czwartek, 13 maja 2021

[465] "Tajemnica mrocznego lasu" - Wasilij Machanienko

 


„Droga Szamana” jest serią, która bardzo szybko wciąga czytelnika w swój świat. Poza tym książki napisane są w bardzo przyjemny sposób i ich czytanie idzie bardzo szybka. Dlatego niemal od razu sięgnęłam po kolejną część przygód Machana i radością stwierdziłam, że ponownie kontynuacja jest nawet odrobinę lepsza niż poprzedni tom.

Świat Barliony jest miejscem, w którym większość graczy woli żyć niż przebywać w prawdziwej rzeczywistości. Więźniowie jednak nie podzielają ich radości z gry. Są w niej umieszczani bowiem za karę i odczuwają cierpienie. Dmitrij w wirtualnym świecie przeżył już bardzo wiele. Został zmuszony do katorżniczej pracy w kopalniach, musiał uporać się ze zdradą współwięźniów, jednak teraz na drodze procesu wpuszczono go do otwartego świata Barliony. Szaman jednak nie ma zamiaru grzecznie doczekać końca swojego wyroku w miarę bezpieczny sposób. Zbiera pięćdziesięciu najlepszych graczy i wraz z nimi idzie odkryć tajemnicze Mrocznego Lasu.

Muszę przyznać, że autor rozwija się z każdym kolejnym tomem. Wcześniej jego historia była bardzo ciekawa i przyjemna, ale dość prosta. W tej części fabuła staje się coraz bardziej skomplikowana. Mamy tu sporo intryg, zdrad i tajemnic. Dzięki temu historia wydaje się nieco mroczna i zagadkowa. Jest także nieprzewidywalna, bo nie jesteśmy w stanie odgadnąć co planują lub zdecydują poszczególni bohaterowie. Bardzo podobało mi się to, że autor postanowił wprowadzić do swojej powieści tego typu intrygi.

Kolejnym olbrzymim plusem było to, że naszego bohatera momentami opuściło niewyobrażalne szczęście. Co prawda w większości przypadków nadal wychodzi z niebezpiecznych sytuacji obronną ręką, jednak zaczyna popełniać coraz więcej błędów i nie wydaje się już taki wszechmocny jak wcześniej. Dodało to dużo wiarygodności tej postaci i naturalności. Dzięki temu nie mamy wrażenia, że jest jakimś bogiem. W pewnym sensie wyjaśnia się też powód jego wcześniejszego szczęścia. Mam nadzieję, jakkolwiek to brzmi, że w kolejnych tomach bohaterowi jeszcze częściej będzie podwijać się noga.

Jednak w moim odczuciu w tym tomie autor za mało skupia się na świecie przedstawionym. W poprzedniej części poświęcał mu dużo więcej uwagi. Można było wczuć się w historię i przenieść do wirtualnego świata z bohaterem. Tutaj pisarz więcej czasu poświęca na opisy przygód i interakcji między bohaterami niż na przedstawienie otaczających ich świata. Trochę mi tego brakowało, bo jednak Barliona jest bardzo ciekawym miejscem, więc chętnie poznałabym ją lepiej.

Styl i język autora nie ulga większej zmianie. Nadal są bardzo przyjemne i stoją na dość wysokim poziomie. Książkę czyta się lekko i przyjemnie, a przede wszystkim bardzo szybko. Czas upływa w okamgnieniu przy tej lekturze i ciężko się od niej oderwać, gdy już się zacznie. Jest to charakterystyczne nie tylko dla tego tomu, ale i wszystkich poprzednich.

„Tajemnica mrocznego lasu” to bardzo dobra kontynuacja, która zachęca do tego, by kontynuować przygodę z tym cyklem. Świat Barliony to fascynujące miejsce, a żyjące w nim postacie są ciekawe i z łatwością można je polubić. Cieszę się, że przede mną jeszcze cztery tomy ich przygód, dzięki czemu nie grozi mi szybka rozłąka z nimi.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Insignis.

Sara

1 komentarz:

  1. Ciekawa recenzja Saro, jednak Ja teraz stawiam na zupełnie inne książki. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń