wtorek, 13 kwietnia 2021

[442] "Zawalcz o mnie" - Corinne Michaels

 


„Wróć do mnie” to książka, która podbiła moje serce niemal od pierwszych stron. Od razu po jej skończeniu, sięgnęłam po kontynuację zatytułowaną „Zawalcz o mnie”. Drugi tom opowiada historię Declana i Sydney. Końcówka poprzedniej części bardzo mnie zainteresowała, bo nawiązywała bezpośrednio do tej i podsyciła moją i tak dużą ciekawość.

Declan jest najstarszy z czterech braci Arrowood i to on zawsze brał za nich odpowiedzialność, kiedy ich ojciec leżał pijany i niezdolny do niczego. Od lat spotykał się ze swoją miłością z dzieciństwa i wspólnie planowali niebawem się pobrać. Jednak wypadek spowodowany przez starego Arrowooda odbił swoje piętno na młodym wówczas chłopaku, który opuścił zarówno Sugarloaf jak i swoją ukochaną. Po ośmiu latach wraca, by dopełnić warunki testamentu. Sydney za wszelką cenę stara się go unikać, jednak los ma wobec nich inne plany.

[441][PRZEDPREMIEROWO] "Mala M." - Paulina Świst/ Lilka Płonka

 


Za twórczość Pauliny Świst zabieram się już od bardzo dawna. Czytałam mnóstwo pozytywnych opinii o jej książkach, a z każdą kolejną miałam coraz większą ochotę po którąś z nich sięgnąć. W końcu w moje ręce trafiła „Mala M.” napisana we współpracy z Lilką Płonką i właśnie tak rozpoczęła się moja przygoda z tymi autorkami.

Jedna impreza u najlepszej przyjaciółki może nieźle namieszać w życiu. Mala przekonała się o tym na własnej skórze, kiedy wpadła w oko prawdziwemu bogu seksu. W pół godziny doznała większych rozkoszy niż przez całe swoje ponad trzydziestoletnie życie. Jednak kobieta budzi się następnego dnia w swoim domu i nie ma pojęcia, kim był niebieskooki nieznajomy. Na jego miejsce za to pojawia się jej szarmancki, uroczy i miły sąsiad. Obaj mężczyźni namieszali jej w głowie, jednak jej problemy z nimi są niczym w porównaniu z tym, z czym musi mierzyć się jej przyjaciółka Zuzanna.

[440] "Wróć do mnie" - Corinne Michaels

 


Nie będę kłamać. „Wróć do mnie” zainteresowało mnie przede wszystkim okładką. Koło takiego przystojniaka nie można przejść przecież obojętnie! Nawet nie przeczytałam opisu, ale wiedziałam, że to coś, co koniecznie muszę mieć w swojej kolekcji. Przeczucie mnie nie myliło, a pierwszy tom nowej serii Corinne Michaels pomógł mi przeżyć tydzień makabrycznego przeziębienia.

Connor wyjeżdżając z Sugarloaf, przysiągł sobie wrócić tu tylko raz i to na chwilę – na pogrzeb ojca. Kiedy osiem lat później dostaje informację, że stary Arrowood odszedł już z tego świata, jedzie do znienawidzonego miejsca, by dokonać ostatnich formalności, a następnie sprzedać rodzinną farmę. Na miejscu staje twarzą w twarz z aniołem, z którym spędził najlepszą noc swojego życia tuż przed opuszczeniem rodzinnej wsi. Od tego czasu nie mógł zapomnieć o kobiecie nawiedzającej go w snach. Nie znał nawet jej imienia. Teraz, kiedy ją w końcu odnajduje, okazuje się, że jest mężatką i matką. Na domiar złego notariusz informuje go, że przez najbliższe sześć miesięcy będzie także jego sąsiadką, bowiem ojciec postanowił zakpić ze swoich synów nawet zza grobu. Według testamentu prawa do farmy wartej miliony otrzymają dopiero, kiedy każdy z nich zamieszka na niej przez pół roku. Jednak czy to aby na pewno złośliwość starego człowieka? A może ostatnia próba uratowania synów przed ich uporem i nienawiścią?

[439] "W zamknięciu" - Kate Simants

 


Kocham thrillery psychologiczne, niestety już dawno nie przeczytałam takiego, który wbiłby mnie w fotel i nie dał o sobie długo zapomnieć. Kiedy w moje ręce trafił debiut Kate Simants – „W zamknięciu” – po cichu liczyłam, że może okaże się czymś rewelacyjnym. Niemniej starałam się podejść do niego z rezerwą, bo w końcu jest to pierwsza powieść napisana przez byłą dziennikarz śledczą. Czy mój dystans okazał się przydatny? A może książka całkowicie mnie oczarowała?

Ellie Power mogłaby uchodzić za zwykłą dziewiętnastolatkę. Ma dobre relacje z matką, jej partnerem  jest kochający, odpowiedzialny chłopak, a sama dziewczyna sprawia wrażenie spokojnej, sympatycznej nastolatki. Jednak pod osłoną nocy Ellie zmienia się nie do poznania. Wpada w furię, zachowuje się nieprzewidywalnie i staje się niebezpieczna. Jej matka – Christine – starała się przez lata opanować dziewczynę, jednak jedyną metodą, by zapewnić im obu bezpieczeństwo okazało się być zamykanie na klucz do sypialni Ellie. Ten sposób sprawdza się przez wiele lat, jednak pewnego razu zawodzi. Dziewiętnastolatka budzi się i z przerażeniem spostrzega, że zamek został wyłamany od środka, w kącie pokoju leżą brudne ubrania, a na skórze znajduje ślady jakby po drucie. Na domiar złego jej chłopak ginie bez śladu. Co stało się tej nocy? Koszmar sprzed lat powraca i to ze zdwojoną siłą.

poniedziałek, 12 kwietnia 2021

[438][PRZEDPREMIEROWO] "Naomi" - Kinga Litkowiec

 


„Naomi” to powieść, która miała swoje początki w antologii opowiadań „Grzeszne święta”. To tam, w opowiadaniu „Zabójcza pomyłka”, po raz pierwszy poznajemy głównych bohaterów. Wielu czytelników bardzo ucieszyło się, że autorka postanowiła dać swoim postaciom osobną powieść i długo czekali na jej wydanie. Ja oczywiście musiałam dowiedzieć się o opowiadaniu dopiero w drugiej kolejności, inaczej nie byłabym sobą. Na szczęście można czytać obie historie w różnej kolejności.

Naomi Lorenz miała zginąć z rąk płatnego zabójcy, ale Mateo Terron z nikomu nieznanych pobudek postanowił darować jej życie, Niestety zleceniodawca morderstwa dowiedział się o zdradzie mężczyzny i wówczas zaczęły się problemu. Już wtedy oboje wpadli w poważne kłopoty, jednak te pogłębiły się z chwilą, kiedy na scenę wkroczył Zachary Morozow – bezwzględny boss rosyjskiej mafii. Jak potoczą się losy pary, której relacja zaczęła się w dość nietypowych warunkach?