zaczyna rozgrywać się przewrotna gra. Czy ktoś wyjdzie z niej zwycięsko?

[472] ‘’Zbaw nas ode złego” – Ewa Pirce

 


Autorkę znam odkąd zadebiutowała książką ,,Córka pedofila” i czytałam prawie wszystkie jej powieści. Każda była wyjątkowa i jednocześnie wszystkie mocno różniły się od siebie, chociaż były romansem. Cenie taką plastyczność i dzięki temu jeszcze mocniej wyczekuje na kolejne powieści Ewy Pirce (i jeszcze kilku innych autorek polskich oraz zagranicznych). Widząc pierwszy raz okładkę ,,Zbaw nas ode złego” pomyślałam, że będzie to kolejny romans, ale tym razem o takim swego rodzaju zakazanym uczuciu między osobą duchowną a kobietą ,,świecką”. Na szczęście myliłam się!

Gabriel jest przekonany, że Bóg upoważnił go do dokonywania okropnych zbrodni, które oczyszczają świat z grzeszników. Od kilku lat udaje mu się wykonywać swoje zadanie bezbłędnie i dzięki temu policja stoi ze swoim śledztwem w miejscu. Jednak pewne wydarzenia sprawią, że Mesjasz zacznie się wahać. Czy uda mu się wypełniać swoją misję i uciec od odpowiedzialności?

Zastanawiałam się, jakimi słowami opisać klimat tej książki, ponieważ jest on specyficzny. Fani tej autorki przywykli raczej do czegoś całkiem innego, więc chciałabym tą recenzją zachęcić do tej powieści, a nie przez przypadek zniechęcić. Oglądałam ostatnio film ,,The Rite” o księdzu, który uczy się na egzorcystę. Był on równie tajemniczy, co książka ,,Zbaw nas ode złego”, chociaż jego tematyka ewidentnie odbiegała od historii stworzonej przez Ewę Pirce. Właściwie czekałam na ,,inną” wersję jej twórczości i nie zawiodłam się (czekam na więcej takich historii).

[471] "Żniwiarz" - Paweł Kornew



„Przeklęty metal” okazał się ciekawym i dość dobrym wprowadzeniem do cyklu Pawła Kornewa. Być może nie można było nazwać go genialnym majstersztykiem, ale widać w nim potencjał na interesującą historię. Dlatego dałam szansę „Żniwiarzowi”, czyli jego bezpośredniej kontynuacji.

Dla wielu ludzi bogactwo i władza to największy życiowy cel. Biesy natomiast pożądają ognia ludzkich dusz. Jednak zarówno zwykli śmiertelnicy, jak i piekielne bestie są jedynie pionkami w rękach gracza, dla którego liczą się jedynie jego własne cele. To nic, że wojna najpewniej do cna zniszczy Święte Ziemie. Najważniejsza jest jego wygrana. Jednak są ludzie, którzy nie mają zamiaru spokojnie czekać na zagładę swojego świata i podejmują walkę. W końcu tam, gdzie stal jest bezsilna, zawsze można zastosować pewne brudne sztuczki. Sebastian Mart, jako agent tajnej służby, ma ostatnią szansę. Musi przechytrzyć tajemniczego Żniwiarza. Podejmuje wielkie ryzyko, bowiem to zadanie może zaprowadzić go prosto na szafot.

poniedziałek, 17 maja 2021

[470] "W cieniu zła" - Alex North

 


Alex North zasłynął już jakiś czas temu dzięki „Szeptaczowi”, który zdobył rzeszę fanów na całym świecie. Wszyscy z niecierpliwością wyczekiwali kolejnej jego publikacji mającej ukazać się pod koniec minionego roku. Ja także należałam do tego grona i bardzo cieszyłam się, kiedy w moje ręce trafiło „W cieniu zła”. Miałam wobec niego bardzo duże oczekiwanie. Czy zostały spełnione?

W Featherbank dochodzi do rytualnego morderstwa z udziałem kilku nastolatków. Winni odnajdują się dość szybko i dla wielu funkcjonariuszy sprawę można uznać za zamkniętą. Oficer śledczy Amanda Beck postanawia jednak dalej drążyć. Nadal bowiem nie wiadomo, dlaczego młodzi ludzie postanowili odebrać komuś życie. Okazuje się, że dwadzieścia pięć lat wcześniej do podobnego morderstwa doszło w pobliskim Gritten Wood. Prowodyrem całego zajścia był Charlie Crabtree, który po dokonaniu makabrycznej zbrodni rozpłynął się w powietrzu. Paul Adams, który doskonale znał zarówno morderców jak i ofiarę, wraca po ćwierć wieku do miasteczka, by uporządkować swoje rodzinne sprawy. Nieoczekiwanie zostaje wplątany w aferę, która powinna zakończyć się ponad dwie dekady temu.

niedziela, 16 maja 2021

[469] "Nowa dziewczyna" - Daniel Silva

 


Daniel Silva to pisarz, którego książki zostają w pamięci czytelnika na bardzo długo. Uwielbiam jego styl oraz niesamowitą wyobraźnię, dlatego bardzo ucieszyłam się, kiedy w moje ręce wpadła „Nowa dziewczyna”, czyli kolejny tom przygód mojego ulubionego agenta – Gabriella Allona. Jakie wrażenia autor okrzyknięty mistrzem swojego gatunku tym razem nam zaserwował?

W pewnej renomowanej prywatnej szkole w Szwajcarii naukę podejmuje tajemnicza dziewczynka. Oficjalnie jest córką bogatego biznesmena, jednak w rzeczywistości jej ojcem jest książę Chalid – koronowany następca tronu Arabii Saudyjskiej i reformator. Jakiś czas temu okrył się złą sławą przez morderstwo dziennikarza dysydenta. Mimo że jego córka codziennie jest eskortowana przez ochroniarzy, wrogom mężczyzny udaje się ją porwać. Wówczas książę zwraca się do jedynego człowieka, który może ją odnaleźć – Gabriela Allona. W zamian obiecuje ostatecznie zerwać więzi z radykalnym islamem. Czy uda im się ocalić dziewczynkę nim będzie za późno?

[468] "Zakon" - Daniel Silva

 


Uwielbiam Daniela Silvę. Jest to pisarz, który zaraził mnie miłością do powieści szpiegowskich, co wcale nie było łatwe. W momencie, kiedy sięgnęłam po pierwszą książkę jego autorstwa wierna byłam jedynie fantastyce. Nie sądziłam wtedy, że mógłby zainteresować mnie jakiś inny gatunek, a jednak Silvie udało się mnie oczarować. Dziś chciałabym podzielić się wrażeniami z książki „Zakon” i zachęcić Was do sięgnięcia po nią.

Gabriel Allon na wakacjach w Wenecji otrzymuje straszną wiadomość. Jego przyjaciel – papież Paweł VII – przeszedł na drugą stronę życia. Wszystko wygląda na śmierć z przyczyn naturalnych, jednak osobisty sekretarz głowy kościoła katolickiego ma co do tego duże wątpliwości. Dzieli się nimi z Allonem. Przekazuje mu też list od papieża, w którym ten pisze o pewnej księdze, którą znalazł w watykańskim archiwum, a która może okazać się prawdziwą gratką dla przeciwników Kościoła. Na pierwszy plan jako podejrzany wysuwa się Zakon Świętej Heleny. Jest to katolicka społeczną powiązana ze skrają europejską prawicą. Jak później się okazuje, chce on przejąć kontrolę nad papiestwem.

sobota, 15 maja 2021

[467] ‘’Wszystko, co powinieneś wiedzieć, zanim umrzesz. Tajemnice branży pogrzebowej” – Małgorzata Węglarz

 


Książka ta zwróciła moją uwagę właściwie od razu. Jestem wielką fanką ,,Pani z domu pogrzebowego” i od dawna obserwuję ją na Instagramie. To oczywiście nie jest książka napisana przez nią, ale już mogę zdradzić, że w środku pojawia się od niej kilka słów. Temat śmierci jest dość mocno unikany w społeczeństwie polskim, a to budzi we mnie raczej negatywne uczucia. Boimy się rozmów o czymś, co jest naturalne, co dla mnie jest kompletnie niezrozumiałe. Jednak myślę, że ja oswoiłam się z tematem śmierci właśnie dzięki wcześniej wspomnianym instagramowym kontem. Książka ,,Zanim umrzesz” to kolejny krok ku poznaniu tematu, o którym nie wiem właściwie nic.

Autorka porusza naprawdę różne tematy, czym zachęca do ich głębszego poznania. Szokującym wątkiem okazał się ten dotyczący prawa pogrzebowego, powstałego jeszcze ,,za komuny” i do tej pory niezmienionego. Jest w nim tyle braków, że przestalam się dziwić wszelkimi skandalami związanymi z szeroko pojętą branżą pogrzebową. Każdy może założyć taki biznes, nawet osoba bez kompetencji i niezbędnego sprzętu.

Ogromną zaletą jest konstrukcja tej książki. Autorka nie ma doświadczenia w branży pogrzebowej, więc wprowadza w różne tematy lub opisuje je na podstawie źródeł, a następnie przechodzi do wywiadów, które miała okazje przeprowadzić z osobami doświadczonymi. Jej rozmówcy to naprawdę przeróżne osoby – od zwykłych pracowników zakładów pogrzebowych, do przedstawicieli profesji, o których nie miałam zielonego pojęcia.

[466] "Wojny palladowe. Uderzenie" - Marko Kloos

 


Ostatnio mam fazę na literaturę science-fiction, co zresztą możecie zobaczyć na blogu. Tym razem postanowiłam zabrać się za kontynuację „Wstrząsów wtórnych” Marko Kloosa. „Uderzenie” kusiło mnie już od bardzo dawna swoją przecudną okładką i w końcu po nie sięgnęłam, bo bardzo chciałam dowiedzieć się, jak potoczyły się losy bohaterów.

Okupowana Gretia rozdarta jest między reformatorami a lojalistami i staje się areną krwawych rozgrywek. Buntownicy szykują się do wielkiego powstania, co może wywołać okrutną i krwawą walkę. Aden Jansen musi zdecydować, po której stronie stanie i komu może zaufać, a komu lepiej nie. Obecnie ukrywa się pod nową tożsamością i ma nadzieję, że uda mu się uciec przed przeszłością. Niestety ta przypomina o sobie w najmniej odpowiednim dla niego momencie.

czwartek, 13 maja 2021

[465] "Tajemnica mrocznego lasu" - Wasilij Machanienko

 


„Droga Szamana” jest serią, która bardzo szybko wciąga czytelnika w swój świat. Poza tym książki napisane są w bardzo przyjemny sposób i ich czytanie idzie bardzo szybka. Dlatego niemal od razu sięgnęłam po kolejną część przygód Machana i radością stwierdziłam, że ponownie kontynuacja jest nawet odrobinę lepsza niż poprzedni tom.

Świat Barliony jest miejscem, w którym większość graczy woli żyć niż przebywać w prawdziwej rzeczywistości. Więźniowie jednak nie podzielają ich radości z gry. Są w niej umieszczani bowiem za karę i odczuwają cierpienie. Dmitrij w wirtualnym świecie przeżył już bardzo wiele. Został zmuszony do katorżniczej pracy w kopalniach, musiał uporać się ze zdradą współwięźniów, jednak teraz na drodze procesu wpuszczono go do otwartego świata Barliony. Szaman jednak nie ma zamiaru grzecznie doczekać końca swojego wyroku w miarę bezpieczny sposób. Zbiera pięćdziesięciu najlepszych graczy i wraz z nimi idzie odkryć tajemnicze Mrocznego Lasu.

środa, 12 maja 2021

[464] "Droga Szamana. Gambit Kartosa" - Wasilij Machanienko

 

„Gambit Kartosa” to drugi tom cyklu „Droga Szamana” czyli cyklu Wasilija Machanienko z gatunku LitRPG, który podbił swoją unikalnością całą rzeszę czytelników. Po przeczytaniu pierwszej części byłam bardzo ciekawa, jak potoczą się losy postaci, dlatego od razu sięgnęłam po kontynuację, a ta okazała się chyba nawet lepsza niż jej poprzedniczka.

Dmitrij Machan w wirtualnych kopalniach Barliony przeżył już wielu. Jako Szaman, czyli niezbyt popularna klasa gracza, musi radzić sobie z dużo większymi wyzwaniami niż inni. Na domiar złego ma równie niepopularną specjalność Jubilera. Ciągle musi walczyć o przetrwanie, a to może mu ułatwić zdobywanie nowych leveli. Jednak nie jest to takie proste, bo zadania jakie otrzymuje Szaman są unikalne i legendarne, a jedno z nich uruchamia globalną aktualizację Gry. Jakby Dmitrij miał na głowie jeszcze za mało problemów, na dodatek Kartos – Mroczne Imperium, kryjące w sobie unikalne przedmioty i zasoby – jest bezwzględne w dążeniu do spełnienia swoich pragnień. Bez problemu poświęci życie jednego gracza dla własnych korzyści.

wtorek, 11 maja 2021

[463] "Droga Szamana. Początek" - Wasilij Machanienko




Cykl „Droga Szamana” bardzo mnie zaciekawił już w chwili, w której o nim usłyszałam. Wasilij Machanienko na jego potrzeby stworzył swój własny gatunek – LitRPG. Brzmi tajemniczo, ale w gruncie rzeczy chodzi o książkę napisaną w oparciu o koncepcję gry komputerowej. Sama niezbyt często w takowe gram, ale pomysł wydał mi się na tyle interesujący, że postanowiłam sięgnąć po tę pozycję.

Barliona to wirtualny świat pełen potworów, walk, przygód i tajemnic. Gracze znajdą tu wszystko, czego tylko zapragną: mityczne stworzenia, magię, księżniczki. Przez wiele miesięcy pozostają oni ciągle online, co umożliwia im zamknięcie w podtrzymujących życiowe funkcje kapsułach. Nie wracają do rzeczywistości, a ich uwagę całkowicie pochłania zdobywanie nowych poziomów i rywalizacja z innymi graczami. Nie odczuwają też bólu, bowiem każdy cios odbierany jest tak jak w grze – bezczuciowo. Jednak istnieją też ci, dla których wirtualny świat to piekło. Są to przestępcy zesłani tam w ramach kary. Ich filtry doznań nie działają i odczuwają każdą ranę jak prawdziwą. Główny bohater został skazany na osiem lat takiego więzienia. Jest Szamanem, czyli jedną z najmniej popularnych klas, a każdy dzień gry to prawdziwa męka.

[462] "Wzgórze wisielców" - Yrsa Sigurðardóttir

 


Znacie twórczość Yrsy Sigurðardóttiry? Ja do tej pory słyszałam dużo pochlebnych opinii o jej książkach, ale niestety nigdy nie miałam okazji żadnej przeczytać. W końcu jednak postanowiłam to zmienić i w moje ręce wpadła jej najnowsza powieść – „Wzgórze wisielców”. Jak oceniam moje pierwsze spotkanie z tą autorką?

Gálgahraun niegdyś było miejscem egzekucji, dziś jednak stanowi popularną atrakcję turystyczną. Pewnego dnia zostaje znalezione tam wiszące ciało mężczyzny. Nie było to jednak samobójstwo, o czym świadczy wbity w jego klatkę piersiową gwóźdź. Przyczepiono za jego pomocą wiadomość, jednak niestety został z niej jedynie skrawek. Policja jedzie do mieszkania ofiary i znajduje tam czteroletniego chłopca, którego rysunki wskazują na to, że był świadkiem jakiegoś strasznego wydarzenia. W śledztwo angażuje się detektyw Hular i rozpoczyna polowanie na zabójcę. Pomaga mu dziecięca psycholog – Freya, która szuka rodziców chłopca. Czy uda im się rozwiązać sprawę i schwytać sprawcę?

poniedziałek, 10 maja 2021

[461][RECENZJA PATRONACKA] "Autostopem przez Galaktykę. Wydanie ilustrowane" - Douglas Adams

 


Od wydania kultowej książki Douglasa Adamsa – „Autostopem przez Galaktykę” – minęło już 42 lata. Z tej okazji Wydawnictwo Zysk i S-ka postanowiło uradować fanów fenomenalnego pisarza i wydało ilustrowaną wersję powieści. Mam ogromną przyjemność patronować ten tytuł i dziś chciałabym zachęcić Was do sięgnięcia po niego.

Ford jest kosmitą, który piętnaście lat temu przybył na Ziemię i niestety przez ten czas nie miał sposobności, by jej opuścić. Z utęsknieniem wypatruje statku kosmicznego, który zabrałby go z powrotem w drogę przez Galaktykę. Pewnego dnia na niebie pojawiają się dziwne cosie, nie jest to jednak ratunek, na jaki czekał Ford. Wroga flota przybyła by zniszczyć Ziemię, bo znajduje się na trasie planowanej międzygalaktycznej autostrady. Kosmita postanawia wynieść się z planety jak najszybciej i zabiera ze sobą swojego ziemskiego przyjaciela – Artura. Mężczyzna niezbyt dobrze radzi sobie z nowinami, jakie serwuje mu znajomy oraz faktem, że w jednej chwili zniknęła Ziemia wraz ze wszystkimi swoimi mieszkańcami. Podczas niesamowitej i wręcz nieprawdopodobnej podróży kosmicznej Ford opowiada Arturowi, że jest w trakcie zbierania materiału do nowej edycji kompendium wszelkiej znanej wiedzy o wszechświecie dla autostopowiczów, czyli przewodnika „Autostopem przez Galaktykę”. Artur mimowolnie staje się uczestnikiem jego eskapady i wraz z przyjacielem przeżywa niebezpieczne i nieprawdopodobne przygody.

sobota, 8 maja 2021

[460] "Łowca cieni" - Camilla Grebe

 


Camilla Grebe to autorka, która ma w swoim dorobku już dziewięć książek, jednak do tej pory jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z jej twórczością. Postanowiłam to zmienić i sięgnęłam po najnowsze jej dzieło – „Łowcę cieni”. Nie ukrywam, że miałam co do tej lektury bardzo duże wymagania, jednak czy książce udało się je spełnić?

Rok 1944. W sztokholmskiej dzielnicy Klara zostaje znaleziona kobieta ukrzyżowana na podłodze. Trzy dekady później inna ofiara zostaje zamordowana w ten sam bestialski sposób. W obu śledztwach biorą udział policjantki, które nie tylko muszą odnaleźć sprawcę, ale także udowodnić swoją wartość w wybranym przez siebie zawodzie.

piątek, 7 maja 2021

[459] "Pogranicznik" - Joanna Bagrij

 


Pogoda i lockdown niestety nie rozpieszczały nas w majówkę, przez co większość z nas pewnie siedziała w domach i czekała na lepsze czasy. Ja jednak za pomocą najnowszej powieści Joanny Bagrij – „Pogranicznik” – spędziłam ten czas w malowniczych okolicach Orlicy i wraz z bohaterami uczestniczyłam w niesamowicie intrygującym śledztwie.

Na szczycie Orlicy pewnej październikowej nocy zostaje znalezione ciało mężczyzny w stanie zaawansowanego rozkładu. Na miejsce przyjeżdżają miejscowi policjanci, jednak jedyny ślad, jaki znajdują to przedziurawiona czeska moneta z 1900 roku znaleziona w pobliżu zwłok. Jedną z osób zaangażowaną w śledztwo jest Lena Dobrowicz. Kobieta stosunkowo niedawno dołączyła do orlickiej komendy i zupełnie nie pasuje do spokojnej, wręcz kryminalnie nudnej mieściny. Dodatkowo po tym, jak ginie kolejna osoba, do sprawy przyłącza się psycholog kryminalny – Oktawian Szakalik. Profiler zagłębia się w umysł mordercy, by zrozumieć jego działanie i wytypować kolejną ofiarę. Przestępca zostawia bowiem sygnały dotyczące kolejnej planowanej zbrodni, jednak czy Lena i Oktawian odczytają je na czas?

czwartek, 6 maja 2021

[458][PRZEDPREMIEROWO] ‘’Wyznanie. Autobiografia wokalisty Judas Priest” – Rob Halford

 


Kocham cięższe brzmienia i już od wielu lat słucham Red Hot Chili Peppers, AC/DC czy właśnie Judas Priest. W przypadku niektórych zespołów jestem wręcz psychofanką, ale to przeważnie tyczy się grup, które z różnych powodów już nie koncertują, chociażby Queen (wiem, że mieli niedawno trasę z Adamem Lambertem, ale to jednak nie to samo, ja uwielbiałam Freddiego!). Oczywiście widząc, że niedługo pojawi się autobiografia Roba Halforda byłam wręcz zachwycona i przebierałam nóżkami w oczekiwaniu aż do mnie dotrze!

Osoby słuchające ciężkich brzmień z pewnością znają tę postać i będą zachwyceni z możliwości przeczytania tego, co sam Halford chce przekazać swoim fanom. Jednak po przeczytaniu całości doszłam do wniosku, że tej książki nie musi czytać osoba, która zna jej autora czy Judas Priest. Mam nadzieję, że ta recenzja to udowodni!

Najważniejsze wydaje się to, że ta autobiografia jest świetnie napisana, a wręcz fenomenalnie. Czytałam już wiele takich pozycji i co tu się oszukiwać… Część była wręcz katastrofalnie nudna i męcząca. ,,Wyznanie” czyta się błyskawicznie, a to za sprawą samej konstrukcji. Halford zaczyna od swojego dzieciństwa i oczywiście kończy na czasach współczesnych, czyli generalnie na początkach pandemii. Skupia się na szczegółach, ale jednocześnie nie przynudza rozległymi monologami, po prostu konkretnie podchodzi do określonych wątków. Niektóre opisuje szerzej, bo pamięta więcej szczegółów, a inne tylko sygnalizuje. Dzięki temu całość jest również autentyczna, przecież żaden człowiek nie jest w stanie zapamiętać absolutnie wszystkiego, co mu się przytrafiło, a niestety niektóre autobiografie są tak sztuczne.

[457][PRZEDPREMIEROWO] "Ukochany pacjent" - J. C. Green

 


„Ukochany pacjent” autorstwa J. C. Green już za niecały tydzień będzie miał swoją premierę, jednak czy warto na niego czekać? Widziałam, że wzbudzał wielkie zaciekawienie wśród czytelniczej już od dnia, w którym pojawiła się jego pierwsza zapowiedź. Ja podeszłam jednak z dużym dystansem do tej pozycji, jako że jest to debiut i to w gangsterskiej tematyce. Dałam jej jednak szansę i cieszę się z tego powodu, bo powieść okazała się dość intrygująca i pod pewnymi względami oryginalna.

Luiza była szczęśliwą mężatką, a przynajmniej tak próbowała sobie początkowo wmawiać. Po wypadku jej męża, który od tamtego momentu jeździł na wózku, pojawiły się w jej związku problemy. Tłumaczyła sobie, że miną, gdy tylko jej ukochany nieco wydobrzeje. Niestety z dnia na dzień Gabriel stawał się coraz bardziej opryskliwy i kontrolował ją na każdym kroku. Wtedy w jej życiu pojawił się on – Leo. Stał się jej nieoficjalnym pacjentem, który rozpalił w niej dawno uśpione pragnienia. Mężczyzna nie jest jednak jej księciem z bajki. To niebezpieczny gangster bez serca. Czy ta dwójka uleczy siebie nawzajem?

[456] "Opowieść podręcznej" - Margaret Atwood

 


„Opowieść podręcznej” strasznie mnie intrygowała, odkąd tylko o niej usłyszałam. Nigdy jednak nie miałam czasu sięgnąć po tę powieść. Na szczęście stosunkowo niedawno nakładem Wydawnictwa Jaguar ukazało się graficzne wydanie tej książki. Od razu zgłosiłam się więc do recenzji i przeczytałam ją jeszcze tego samego dnia, w którym mi ją doręczono. Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o niej kilka słów.

W Republice Gilead Podręczne mają wartość tylko, gdy są płodne. Dlatego Freda co miesiąc musi kłaść się na kolanach Żony Komendanta i modlić się, by mężczyźnie tym razem udało się ją zapłodnić. W kraju, gdzie wskaźnik urodzeń maleje każdego roku, zdrowe dziecko to prawdziwy cud. Fredzie nie jest łatwo dostosować się do panującego obecnie ładu. Pamięta jeszcze czasy, kiedy była wolna, niezależna i mogła robić, co chciała. Teraz nie ma nic. Nawet imienia, bo Freda to określenie przynależności do Komendanta o imieniu Fred. Jest własnością mężczyzny i nie ma żadnych praw w kraju, który ponoć szanuje kobiety i ich rolę w społeczeństwie.

środa, 5 maja 2021

[455] "Pomiędzy" - Paweł Radziszewski

 


Nie umiem wyjaśnić, czym debiut Pawła Radziszewskiego mnie zaciekawił. W pierwszej chwili, gdy zobaczyłam zapowiedź, stwierdziłam, że to nie dla mnie. Jednak dosłownie chwilę później uznałam, że dam tej powieści szansę i strasznie cieszę się, że tak właśnie zrobiłam. „Pomiędzy” zabrało mnie bowiem na bardzo interesującą przygodę.

Był sobie przeklęty las i było sobie w nim bagno. Rosła tam garbata grusza, pod którą swój tabor rozbijali Cyganie. Wśród leśnej głuszy nikomu nie zawadzali, mogli więc spokojnie przeczekać tam zimę. Teren należał do hrabiego, jednak ten przegrał go w karty. Z biegiem lat pod garbatą gruszą rozwijała się mała mieścina, która stała się domem Poli. Kobieta kochała cygańskiego króla i z tej miłości wyszła za Niemca. Niemiec ujarzmił bagno, a jego syn miał dwukolorowe oczy. Każdy z bohaterów ma swoją historię, a opowiadają ją płonące korzenie starych drzew. Nie każdy jest jednak w stanie usłyszeć ich opowieść.

[454] "Ukochany wróg" - Kristen Callihan



Ostatnio miałam wielką ochotę na romanse, co zresztą widać po ilości dodanych recenzji książek z tego gatunku. Jedną z powieści, które wpadły mi w ręce była najnowsza historia mojej ukochanej autorki – Kristen Callihan – „Ukochany wróg”. Dziś chciałabym opowiedzieć Wam kilka słów o niej.

Macon Saint i Delilah Baker nienawidzili się od dziecka. Ona nie znosiła jego arogancji i żartów, on lubił ją denerwować i nazywać „ziemniaczkiem”. Dobrym pomysłem mogło okazać unikanie się, jednak chłopak chodził z siostrą Delilah i prawie mieszkał w ich domu. Wszystko zmieniło się po pamiętnym balu maturalnym, po którym drogi Sainta i sióstr Baker rozeszły się niemal ostatecznie. Teraz cała trójka jest już dorosła. Mężczyzna został sławnym aktorem, Delilah szefem kuchni, natomiast Sam w ogóle nie wydoroślała i jest sprawcą wiecznych kłopotów. I to właśnie przez Samanthę drogi Macona i Baker ponownie się łączą. Aktor szuka jej, bo ukradła mu cenny zegarek, a Delilah postanawia po raz kolejny posprzątać bałagan po siostrze i zgadza się odpracować u niego dług. Mieszkanie razem i wspólna praca nie wydaje się dobrym pomysłem, jednak oboje są zbyt uparci, by odpuścić.

poniedziałek, 3 maja 2021

[453] "Przeklęty Metal" - Paweł Kornew

 


Paweł Kornew ma w swoim dorobku już kilka dobrze przyjętych przez czytelników książek, jednak jakoś do tej pory jego twórczość mi umykała. Zmieniło się to, kiedy usłyszałam o jego cyklu „Egzorcysta” i zobaczyłam okładki pierwszych dwóch tomów, w których się zakochałam. Dziś chciałabym powiedzieć Wam kilka słów o „Przeklętym metalu”, czyli powieści rozpoczynającej serię.

W świecie wykreowanym przez autora demony występują w bardzo dużej ilości i mocno dają się we znaki ludziom. Dlatego osoby zwane egzorcystami tworzą zakony i zajmują się walką z tymi upiorami. Mają oni jednak konkurencję w postaci innych fachowców, a mianowicie egzekutorów. Jest jednak pewien człowiek, który do żadnego stowarzyszenia nie należy, za to idealnie nadaje się do egzorcyzmów. Sebastian Mart to samozwańczy egzorcysta, który ma na głowie niejedne problem. Zostaje on uwikłany w wiele niebezpiecznych przygód, a czytelnik wraz z nim może odbyć niezapomnianą podróż pośród intryg i politycznych zatargów. Czy starczy mu odwagi, by pokonać przeciwności losu?

niedziela, 2 maja 2021

[452] ‘’Zima” – Ali Smith

 


Co prawda zimy już od dawna z nami nie ma i zbyt późno wzięłam się za czytanie tej książki (kolejna z serii ,,Cztery pory roku” już jest na moim stosie do przeczytania), ale było to spowodowane nawałem pracy i jednocześnie ,,gorszym” czasem. Nie chciałam czekać do kolejnej zimy, aby dodać recenzje tej książki w bardziej odpowiednim czasie, ponieważ naprawdę polubiłam twórczość Ali Smith. Jest ona wyjątkowa i nieoczywista.

Ali Smith opisuje historie kilku związanych ze sobą bohaterów – Sophi, Arta, Inez i Lux. Ich losy są naprawdę… zaskakujące i dość specyficzne, ale między wersami zawarto naprawdę całą masę przeróżnych wątków i wyjątkowych światopoglądów. Konstrukcja przypomina tą, którą miałam okazję poznać w przypadku książki ,,Jesień”.

Sophia jest bardzo skomplikowaną postacią, która żyje po swojemu. Jej relacje z rodziną są równie dziwne, jak ona sama. Tutaj jednak doskonale widać, jak dzieci odrzucają swoich rodziców na starość. To smutny obraz, ale bardzo realistyczny i zmuszający do refleksji.

Najwięcej miejsca autorka poświęciła postaci Arta, który jest synem Sophi. On również ma swój świat, swojego bloga i swoje tajemnice. Zakochany jest w Charlotte, która nie do końca akceptuje jego działanie, a po spektakularnym rozstaniu ciągle z nim walczy, oczywiście na swoje pokręcone sposoby. Art to taki mały oszust i to nie podlega wątpliwości.

[451] ‘’Kobiety, które nienawidzą” – Kazimierz Kyrcz Jr.

 


To moja kolejna książka tego autora i muszę przyznać, że chyba jedna z lepszych, jakie miałam okazję czytać. Są one całkiem inne niż zwykłe kryminały, do których przyzwyczaiłam się czytając powieści innych pisarzy. Jestem osobą, która uwielbia urozmaicone formy i zawsze je doceniam. Nieskromnie pisząc, przeczytałam już setki różnych książek, więc jakakolwiek odmiana to dla mnie prawie jak święto!

Sprawę Kuby Szpikulca przejmuje Archiwum X, ponieważ zbyt długo nie było nowych ofiar tego seryjnego mordercy. Jednak Bednarski i jego zespół nie mają okazji odetchnąć, ponieważ dochodzi do kolejnych brutalnych morderstw, za które odpowiada Bob Zabójca. Sprawa jest trudna, ponieważ ofiarami są również osoby związane z policją.

Muszę przyznać, że książka ta wywarła na mnie spore wrażenie. Na pewno zdecydowanie większe niż poprzednie, ale to może za sprawą tematyki? Autor z pewnością wykreował ciekawą i dość skomplikowaną intrygę, która była urozmaicona w wątki typowo osobiste. Oczywiście mam tu na myśli życie głównych bohaterów.

sobota, 1 maja 2021

[ZAPOWIEDŹ PATRONACKA] "Autostopem przez galaktykę" - Douglas Adams

 



Jubileuszowe wydanie kultowej książki Douglasa Adamsa, dla uczczenia 42. rocznicy pierwszej publikacji fenomenalnie zilustrowane przez wielokrotnie nagradzanego rysownika i autora książek dla dzieci, Chrisa Riddella. Pewnego dnia młody Ziemianin Arthur dowiaduje się z zaskoczeniem, że jego najbliższy przyjaciel Ford jest kosmitą, a Ziemia niemal za chwilę zostanie zniszczona, gdyż znajduje się na trasie planowanej międzygalaktycznej autostrady. Jak mu przekazuje beznamiętnie przyjaciel, informacja o tych planach została już dość dawno wywieszona w jakimś galaktycznym urzędzie na planecie Alfa Centauri, tyle że Ziemianie jej nie oprotestowali, co oznacza, że wyrazili zgodę. Unicestwienie ojczystej planety oraz zagłada całego ludzkiego gatunku to dla Arthura dopiero początek niesamowitych przygód, albowiem tuż przed katastrofą Ford zabiera go statkiem kosmicznym w podróż po Galaktyce, w trakcie której zbiera materiały do nowej edycji kompendium wszelkiej znanej wiedzy, czyli przewodnika Autostopem przez Galaktykę. W trakcie tej niekończącej się podróży, odbywanej między innymi w towarzystwie neurotycznego robota Marvina, Arthur spróbuje rozwiązać największą zagadkę kosmosu oraz odpowiedzieć na odwieczne pytanie o sens życia. „Ekstremalnie śmieszna powieść… Natchnione szaleństwo, które nie zostawia suchej nitki na niemal każdym frazesie rodem z science fiction“. „Washington Post“ „Niezdarny bohater, Arthur Dent, przypomina bohaterów Vonneguta, a jego podróże to dzika satyra na istniejące instytucje“. „Chicago Tribune“