niedziela, 24 maja 2020

[214] ‘’Narzeczona” – Kiera Cass




Fantastyka to nie jest mój ulubiony gatunek, ale zdarza mi się co jakiś czas sięgnąć po książkę, która jest oderwana od realiów szarej i ludzkiej rzeczywistości. Raczej do tej pory nie było sytuacji, że zawiodłam się na swoim wyborze, ale też może dlatego, że po prostu starannie selekcjonuje powieści, które mam zamiar przeczytać. Dziś zapraszam Was na recenzje książki fantastycznej, której nie mogłam się doczekać od jakiegoś czasu.


Król Jameson stoi przed trudnym wyborem – musi w końcu znaleźć odpowiednią kandydatkę na żonę. Jego wybranką zostaje przepiękna Hollis, która od dziecka marzyła, że zostanie żoną króla, ale nie przypuszczała, że taki scenariusz jest realny, ponieważ sam Jameson wielokrotnie zmieniał obiekty zainteresowania i nigdy żadnej kobiecie nie poświęcił zbyt wiele czasu. Hollis jednak została wybrana definitywnie, ale nie może się cieszyć z tego, że jej marzenia z dzieciństwa właśnie się spełniają. Okazuje się, że młoda kobieta spotyka mężczyznę, w którym się zakochuje i z którym może czuć się swobodnie. Czy uda jej się zapomnieć o silnym uczuciu, które żywi do innego mężczyzny? Jakie konsekwencje będą mieć jej czyny?

piątek, 22 maja 2020

[213][PRZEDPREMIEROWO] "Kolacja z Tiffanym" - Agnieszka Lingas-Łoniewska




Ostatnio postanowiłam poszerzać swoje horyzonty czytelnicze i zdecydowałam się sięgnąć po coś, co zazwyczaj omijam. Mianowicie tym razem mój wybór padł na komedię romantyczną. Mowa tu o najnowszej powieści polskiej autorki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej – „Kolacji z Tiffanym”. Czy książka okazała się miłą odmianą od tego, co zazwyczaj czytam? A może w ogóle nie wpasowała się w mój gust literacki?

Natalia jest dwudziestosiedmioletnią kobietą, która ma niesamowite szczęście do pakowania się w kłopoty. Przez słaby wzrok i niechęć do okularów, bardzo często zdarzają się jej niecodzienne wpadki i potknięcia, czym rozbawia swoich znajomych. Przykładowo pewnego dnia wybrała się na rozmowę o pracę i przez przypadek pomyliła firmy. Zamiast do biura sieciówki kawiarnianej trafia do Granicki Holding, gdzie poznaje bardzo przystojnego właściciela firmy. Oczywiście Natalia nie byłaby sobą, gdyby nie spowodowała jakiejś drobnej katastrofy. Ewentualnie kilku.

czwartek, 21 maja 2020

[212][PRZEDPREMIEROWO] "Księżycowe Miasto" - Sarah J. Maas




Po przeczytaniu pierwszej części „Księżycowego Miasta” byłam naprawdę usatysfakcjonowana, o czym zapewne wiecie z poprzedniej recenzji. Jednak po przeczytaniu drugiej stwierdzam, że to był zaledwie średniaczek. To co Maas postanowiła zaprezentować później przerosło moje wszelkie oczekiwania i totalnie mnie zmiażdżyło.




Bryce i Hunt podejmują nowy trop. Czy za śmierć Daniki i jej watahy rzeczywiście odpowiada matka wilczycy? Na ulice z laboratorium wycieka niebezpieczny narkotyk, a pewna med-wiedźma uważa, że znalazła sposób na naprawienie Rogu. Tylko kto go ma? Zamiast odpowiedzi pojawiają się kolejne pytania, a Bryce i Hunt walczą z czasem, by odkryć wszystkie tajemnice przed Naradą na Szczycie. Czy im się uda?

niedziela, 17 maja 2020

[211][PRZEDPREMIEROWO] "Księżycowe miasto. Część I" - Sarah J. Maas




Chyba każdy czytelnik ma przynajmniej jednego pisarza, którego książki bierze w ciemno. U mnie kimś takim jest Sarah J. Maas. Nic więc dziwnego, że „Księżycowe Miasto” zamówiłam bez wahania, a gdy tylko przyszło, rzuciłam czytaną właśnie książkę i pogrążyłam się w lekturze najnowszej powieści autorki. 

Bryce Quinlan jest pół-Fae, która nie boi się czerpać z życia pełnymi garściami. W dzień pracuje u pewnej, budzącej powszechnie grozę, czarownicy i sprzedaje nie do końca legalne artefakty, a nocą imprezuje z przyjaciółmi, dopóki starczy im sił. Jednak pewnego dnia dochodzi do tragedii, która nie tylko wywraca jej życie do góry nogami, ale i szokuje całe miasto. Dwa lata później Bryce dostaje szansę, by zemścić się na wrogach i dopilnować, by sprawiedliwości stało się zadość. Czy zdoła ją wykorzystać?

piątek, 15 maja 2020

[210] ‘’Z czego zrobiony jest świat” – Anja Royne




Mogłoby się wydawać, że każdy powinien wiedzieć, z czego zrobiony jest nasz świat, ale nic bardziej mylnego. Korzystamy z przeróżnych surowców naturalnych, które wydobywamy ze złóż wytworzonych przez planetę, ale większość osób nie zdaje sobie sprawy, jak one powstały. Sama miałam raczej mgliste pojęcie, ale uznałam, że warto trochę poszerzyć swoją wiedzę, zwłaszcza z dziedziny, która w pewnym sensie leży w kręgu moich zainteresowań.


Warto napisać coś o samej autorce, bo w końcu tematyka tej książki jest dość naukowa i nie wszyscy byliby w stanie ją napisać. Otóż jest ona norweską fizyczką, a w tej pozycji zaznajamia nas z rzeczami, które dzieją się i działy na świecie. Wyjaśnia, jak surowce naturalne zmieniły losy ludzkości i pomogły w rozwoju cywilizacji, ale też objaśnia sposób ich powstania.

Trochę obawiałam się tej książki, bo fizyka to była i nadal jest dla mnie czarną magia. Nigdy się z nią nie polubiłam i na szczęście nigdy nie miałam wymagających nauczycieli. Uznałam jednak, że pozycja ta być może została napisana prostym i przystępnym językiem, bo w końcu nie została dedykowana studentom fizyki lub innych nauk ścisłych. Dostrzegłam okazję do nadrobienia zaległości i dowiedzenia się czegoś ciekawego o otaczającym mnie świecie.