czwartek, 29 lipca 2021

[495] ‘’Ktoś mnie pokochał” – Julia Quinn

 


Dość ciężko mi jednoznacznie wyjaśnić, z jakiego powodu tak bardzo uwielbiam Bridgertonów. Żałuję, że wcześniej nie trafiłam na tą serię, ponieważ zapewniłaby mi wspaniałą rozrywkę. Same powieści mają swój klimat, ale nie ulega wątpliwości, że również serial na netflixie intryguje. Jest odrobinę inny niż same książki, jednak oglądałam go z naprawdę ogromnym zaciekawieniem i czekam na kolejny sezon! Zdaję sobie sprawę, że tom drugi już jakiś czas temu miał premierę, ale moja recenzja jest lekko opóźniona z powodu ciężkiej końcówki studiów i przeprowadzki z toną pudeł.

Wicehrabia Bridgerton ma opinię rozpustnika i do tej pory nie miał zamiaru się ustatkować. Społeczność jednak dowiaduje się, że Anthony postanawia w tym sezonie ożenić się. Wyznacza sobie pewne kryteria, które musi spełnić jego wybranka i dokonuje wyboru wśród panien na wydaniu. Nie chce się zakochać, ale zamierza odpowiednio traktować swoją wybrankę. Edwina wydaje się odpowiednią kobietą dla niego, ale wszystko komplikuje jej starsza siostra, która nie chce poprzeć tego małżeństwa. Kate i jej ciężki charakter coraz bardziej pociągają Anthonego. On jednak nie chce dopuścić do siebie uczucia i nie chce też krzywdzić Kate, która jego zdaniem zasługuje na kogoś lepszego. Życie jednak ma dla nich inny scenariusz.

Książka ta opowiada o kolejnym członku rodziny Brigertonów, tym razem o najstarszym z rodzeństwa. Anthonego miałam okazję poznać dzięki poprzedniej części serii, gdzie był troskliwym bratem, który nie chciał dla siostry nieodpowiedniego mężczyzny. Tym razem sam stanął przed ciężkimi wyborami i muszę przyznać, że autorka mnie zaskoczyła. Ta historia jest całkiem inna niż poprzednia. Toczy się tylko w tym samym otoczeniu, w tej samej rzeczywistości, którą już poznałam i do której mogłam się przyzwyczaić.

wtorek, 20 lipca 2021

[494] ‘’Tam, gdzie nie ma końca” – Ewa Pirce, Barbara Staroń

 


Twórczość Ewy Pirce znam doskonale, ale byłam bardzo ciekawa, jak wypadnie w duecie. Ta forma tworzenia powieści ostatnio staje się popularna i do tej pory miałam okazję czytać kilka takich książek. Żadna z nich mnie nie zawiodła, a wręcz przeciwnie, wszystkie okazały się zaskoczeniem. Połączenie sił dwóch autorów sprawiało, iż całość była jeszcze bardziej dopracowana, oryginalna i podwójnie dopieszczona.

Rachel jest spokojną i uczuciową dziewczyną, ale ze złamanym sercem. Niedługo przed ślubem jej narzeczony postanawia odejść, ponieważ dochodzi do wniosku, że nie jest gotowy na poważny związek. Kobieta wyjeżdża w podróż, która została wykupiona na jej miesiąc miodowy. Tam spotyka Williama – biznesmena, który szczęście znalazł w raju, w otoczeniu plaży, gdzie nikt nie walczy o pieniądze i pozycję zawodową. Ich pierwsze spotkanie jest dalekie od ideału, ale rozpoczyna ono ich drogę ku miłości, której oboje pragną.

W tej powieści oczywiście w pierwszej kolejności urzeka okładka. Jest ona sielankowa, delikatna, z ciepłymi barwami i po prostu pasuje do klimatycznej treści. Wydawnictwo Plectrum już od swojej pierwszej książki zachwyca mnie projektami okładek i mam nadzieję, że dalej tak będzie, bo mam serdecznie dość gołych klat czy wypiętych pośladków.

środa, 14 lipca 2021

[493] ‘’Fortepian” – Gaja Kołodziej

 


Lubię książki, gdzie pojawiają się wątki muzyczne, ale nie takie typowe romanse z zespołem rockowym w tle. W ,,Fortepianie” muzyka klasyczna była najważniejsza, a w takich klimatach również gustuję. Samo środowisko takich muzyków z pewnością jest dość specyficzne, ale też bardzo hermetyczne. Przebicie się i zostanie wirtuozem to ciężka sprawa, a już na pewno nauka wymaga wielu wyrzeczeń i oczywiście talentu. Byłam ciekawa, czy autorka zdecyduje się na taki dość dokładny opis tej rzeczywistości.

Seweryna Nuta organizuje przyjęcie z okazji trzydziestolecia istnienia szkoły muzycznej swojej matki. Zaproszenie otrzymuje również jej rodzeństwo, które prowadzi odmienny styl życia. Pojawiają się tam również ich rodzice, którym kobieta chce udowodnić, że zasługuje na funkcję dyrektora. Siostra Seweryny jest podróżniczką i fotografką, która ma uwiecznić najważniejsze wydarzenia na gali. Julia jednak spotyka tam mężczyznę – swoją miłość z nastoletnich lat. Natomiast Bogusz jest człowiekiem biznesu, wszędzie widzi pieniądze, a życie rodzinne go męczy. Kocha swoje dzieci, jednak męczy się z żoną i tęskni za kawalerskimi czasami. Przyjęcie było zaplanowane co do minuty, ale Seweryna nie przewidziała, co może się stać, gdy w jednym miejscu spotka się cała ekscentryczna rodzina.

Książka ta ma po prostu klimat, ponieważ autorka zadbała o wszystkie niezbędne szczegóły. Całość ogólnie skupia się na perypetiach rodzinnych, a szkoła muzyczna jest tłem i pretekstem do spotkania się. Jednak samo zamiłowanie do muzyki klasycznej jest również istotne, ponieważ wszyscy wychowywali się w jej otoczeniu. Oczywiście nie jest to rodzina w całości wybitnie uzdolniona, ale jednak każdy obcował z sztuką.

sobota, 10 lipca 2021

[492] "Popiół i kurz" - Jarosław Grzędowicz

 


Od jakiegoś nadrabiam zaległości w polskiej fantastyce. Tym razem padło na książkę Jarosława Grzędowicza – „Popiół i kurz”. To już kolejne spotkanie z tym autorem i chyba jak dotąd najbardziej udane ze wszystkich.

Nie zawsze po śmierci dusze udają się do piekła lub nieba. Czasami trafiają do świata Pomiędzy, gdzie każda istota, rzecz a nawet chwila mają swoje odbicie w postaci własnego Ka. Żywi rzadko wędrują do tego miejsca, a jeśli już to są to zazwyczaj osoby interesujące się podróżami astralnymi. Podczas takowej do świata Pomiędzy są bezbronne wobec mieszkających tam demonów. Niektórzy jednak potrafią przekraczać granicę świadomie. Taką osobą jest bohater powieści, będący jak sam się określa – Charonem. Pomaga zbłąkanym duszom przedostać się na drugą stronę za symbolicznego Obola – opłatę, której ofiarowanie pomaga nieszczęśnikowi oderwać się od dawnego życia i ruszyć dalej. Jednak mężczyzna nie jest jedynym, który wie o krainie Pomiędzy i może się do niej przedostać, kiedy chce. Na cierniowym krzyżu wisi rozpięty mnich. Dowiedział się zbyt wiele i musiał umrzeć. W spadku pozostawił swojemu przyjacielowi tajemnice mogące wpędzić go do grobu lub nawet gorzej.

[491] ‘’Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia” – Benjamin Frencz, Nadia Khomami

 


Wszelkie książki biograficzne i autobiograficzne interesują mnie od zawsze. W tym przypadku miałam do czynienia z trochę inną pozycją, bardziej życiową i refleksyjną, co okazało się dla mnie ciekawym doświadczeniem. Lubię odkrywać kolejne historie, lubię rozmyślać i jednocześnie dzięki takim książkom doskonale siebie.

Bez wątpienia zaciekawił mnie fakt, iż książka ta jest napisana przez prokuratora, który brał udział w procesach norymberskich. Bardzo interesuje mnie temat wojny i czytałam całą masę relacji, ale głównie byłych więźniów obozów lub innych pokrzywdzonych. Tutaj pojawiło się coś innego, wyjątkowego i dodatkowo oryginalnego.

Pozycja ta nie jest opowieścią biograficzną, ponieważ autor za pomocą swoich doświadczeń przedstawia pewne prawdy życiowe. Z tego powodu można się dowiedzieć kilka ciekawych faktów o Benjaminie Frenczu i poznać jego przemyślenia, które są oczywiście wyjątkowe, inspirujące i warto poświęcić im uwagę. Tej książki nie powinno czytać się od deski do deski w jeden wieczór, ale najlepiej dawkować sobie rozdziały i mieć czas na analizę.

niedziela, 4 lipca 2021

[490] [RECENZJA PATRONACKA] "Wszystkie nasze sekrety" - Martyna Szubert

 


Czasami miewam dni, kiedy czytałabym tylko o jednym i nic więcej mnie nie interesuje. Ostatnio miałam właśnie taką „fazę” na książki z wątkiem szarej myszki i szkolnego przystojniaka. Obejrzałam już chyba wszystkie dostępne filmy z tym tematem i przeczytałam kilka książek, ale nadal czułam niedosyt. Z utęsknieniem czekałam więc na nasz patronat – „Wszystkie nasze sekrety” – poruszający ten motyw i gdy tylko do mnie dotarł, pochłonęłam go w jeden dzień.

Beth wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką ciężko pracowała przez cały rok, by w wakacje trafić na prestiżowy obóz, który zapewniłby im certyfikat ułatwiający dostanie się na wymarzone uczelnie. Jednak Archer – szkolny przystojniak i członek elity – w kilka sekund zniszczył cały jej trud. Chłopak składa jej wówczas propozycję nie do odrzucenia. Załatwi jej miejsce na liście rekrutacyjnej obozu, ale ona w zamian będzie musiała do końca roku udawać jego dziewczynę i zapewniać mu alibi na piątkowe wieczory. Beth stoi więc przed ciężkim wyborem. Sumienie podpowiada, że to oszustwo, ale całym sercem pragnie jechać na wymarzony kurs.

sobota, 3 lipca 2021

[489] ‘’Zakręcona znajomość” – Justyna Leśniewicz

 


Muszę przyznać, że coraz bardziej zaskoczona jestem twórczością polskich autorek oraz poziomem, jaki reprezentują. Podczas wybierania pozycji, które zamierzam zrecenzować kieruję się wieloma czynnikami, ale bardzo często decyzji dokonuję spontanicznie. Debiutujące autorki szczególnie mnie ciekawią, ponieważ lubię sprawdzać, z jakim nastawieniem wchodzą na rynek – decydują się na oryginalność, czy może powielają dobrze sprzedające się wątki. Chyba nie muszę pisać, którzy są przeze mnie bardziej doceniani.

Patrycja ma trzydzieści lat i do tej pory nie wyszła za mąż, czego nie może zrozumieć jej matka. Mieszkanie w małej miejscowości sprawia, że stan cywilny kobiety wydaje się być jednym z większych problemów. Sama Patrycja jest nieco szalona, nieogarnięta i bez wątpienia nie jest dobrym kierowcą, ale to właśnie dzięki temu poznaje Adama. Wydawałoby się, że ich znajomość nie ma szansy przejść na etap miłości, ale nie da się ukryć, że między bohaterami pojawia się chemia. Czy uda im się pokonać przeciwności losu? Jak mieszkańcy hermetycznej wsi zareagują na spotkania panny z mężczyzną o niewiadomej przeszłości?

Istotnym atutem tej książki jest oczywiście jej okładka, która jako pierwsza przyciąga wzrok. Uwielbiam takie sielankowe grafiki, delikatne, z ciepłymi kolorami. Od razu czuję, że taka powieść nie może mnie zawieść. Niestety ten element jest bardzo ważny, ponieważ jesteśmy wzrokowcami i nawet nieświadomie wybieramy to, co piękne.

środa, 30 czerwca 2021

[488] ‘’Na zawsze” – Karolina Winiarska

 


Miałam małą przerwę w czytaniu, która miała związek z całkowitym brakiem czasu. Zdarzyło mi się ostatnio również trafić na dość sporo słabych książek i to mnie mocno zahamowało. Na szczęście ponownie wsiąkam w ten świat i zaczynam od nadrabiania powieści polskich autorek! Brakowało mi książek sielankowych, mocno uczuciowych i pomysłowych. Powoli odkrywam kolejne perełki.

Zanim przejdę do opisu książki, to muszę przyznać, że mocno zamieszałam i przeczytałam drugą część serii bez znajomości pierwszej, którą oczywiście mam na półce. Muszę jednak przyznać, że do samego końca nie miałam świadomości swojego błędu. To już jest jedną z większych zalet, ale oczywiście chętnie poznam historię Olgi oraz Michała, bo na pewno będzie emocjonalna i piękna.

Olga jest zagubiona i przygnębiona swoimi problemami. Postanawia wyruszyć w daleką podróż, aby spróbować odnaleźć siebie i dawno utracone szczęście. W trakcie swojej przygody poznaje nowych ludzi, a także rozlicza się z przeszłością. Do domu wraca z nową energią i motywacją do poukładania swojego życia. Ma również ze sobą nowych i wiernych przyjaciół.

niedziela, 27 czerwca 2021

[487] ,,Bezbożnik. Przeciw władzy religii” – Piotr Szumlewicz

 


Swoich poglądów religijnych raczej nie wypowiadam na głos, robię to chyba głównie dlatego, że każdy ma prawo wierzyć dokładnie w to, co chce. Jednocześnie nie ukrywam szczególnie swojego zdania, gdy dochodzi do dyskusji, ale nie lubię brać udziału w różnego rodzaju kłótniach. Religia jest dla mnie czymś wręcz metafizycznym, nie znam namacalnych dowód na istnienie różnych bogów, a ja jestem zdecydowanie osobą posługującą się w kłótniach faktami sprawdzalnymi.

Początkowo nie byłam zainteresowana książką ,,Bezbożnik”, bo przestraszyła mnie jej okładka, naprawdę. Odniosłam wtedy wrażenie, że to pozycja typowo religijna, ale nie mogłam wybić jej sobie z głowy. Sprawdziłam opis i już wiedziałam, że to książka idealna dla mnie! Uwielbiam kontrowersje, ale też chętnie poznaje różne punkty widzenia, bo interesują mnie społeczne reakcje i nastroje.

Autor porusza wiele tematów, ale jest to książeczka, czyli jej objętość jest niewielka. Konkretne tematy są potraktowane dość ogólnie, jednak to wizja dość refleksyjna oraz filozoficzna. Treści te nie są trudne, całość jest napisana raczej bardzo luźno, w sposób przemyślany i na pewno ciekawy. Osobiście czytałam tę pozycję z ogromnym zaangażowaniem!

sobota, 19 czerwca 2021

[486] ‘’Koniec świata. Krótki przewodnik po tym, co nas czeka” – Bryan Walsh

 


Tytuł tej książki chyba już sugeruje, co pojawi się w jej wnętrzu. Trochę obawiałam się, że będzie to taki przewodnik po scenariuszach oderwanych od rzeczywistości. Na szczęście autor wykazał się sporym profesjonalizmem i podjął tematykę ważną oraz uświadamiającą. Uwielbiam tego typu pozycje, ponieważ obrazują mi cząstkę świata, którą niby znam, ale nie mam pojęcia o jej funkcji czy zagrożeń z jej strony. Zdaję sobie sprawę, co powodują stykające się płyty tektoniczne, jednak nigdy nie zastanawiałam się nad naprawdę długofalowymi skutkami kataklizmu, który jest ich wynikiem.

Dla mnie książka ta składa się właściwie z dwóch części. Jedna z nich bardzo mi się spodobała, ponieważ dotyczyła siły natury oraz działalności ludzkiej. Ta druga ukazywała kwestie stosunkowo… nierealne. Najpierw skupię się na zaletach, a później wyróżnię wady.

Książka ta dobitnie uświadamia, że światu najbardziej zagraża natura, której nie da się od tak powstrzymać. Dobrym przykładem są opisane asteroidy obserwowane przez badaczy, którzy przewidują, a właściwie obliczają, kiedy mogą uderzyć w ziemię. Opracowywane są również metody umożliwiające zmienienie toru lotu, co stanowiłoby ratunek dla świata. Tak samo jest z trzęsieniami ziemi, można zauważyć oznaki zbliżającego się kataklizmu, przesiedlić zagrożonych ludzi, ale nie da się zatrzymać siły natury.

czwartek, 17 czerwca 2021

[485] ‘’Co wolisz? Świetna zabawa dla całej rodziny. 200 pobudzających wyobraźnię pytań, szalonych wyborów i przekomicznych sytuacji” – Riddleland, ilustracje: Anna Alduz

 


Uwielbiam książki, które mogą angażować więcej niż jedną osobę. W latach mojej młodości raczej nie było takich książeczek, przynajmniej ja nie miałam okazji ich posiadać. Teraz chętnie przy tego typu pozycjach spędzam wolny czas z kuzynką i to lepsze wyjście niż spędzanie godzin przed ekranem telewizora lub komputera. Na szczęście mam kogoś, kto podziela moją wizję odrywania się od wyrobów nowoczesności, a jest to jedenastoletnia dziewczyna!

Cieszę się, że książeczka ta jest mała, rozmiaru A5, czyli standardowego zeszytu. Jest również lekka, nie ma zbyt wielu stron, a więc bez problemu można zabrać ją właściwie wszędzie – na spotkania z przyjaciółmi czy na wizyty rodzinne, na których jest sporo dzieci pozbawionych zajęcia i znudzonych rozmowami z ciotkami i wujkami.

Muszę przyznać, że w grze uczestniczyć mogą przeróżne osoby. Na początku pojawia się kilka informacji typowo organizacyjnych czy propozycji poprowadzenia rozgrywki. Mi jednak wydaję się, że każdy może zdecydować samodzielnie, jak chce bawić się z tą książeczką. Jest ona na tyle prosto skonstruowana, że nawet ciekawie jest stworzyć własną wersje dla urozmaicenia. Dzięki temu dłużej będzie można czerpać przyjemność z tej pozycji.

środa, 16 czerwca 2021

[484] ‘’Czy to puszcza bąki?” – Nick Caruso, Dani Rabaiotti, ilustracje: Alex G. Griffiths

 


Do tej książki przekonał mnie już jej tytuł i zabawna okładka. Lubię niestandardowe pozycje, więc bez wahania podjęłam się jej recenzji, chociaż jest to książeczka zdecydowanie dla młodszych niż ja. Jednak w swoim bliskim otoczeniu mam osoby, które na pewno będą zachwyconymi drugimi użytkownikami. Bez wahania przekaże im tę pozycję, ponieważ jest warta uwagi, co oczywiście zostanie wyjaśnione jeszcze poniżej.

Już wspomniałam, że sama okładka jest zachęcająca i nawet jej kolory są przyjemne, chociaż ich połączenie jest stosunkowo niestandardowe (przynajmniej dla mnie). Sam format tej pozycji jest dość spory, a to sprawia, że jej wnętrze prezentuje się doskonale, tekst nie jest zbity, ilustracje są duże i wszystko na nich dokładnie widać. Zaletą są również śliskie strony, ponieważ na nich zawsze grafiki wyglądają żywiej.

Na samym początku pojawiają się grafiki obrazujące wszystkie zwierzęta, które znajdują się w książce. Tak więc przed poznaniem całości młoda osoba może samodzielnie zgadywać, które z nich puszczają bąki. Odpowiedzi oczywiście znajdują się w książce, ale taka zabawa w zgadywanki pobudza wyobraźnię i jest bardzo ciekawa.

niedziela, 6 czerwca 2021

[483] ‘’Żądanie miłości” – Kirsten Ashley

 


Miałam okazję czytać już książki tej autorki i chociaż nie były wyjątkowe, to podobały mi się. Nie miałam w związku z nimi żadnych niemiłych wspomnień, więc uznałam, że z chęcią przeczytam kolejną powieść od tej pisarki. Chciałam po prostu sięgnąć po jakiś lekki romans, które najlepiej czyta mi się, gdy jestem w pracy. Jednocześnie takie lektury ściśle wiążą się moją pracą licencjacką, więc tym bardziej staram się poznać temat wszechstronnie.

Josephine nie ma swojego miejsca na ziemi, ponieważ jej praca wymaga ciągłych podróży. Uwielbia swoje zajęcie, ale gdy dziedziczy po babci wspaniały dom oraz spory majątek, zaczyna czuć, że właśnie tam chce zamieszkać na stałe. Jednak jej ukochana babcia w ostatniej woli przekazała ją tajemniczemu mężczyźnie z trójką dzieci i klubem go-go. Czy ta dwójka ma szansę na porozumienie się i spełnienie życzenia babci?

Aż nie wiem, od czego zacząć tę recenzję, bo książka ta wzbudziła we mnie tyle emocji, że ciężko będzie mi to poskładać w jedną całość. Niestety większość moich spostrzeżeń będzie miała wydźwięk negatywny… Po pierwsze, jak można zapisać wnuczkę w testamencie mężczyźnie, którego nie zna? I to dosłownie przekazać ją komuś! To nawet nie był najgorszy absurd, później było ich jeszcze więcej.

środa, 2 czerwca 2021

[482] "Ten, którego pragnę" - Kennedy Fox

 

Już bardzo dawno nie czytałam książki, w której bohaterami są lekarze. Obecnie literatura kobieca została zdominowana przez gangsterów i milionerów, dlatego kiedy zobaczyłam książkę Kennedy Fox – „Ten, którego pragnę” – pomyślałam, że będzie to miła odmiana. Jakie wywarła na mnie wrażenie?

Evana nigdy nie pociągała praca na rodzinnym ranczu. Wolał zostać lekarzem i pomagać ludziom. Ciężko pracował na swoją pozycję i teraz cieszy się szacunkiem wśród pacjentów oraz kolegów po fachu. Rodzina Emily natomiast przepełniona jest światowej sławy specjalistami. Kobieta, chcąc uciec z cienia swojego ojca i nazwiska, postanawia rozpocząć karierę w mieście, gdzie nikt jej nie zna. Losy bohaterów krzyżują się na weselu brata Evana. To miała być tylko jednorazowa przygoda, jednak wkrótce okazało się, że mężczyzna ma być przez jakiś czas szefem Emily w szpitalu, w którym ta podjęła właśnie pracę. Nie będzie to jednak miła współpraca. Bell nie zapamiętała bowiem imienia swojego kochanka i podczas rozmowy z przyjaciółką wywnioskowała, że jej partner na jedną noc to żonaty drużba pana młodego. By odegrać się na niewiernym mężu, postanawia zabrać mu ciuchy, co postawiła nocującego w pensjonacie Evana w dość kłopotliwej sytuacji.

Bardzo podobał mi się klimat powieści Fox. Rodzina i przyjaciele Evana wprowadzili do niej mnóstwo ciepła i życzliwości. Nie tylko Emily, ale także czytelnicy, mogą poczuć się wśród nich jak u siebie. Uwielbiam, kiedy w książkach tworzy się taką rodzinną aurę, którą wbrew pozorom wcale nie jest tak łatwo uzyskać. Na szczęście autorka świetnie sobie z tym poradziła, dzięki czemu okazała się wiarygodna i realna, a nie sztuczna, co niestety często się zdarza. Z drugiej strony mamy rodzinę Emily pozbawioną swoistego uroku. Na szczęście pisarka nie poszła w skrajności i nie stworzyła w kontraście zupełnie dysfunkcyjnej jednostki społecznej. Dziewczyna wychowała się wśród ludzi, którzy starali się dać z siebie jak najwięcej, niestety życiowe wypadki i decyzje nie zawsze pozwalały stworzyć im dom pełen ciepła i miłości. Podobało mi się takie zestawienie i cieszę się, że autorka w obu przypadkach zachowała umiar.

Główni bohaterowie okazali się bardzo ciekawymi i sympatycznymi osobistościami. Oboje niemal od razu polubiłam, bo cechowali się inteligencją, uporem i ambicją, czyli tym co bardzo cenię nie tylko w postaciach literackich, ale także w prawdziwych osobach. Co więcej ich relacja należała do bardzo dobrze poprowadzonych. Oboje w naturalny sposób stworzyli więź, która w odpowiednim tempie ewoluowała i przerodziła się w głębokie uczucie. Nie tworzyli też sztucznych problemów, ale starali się razem stawić czoło przeciwnościom losu, co także bardzo mi się podobało.

Jeśli chodzi o samą fabułę, to w moim odczuciu była strasznie nierówna. Raz akcja pędziła i zaskakiwała, by po chwili gwałtownie wyhamować. Momentami nie działo się nic ciekawego, przez co bardzo często traciłam zainteresowanie książką. Innym razem nie mogłam się od niej oderwać, bo ciekawiło mnie, co jeszcze spotka bohaterów. Trochę mnie to irytowało, szczególnie pod koniec, kiedy naprawdę niewiele się działo, by dopiero finalnie dostarczyć czytelnikowi mocnych wrażeń.

„Ten, którego pragnę” to historia dobra na kilka letnich wieczorów, jednak nie jest to coś, co zapamiętam na długo. Jest to raczej lektura na rozluźnienie, niewymagająca zaangażowania z naszej strony. Mimo wszystko cieszę się, że poznałam historię Emily i Evana, dzięki której poczułam niesamowite rodzinne ciepło.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Muza.

Sara 





wtorek, 1 czerwca 2021

[481] ‘’Powiedz, że zostaniesz” – Beata Majewska

 


Miałam okazję czytać serię ,,Zapomnij, że istniałem” w całości. Chcę poświęcić kilka zdań na podsumowanie, ponieważ książki te wzbudzały we mnie różne emocje. Autorka poruszyła chyba wszystkie możliwe tematy, ale wydaje mi się, że nie przesadziła. Każda z części serii nawiązuje do innych bohaterów, więc istniało tutaj spore pole do popisu. Nie wszystkie powieści podobały mi się tak samo, ale ogólnie pozytywnie oceniam tę serię, jako całość, ponieważ autorka stawiając ostatnią kropkę wyjaśniła wszystkie wątki i odniosła się do losu każdego bohatera.

Brunon zaczyna układać sobie nowe życie ze zmienionym nazwiskiem i w innym państwie. Musi definitywnie zapomnieć o swojej wielkiej miłości i pogodzić się ze swoją samotnością. Na szczęście do jego codzienności wkracza tajemnicza Naira. Autorka wprowadza do tej powieści również postać Katariny, siostry Nikity. Czy ona również odnajdzie miłość i zapewniającą szczęśliwe zakończenie?

Na początku muszę wyjaśnić, że książka ta jest swego rodzaju dodatkiem do trylogii. Dzięki temu nie jestem zdenerwowana faktem nieco opowieściowej formie tej pozycji. W środku znajdują się po prostu dwie książki/opowiadania – zależy od osobistej oceny. Autorka miała fenomenalny pomysł i na pewno pozycja ta zadowoli wszystkich fanów wyżej już wspomnianej serii.

niedziela, 30 maja 2021

[480] "Serce trolla" - Holly Black

 


„Serce trolla” to drugi tom serii „Elfy ziemi i powietrza” autorstwa Holly Black. Zazwyczaj nie czytam opisów książek, szczególnie jeśli należą do dorobku pisarza, którego uwielbiam, dlatego mocno zdziwiłam się, że ta część nie jest bezpośrednią kontynuacją „Złej królowej”. Oczywiście są nawiązania do poprzedniej historii, ale tym razem pierwsze skrzypce grają zupełnie nowi bohaterowie. Na początku nieco mnie to zawiodło, ale szybko przekonałam się, że w żadnym razie fakt ten nie odbiera radości z powrotu do świata wykreowanego przez autorkę.

Val została zdradzona przez dwójkę najbliższych jej osób. W desperackiej próbie poradzenia sobie z tym trafia na ulicę, gdzie zaprzyjaźnia się z grupką odmieńców. Dave, Luis i Lolly otwierają jej oczy na magiczny świat, który wydaje się wyjęty prosto z baśni. Niestety życie w nowej rzeczywistości w niczym nie przypomina bajki. Val zawiera umowę z pewnym trollem-alchemikiem i zostaje dilerką narkotyku, który elfom pomaga przetrwać w obecności żelaza, a ludziom daje nadludzkie moce. Ktoś jednak zabija korzystające z mikstury stworzenia, a podejrzenia padają na dostawców oraz wytwórcę. Dziewczyna zostaje wplątana w intrygę, która może okazać się zgubna zarówno dla jej nowych przyjaciół, jak i dla niej.

piątek, 28 maja 2021

[479] ‘’Moje śliczne” – Karin Slaughter

 


Kryminały czytam odkąd pamiętam, czyli już wiele, wiele lat. Miałam okazję poznać całą masę przeróżnych historii – polskich czy zagranicznych autorów. Ich tematyka również  była urozmaicona i gdy myślę, że czytałam już o wszystkim, to trafiam na powieść, która przenosi mnie dosłownie do innego wymiaru. To mnie pociąga w kryminałach i thrillerach – wyobraźnia autorów i brak monotematyczności.

Gdy dziewiętnastoletnia Julia znika bez śladu, cała jej rodzina jest pogrążona w żałobie i odsuwają się od siebie. Sytuacja przerosła ojca, który popełnił samobójstwo, a dwie siostry zerwały ze sobą kontakt na dwadzieścia lat. Spotykają się ponownie, gdy mąż Claire zostaje zamordowany. Obie kobiety zapominają o przeszłości i jednoczą się w chwili odkrycia, że Paul był brutalnym mordercą. Jednocześnie trafiają na trop związany z zaginioną wiele lat temu Julią. Czy uda im się rozwikłać zagadkę działalności Paula i zjednoczyć znów rodzinę?

Książka ta wciąga od samego początku i na pewno interesujące są fragmenty listów ojca do swojej zaginionej córki. Wprowadzają one sporo zamieszania, początkowo trudno określić ich cel, ponieważ wydają się lekko oderwane od fabuły. Jednak w pewnym momencie wszystko nabiera kształtu i dzięki temu ostatecznie całość jest spójna.

wtorek, 25 maja 2021

[478] "Nikt nie musi wiedzieć" - Katarzyna Bonda



Katarzyna Bonda to pisarka, której twórczość już od bardzo dawna planowałam poznać. Autorka posiada już rzeszę fanów, a jej książki szybko stają się bestsellerami, dlatego miałam wielkie oczekiwania co do jej powieści. „Nikt nie musi wiedzieć” to kolejny tom z serii o Hubercie Meyerze. Na szczęście, jak często bywa w przypadku cykli kryminalnych, nie trzeba znać poprzednich części, by w pełni zrozumieć książkę.

Przed psychologiem śledczym dwanaście dni zasłużonego odpoczynku, który ma zamiar spędzić z tequilą i telewizorem. Niestety jego błogi spokój zostaje bardzo szybko zakłócony, a plany na urlop diametralnie ulegają zmianie. Dostaje dziwne esemesy od nieznajomej kobiety, a wkrótce potem do jego drzwi pukają starzy przyjaciele z policji wraz z prokurator Weroniką Rudy. Okazuje się, że pół roku wcześniej jeden z byłych policjantów zastrzelił niebezpiecznego gangstera i teraz grozi mu za to kara. By uratować go przed więzieniem, Meyer musi sporządzić fałszywą ekspertyzę. Dla wiarygodności Hubert podejmuje się także innej sprawy, aby mieć przykrywkę. Wybór pada na tajemnicze morderstwo w Mosznej. To będzie najbardziej pracowity urlop w życiu psychologa śledczego.

Jak już wspomniałam, było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Katarzyny Bondy i muszę przyznać, że należało do niesamowicie udanych. Nie spodziewałam się, że w stosunkowo niegrubej książce, autorka zawrze tak skomplikowaną, wielowątkową i pasjonującą historię. Meyer ma pełne ręce roboty. Nie tylko pomaga przyjacielowi, ale także byłej kochance oraz na dodatek uczestniczy w śledztwie w sprawie morderstwa. Trzy niepowiązane ze sobą rzeczy przyprawiają mu nie lada zmartwień. Przez chwilę obawiałam się, że autorka poruszyła zbyt wiele wątków na raz, jednak szybko okazało się, że świetnie poradziła sobie ze wszystkimi i poprowadziła je w sposób naprawdę mistrzowski. Żadnego z nich nie potraktowała po macoszemu, każdy okazał się interesujący i misternie uknuty. Jestem więc pod wielkim wrażeniem zdolności Bondy do planowania fabuły oraz realizowania jej.

Meyer okazał się ciekawym mężczyzną. Cechują go niesamowita inteligencja, przenikliwość, spryt oraz nieszablonowe myślenie. Jego sposób dedukcji jest zupełnie inny niż reszty, dlatego psycholog dostrzega rzeczy, które unikają pozostałym uczestnikom poszczególnych spraw. Jednocześnie nie wydaje się jasnowidzem czy bohaterem zbytnio wyidealizowanym, jak niekiedy zdarza się przy tego typu postaciach. Jego tok rozumowania ma solidne podstawy i wynika z doświadczenia oraz błyskotliwości, a także nabytych przez lata umiejętności. Dzięki temu okazał się naprawdę ciekawą osobowością, którą z przyjemnością poznałam.

Katarzyna Bonda ma głowę pełną pomysłów i doskonale umie wpleść je w fabułę. Jej książka jest nie tylko interesująca, ale także zaskakująca, nieprzewidywalna. Kiedy już jesteśmy pewni rozwiązania poszczególnych wątków, następuje niespodziewany zwrot wydarzeń. Co prawda udało mi się wytypować mordercę, ale jego motywy i wszelkie okoliczności zabójstwa do końca pozostały dla mnie nieodgadnięte.

Bardzo podobało mi się to, że autorka osadziła akcję swojej najnowszej powieści w czasach pandemii. Jest to pierwsza książka z takim tłem, jaką miałam okazję przeczytać i bardzo mi się podobała. Dzięki temu miałam nieodparte wrażenie, że wszystko dzieje się naprawdę. Ponadto pisarka zrobiła bardzo dokładny reaserch przed napisaniem tego tytułu, co widać na każdym kroku. W posłowi wspomniała, że przez koronowirusa nie zdobyła materiałów w takiej ilości, w jakiej by chciała, jednak moim zdaniem i tak wykonała kawał dobrej roboty, dzięki czemu książka wydała się wiarygodna i realistyczna.

Świetnie bawiłam się przy powieści Katarzyny Bondy. „Nikt nie musi widzieć” okazała się interesującą, nieprzewidywalną i pełną akcji lekturą, którą czytałam z zapartym tchem. Po tak udanej przygodzie z autorką jestem pewna, że niedługo sięgnę po kolejne jej powieści i mam nadzieję, że okażą się tak samo dobre jak ta.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Muza.

Sara  

poniedziałek, 24 maja 2021

[477][PRZEDPREMIEROWO] "On jest dla mnie - Corinne Michaels

 


„On jest dla mnie” to już trzecia książka z uwielbianego przeze mnie cyklu o braciach Arrowood. Bardzo byłam ciekawa historii Seana i Devney, dlatego niemal od razu rzuciłam się na nią, gdy tylko ją odebrałam. Czy powieść spełniła moje oczekiwania?

Devney Maxwell i Sean Arrowood znają się od dziecka i niejedno już razem przeżyli. Zawsze mogą na siebie liczyć i znają niemal wszystkie swoje tajemnice. Dla wszystkich prócz nich jasne jest, że łączące ich uczucie to nie tylko przyjaźń, ale zdecydowanie coś więcej. Oni jednak są ślepi, a przynajmniej do momentu pamiętnego pocałunku, który uświadamia im, jak bardzo oboje się mylili. Ich związek jednak wydaje się niemożliwy. Davney ma sekret, o którym nie wspomniała nigdy Seanowi i właśnie z jego powodu nie może opuścić znienawidzonego przez mężczyznę Sugarloaf. On natomiast jest związany kontaktem ze swoją drużyną i po upływie sześciu miesięcy musi wrócić na Florydę. Czy znajdą sposób, żeby mimo wszystko być razem?

[476] "Mukashi, mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii" - Giusi Quarenghi

 


Wielkimi krokami zbliża się Dzień Dziecka, więc powoli większość z Was pewnie zastanawia się nad prezentem dla swoich pociech. A co może być lepszym podarunkiem niż książka? W związku z tym chciałabym zaprezentować Wam publikację „Mukashi, mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii”, czyli zbiór opowiadań z serii „Opowieści z czterech stron świata”.

Książeczka zawiera osiem historii, które opowiedzą małym czytelnikom o japońskich wierzeniach i zwyczajach. Wszystkie idealnie oddają klimat kraju kwitnącej wiśni i jego tradycje. Dzięki tego typu publikacji dziecko może dowiedzieć się co nieco o kulturze tego państwa i różnicach, jakie można zauważyć między Japonią a Polską, a także posłuchać historii, które jego rówieśnicy z wysp słuchają na dobranoc. Do książeczki ponadto dołączony został także ilustrowany słowniczek postaci, dzięki czemu nie tylko dziecko, ale i my możemy poszerzyć swoją wiedzę i poznać demony oni, yamambę czy też zgłębić japońską symbolikę. Wszystko zostało opisane w prosty, zrozumiały dla młodego czytelnika sposób, a na dodatek pięknie zilustrowane.


Same historie są ciekawe, oryginalne i niekiedy zaskakujące. Większość ma też ukryte dno i charakter moralizatorski. Książeczka uświadamia, że wszystko, co ofiarujemy innym wraca do nas w ten czy inny sposób. Ponadto uczy w pewien sposób sprytu i rozwagi. Niekiedy bardzo łatwo odnaleźć morał z danej opowieści, innym razem trzeba się dokładnie zastanowić, by go uchwycić. Podobała mi się taka różnorodność, ponieważ skłania dziecko do myślenia i snucia wniosków z zasłyszanych bajek. Trzeba jednak zaznaczyć, że nasza pociecha powinna liczyć sobie przynajmniej pięć, sześć wiosen, by cieszyć się opowiastkami. W dużej części występują postacie takie jak demony oni, które bardziej wrażliwe dziecko mogą nieco przestraszyć. Ponadto nie brak tu dość odważnych opisów "brutalnych" scen, także nie jest to coś dla bardzo małych moli książkowych.

Trzeba też zwrócić uwagę na piękne wykonanie. Dużym plusem „Mukashi, mukaski” jest to, że posiada twardą okładkę, co moim zdaniem jest bardzo dobrym rozwiązaniem w publikacjach dla dzieci. Wiadomo że maluchy niezbyt przejmują się dbaniem o swoje rzeczy i często te fruwają w powietrzu, czy też są poddawane innym eksperymentom. Tutaj wykonanie jest bardzo solidne i nie powinno szybko ulec zniszczeniu. Ponadto w książce znajdziemy mnóstwo przecudnych ilustracji, które oddają japoński klimat i sztukę. Dzięki temu pobudzają dziecięcą wyobraźnie i przekazują jeszcze więcej informacji o kulturze tego wspaniałego kraju.

„Mukashi, mukaski” to ciekawa publikacja, która zabierze dziecko w literacką podróż po Japonii i dostarczy mu bardzo dużo wiedzy o tym kraju. Myślę, że jest to dobry pomysł na prezent nie tylko z okazji Dnia Dziecka, ale także bezokazyjny podarunek.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Słowne.

Sara

niedziela, 23 maja 2021

[475] ‘’Krwawe pozdrowienia z Rosji. Jak Władimir Putin eliminuje swoich przeciwników” – Heidi Blake

 


Jakiś czas temat czytałam trochę o dyktaturze Kim Dzong Una, więc uznałam, że warto również zapoznać się z informacjami o potężnym przywódcy państwa, z którym sąsiaduje Polska. Oczywiście trudno nie orientować się w działaniach Putina skoro prawie codziennie w programach informacyjnych pojawiają się liczne wiadomości na temat jego najnowszych działań. Miałam jednak nadzieję, że książka da mi coś znacznie więcej niż polskie media.

Cieszę się, że dzięki tej książce mogłam poznać drogę, którą pokonał Putin, aby stanąć na czele Rosji i stać się jej dożywotnim oprawcą. Autorka opisuje jego zwyczajnie rozwijającą się karierę, ale akcentuje najważniejsze wątki, które sprawiły, że rósł w siłę – bezinteresowna pomoc, a więc sprawianie, że najważniejsze i najpotężniejsze osoby w kraju miały u niego dług wdzięczności. Wydawałoby się, że w przeszłości miał tendencję do podporządkowania się innym, ale nic bardziej mylnego. Wszystkie te sytuacje świadczą o jego planie, ale też wyjątkowym sprycie.

Książka ta w głównej mierze dotyczy problemu zlecanych przez Putina morderstw, co oczywiście sugeruje tytuł. Autorka opisuje wszystko od samego początku, a więc od objęcia przez Putina stanowiska prezydenta Rosji. Podoba mi się to, że wyjaśnia każdą kwestię i buduje obraz samego Putina oraz oligarchów, którzy wiele stracili, chociaż mieli nadzieję jeszcze bardziej wzbogacić się na ,,doprowadzeniu” swojego człowieka na szczyt.

piątek, 21 maja 2021

[474] ‘’Trzynaście opowieści” – Ksawery Pruszyński

 


Po książki o tematyce wojennej zawsze chętnie sięgam i chociaż do tej pory ograniczałam się do II wojny światowej, tak teraz rozwijam swoje zainteresowania o nowe i starsze okresy w dziejach Polski. Najbardziej interesuje mnie literatura faktu, ale też nie gardzę powieściami powstałymi na podstawie ,,prawdziwej historii”. Oczywiście rzekoma prawdziwa historia w moim mniemaniu musi zostać przez autora jakoś potwierdzona lub powinno zostać określone, na jakiej podstawie została stworzona.

W środku znajduje się trzynaście różnych i zwięzłych historii o polskich żołnierzach walczących na froncie. Autor sam brał udział w wielu bitwach, więc po prostu jego słowa i wszystkie opisy są maksymalnie dokładne, realistyczne i klimatyczne. Rzeczywistość przedstawiona we wszystkich opowiadaniach jest mocno akcentowana i dzięki temu wywołująca przeróżne emocje, które doskonale działają na czytelnika.

Warto wspomnieć, że autor urodził się w okresie, gdy Polska jeszcze była pod zaborami. Dzięki jego opowiadaniom miałam poczucie, że czytam słowa osoby, która rzeczywiście żyła w opisywanych czasach. To sprawiło, że dużo łatwiej jest takiej książce uwierzyć, ale też wciągnąć się w nią. Mnie fascynowała forma tych opowiadań, ich drobiazgowość, która jednak nie sprawiała, że tekst był monotonny. Z pewnością fani takich książek będą zachwyceni podczas czytania tej pozycji. Warto się z nią zapoznać, bo nie jest długa, a jednak ma swój klimat, którego nie da się podrobić.

wtorek, 18 maja 2021

[473][PRZEDPREMIEROWO] "Krew z krwi" - Przemysław Piotrowski

 


Przemysław Piotrowski to pisarz, którego książki biorę w ciemno. Ma niesamowite pomysły, a jego powieści wywołują w czytelniku mnóstwo emocji. Dlatego kiedy dostałam propozycję zrecenzowania jego najnowszego dzieła – „Krew z krwi” – nie wahałam się ani chwili i natychmiast zgłosiłam się po egzemplarz, a gdy dotarł od razu się do niego dobrałam.

Ile byłbyś w stanie poświęcić, by uratować swoje dziecko? Do czego byś się posunął? Pięcioletni syn Daniela Adamskiego cierpi na SMA oraz nowotwór mózgu. Nie zostało mu wiele czasu na ziemi, chyba że ojcu uda się uzbierać piętnaście milionów złotych w przeciągu kilku miesięcy. Brak pieniędzy na leki dla syna nie jest jednak jedynym problemem mężczyzny. Pewnego dnia do jego drzwi puka policja. Ktoś popełnił morderstwo w dokładnie taki sam sposób, jaki autor mało popularnych kryminałów opisał w swojej książce. Następnie w mediach pojawia się list do pisarza od zabójcy, który grozi, że będzie zabijał dalej, chyba że ten podejmie prace nad kolejnym tomem przygód komisarza Rolskiego. Od tej chwili między autorem, policjantami i psychofanem zaczyna rozgrywać się przewrotna gra. Czy ktoś wyjdzie z niej zwycięsko?

[472] ‘’Zbaw nas ode złego” – Ewa Pirce

 


Autorkę znam odkąd zadebiutowała książką ,,Córka pedofila” i czytałam prawie wszystkie jej powieści. Każda była wyjątkowa i jednocześnie wszystkie mocno różniły się od siebie, chociaż były romansem. Cenie taką plastyczność i dzięki temu jeszcze mocniej wyczekuje na kolejne powieści Ewy Pirce (i jeszcze kilku innych autorek polskich oraz zagranicznych). Widząc pierwszy raz okładkę ,,Zbaw nas ode złego” pomyślałam, że będzie to kolejny romans, ale tym razem o takim swego rodzaju zakazanym uczuciu między osobą duchowną a kobietą ,,świecką”. Na szczęście myliłam się!

Gabriel jest przekonany, że Bóg upoważnił go do dokonywania okropnych zbrodni, które oczyszczają świat z grzeszników. Od kilku lat udaje mu się wykonywać swoje zadanie bezbłędnie i dzięki temu policja stoi ze swoim śledztwem w miejscu. Jednak pewne wydarzenia sprawią, że Mesjasz zacznie się wahać. Czy uda mu się wypełniać swoją misję i uciec od odpowiedzialności?

Zastanawiałam się, jakimi słowami opisać klimat tej książki, ponieważ jest on specyficzny. Fani tej autorki przywykli raczej do czegoś całkiem innego, więc chciałabym tą recenzją zachęcić do tej powieści, a nie przez przypadek zniechęcić. Oglądałam ostatnio film ,,The Rite” o księdzu, który uczy się na egzorcystę. Był on równie tajemniczy, co książka ,,Zbaw nas ode złego”, chociaż jego tematyka ewidentnie odbiegała od historii stworzonej przez Ewę Pirce. Właściwie czekałam na ,,inną” wersję jej twórczości i nie zawiodłam się (czekam na więcej takich historii).

[471] "Żniwiarz" - Paweł Kornew



„Przeklęty metal” okazał się ciekawym i dość dobrym wprowadzeniem do cyklu Pawła Kornewa. Być może nie można było nazwać go genialnym majstersztykiem, ale widać w nim potencjał na interesującą historię. Dlatego dałam szansę „Żniwiarzowi”, czyli jego bezpośredniej kontynuacji.

Dla wielu ludzi bogactwo i władza to największy życiowy cel. Biesy natomiast pożądają ognia ludzkich dusz. Jednak zarówno zwykli śmiertelnicy, jak i piekielne bestie są jedynie pionkami w rękach gracza, dla którego liczą się jedynie jego własne cele. To nic, że wojna najpewniej do cna zniszczy Święte Ziemie. Najważniejsza jest jego wygrana. Jednak są ludzie, którzy nie mają zamiaru spokojnie czekać na zagładę swojego świata i podejmują walkę. W końcu tam, gdzie stal jest bezsilna, zawsze można zastosować pewne brudne sztuczki. Sebastian Mart, jako agent tajnej służby, ma ostatnią szansę. Musi przechytrzyć tajemniczego Żniwiarza. Podejmuje wielkie ryzyko, bowiem to zadanie może zaprowadzić go prosto na szafot.

poniedziałek, 17 maja 2021

[470] "W cieniu zła" - Alex North

 


Alex North zasłynął już jakiś czas temu dzięki „Szeptaczowi”, który zdobył rzeszę fanów na całym świecie. Wszyscy z niecierpliwością wyczekiwali kolejnej jego publikacji mającej ukazać się pod koniec minionego roku. Ja także należałam do tego grona i bardzo cieszyłam się, kiedy w moje ręce trafiło „W cieniu zła”. Miałam wobec niego bardzo duże oczekiwanie. Czy zostały spełnione?

W Featherbank dochodzi do rytualnego morderstwa z udziałem kilku nastolatków. Winni odnajdują się dość szybko i dla wielu funkcjonariuszy sprawę można uznać za zamkniętą. Oficer śledczy Amanda Beck postanawia jednak dalej drążyć. Nadal bowiem nie wiadomo, dlaczego młodzi ludzie postanowili odebrać komuś życie. Okazuje się, że dwadzieścia pięć lat wcześniej do podobnego morderstwa doszło w pobliskim Gritten Wood. Prowodyrem całego zajścia był Charlie Crabtree, który po dokonaniu makabrycznej zbrodni rozpłynął się w powietrzu. Paul Adams, który doskonale znał zarówno morderców jak i ofiarę, wraca po ćwierć wieku do miasteczka, by uporządkować swoje rodzinne sprawy. Nieoczekiwanie zostaje wplątany w aferę, która powinna zakończyć się ponad dwie dekady temu.

niedziela, 16 maja 2021

[469] "Nowa dziewczyna" - Daniel Silva

 


Daniel Silva to pisarz, którego książki zostają w pamięci czytelnika na bardzo długo. Uwielbiam jego styl oraz niesamowitą wyobraźnię, dlatego bardzo ucieszyłam się, kiedy w moje ręce wpadła „Nowa dziewczyna”, czyli kolejny tom przygód mojego ulubionego agenta – Gabriella Allona. Jakie wrażenia autor okrzyknięty mistrzem swojego gatunku tym razem nam zaserwował?

W pewnej renomowanej prywatnej szkole w Szwajcarii naukę podejmuje tajemnicza dziewczynka. Oficjalnie jest córką bogatego biznesmena, jednak w rzeczywistości jej ojcem jest książę Chalid – koronowany następca tronu Arabii Saudyjskiej i reformator. Jakiś czas temu okrył się złą sławą przez morderstwo dziennikarza dysydenta. Mimo że jego córka codziennie jest eskortowana przez ochroniarzy, wrogom mężczyzny udaje się ją porwać. Wówczas książę zwraca się do jedynego człowieka, który może ją odnaleźć – Gabriela Allona. W zamian obiecuje ostatecznie zerwać więzi z radykalnym islamem. Czy uda im się ocalić dziewczynkę nim będzie za późno?

[468] "Zakon" - Daniel Silva

 


Uwielbiam Daniela Silvę. Jest to pisarz, który zaraził mnie miłością do powieści szpiegowskich, co wcale nie było łatwe. W momencie, kiedy sięgnęłam po pierwszą książkę jego autorstwa wierna byłam jedynie fantastyce. Nie sądziłam wtedy, że mógłby zainteresować mnie jakiś inny gatunek, a jednak Silvie udało się mnie oczarować. Dziś chciałabym podzielić się wrażeniami z książki „Zakon” i zachęcić Was do sięgnięcia po nią.

Gabriel Allon na wakacjach w Wenecji otrzymuje straszną wiadomość. Jego przyjaciel – papież Paweł VII – przeszedł na drugą stronę życia. Wszystko wygląda na śmierć z przyczyn naturalnych, jednak osobisty sekretarz głowy kościoła katolickiego ma co do tego duże wątpliwości. Dzieli się nimi z Allonem. Przekazuje mu też list od papieża, w którym ten pisze o pewnej księdze, którą znalazł w watykańskim archiwum, a która może okazać się prawdziwą gratką dla przeciwników Kościoła. Na pierwszy plan jako podejrzany wysuwa się Zakon Świętej Heleny. Jest to katolicka społeczną powiązana ze skrają europejską prawicą. Jak później się okazuje, chce on przejąć kontrolę nad papiestwem.

sobota, 15 maja 2021

[467] ‘’Wszystko, co powinieneś wiedzieć, zanim umrzesz. Tajemnice branży pogrzebowej” – Małgorzata Węglarz

 


Książka ta zwróciła moją uwagę właściwie od razu. Jestem wielką fanką ,,Pani z domu pogrzebowego” i od dawna obserwuję ją na Instagramie. To oczywiście nie jest książka napisana przez nią, ale już mogę zdradzić, że w środku pojawia się od niej kilka słów. Temat śmierci jest dość mocno unikany w społeczeństwie polskim, a to budzi we mnie raczej negatywne uczucia. Boimy się rozmów o czymś, co jest naturalne, co dla mnie jest kompletnie niezrozumiałe. Jednak myślę, że ja oswoiłam się z tematem śmierci właśnie dzięki wcześniej wspomnianym instagramowym kontem. Książka ,,Zanim umrzesz” to kolejny krok ku poznaniu tematu, o którym nie wiem właściwie nic.

Autorka porusza naprawdę różne tematy, czym zachęca do ich głębszego poznania. Szokującym wątkiem okazał się ten dotyczący prawa pogrzebowego, powstałego jeszcze ,,za komuny” i do tej pory niezmienionego. Jest w nim tyle braków, że przestalam się dziwić wszelkimi skandalami związanymi z szeroko pojętą branżą pogrzebową. Każdy może założyć taki biznes, nawet osoba bez kompetencji i niezbędnego sprzętu.

Ogromną zaletą jest konstrukcja tej książki. Autorka nie ma doświadczenia w branży pogrzebowej, więc wprowadza w różne tematy lub opisuje je na podstawie źródeł, a następnie przechodzi do wywiadów, które miała okazje przeprowadzić z osobami doświadczonymi. Jej rozmówcy to naprawdę przeróżne osoby – od zwykłych pracowników zakładów pogrzebowych, do przedstawicieli profesji, o których nie miałam zielonego pojęcia.

[466] "Wojny palladowe. Uderzenie" - Marko Kloos

 


Ostatnio mam fazę na literaturę science-fiction, co zresztą możecie zobaczyć na blogu. Tym razem postanowiłam zabrać się za kontynuację „Wstrząsów wtórnych” Marko Kloosa. „Uderzenie” kusiło mnie już od bardzo dawna swoją przecudną okładką i w końcu po nie sięgnęłam, bo bardzo chciałam dowiedzieć się, jak potoczyły się losy bohaterów.

Okupowana Gretia rozdarta jest między reformatorami a lojalistami i staje się areną krwawych rozgrywek. Buntownicy szykują się do wielkiego powstania, co może wywołać okrutną i krwawą walkę. Aden Jansen musi zdecydować, po której stronie stanie i komu może zaufać, a komu lepiej nie. Obecnie ukrywa się pod nową tożsamością i ma nadzieję, że uda mu się uciec przed przeszłością. Niestety ta przypomina o sobie w najmniej odpowiednim dla niego momencie.

czwartek, 13 maja 2021

[465] "Tajemnica mrocznego lasu" - Wasilij Machanienko

 


„Droga Szamana” jest serią, która bardzo szybko wciąga czytelnika w swój świat. Poza tym książki napisane są w bardzo przyjemny sposób i ich czytanie idzie bardzo szybka. Dlatego niemal od razu sięgnęłam po kolejną część przygód Machana i radością stwierdziłam, że ponownie kontynuacja jest nawet odrobinę lepsza niż poprzedni tom.

Świat Barliony jest miejscem, w którym większość graczy woli żyć niż przebywać w prawdziwej rzeczywistości. Więźniowie jednak nie podzielają ich radości z gry. Są w niej umieszczani bowiem za karę i odczuwają cierpienie. Dmitrij w wirtualnym świecie przeżył już bardzo wiele. Został zmuszony do katorżniczej pracy w kopalniach, musiał uporać się ze zdradą współwięźniów, jednak teraz na drodze procesu wpuszczono go do otwartego świata Barliony. Szaman jednak nie ma zamiaru grzecznie doczekać końca swojego wyroku w miarę bezpieczny sposób. Zbiera pięćdziesięciu najlepszych graczy i wraz z nimi idzie odkryć tajemnicze Mrocznego Lasu.

środa, 12 maja 2021

[464] "Droga Szamana. Gambit Kartosa" - Wasilij Machanienko

 

„Gambit Kartosa” to drugi tom cyklu „Droga Szamana” czyli cyklu Wasilija Machanienko z gatunku LitRPG, który podbił swoją unikalnością całą rzeszę czytelników. Po przeczytaniu pierwszej części byłam bardzo ciekawa, jak potoczą się losy postaci, dlatego od razu sięgnęłam po kontynuację, a ta okazała się chyba nawet lepsza niż jej poprzedniczka.

Dmitrij Machan w wirtualnych kopalniach Barliony przeżył już wielu. Jako Szaman, czyli niezbyt popularna klasa gracza, musi radzić sobie z dużo większymi wyzwaniami niż inni. Na domiar złego ma równie niepopularną specjalność Jubilera. Ciągle musi walczyć o przetrwanie, a to może mu ułatwić zdobywanie nowych leveli. Jednak nie jest to takie proste, bo zadania jakie otrzymuje Szaman są unikalne i legendarne, a jedno z nich uruchamia globalną aktualizację Gry. Jakby Dmitrij miał na głowie jeszcze za mało problemów, na dodatek Kartos – Mroczne Imperium, kryjące w sobie unikalne przedmioty i zasoby – jest bezwzględne w dążeniu do spełnienia swoich pragnień. Bez problemu poświęci życie jednego gracza dla własnych korzyści.

wtorek, 11 maja 2021

[463] "Droga Szamana. Początek" - Wasilij Machanienko




Cykl „Droga Szamana” bardzo mnie zaciekawił już w chwili, w której o nim usłyszałam. Wasilij Machanienko na jego potrzeby stworzył swój własny gatunek – LitRPG. Brzmi tajemniczo, ale w gruncie rzeczy chodzi o książkę napisaną w oparciu o koncepcję gry komputerowej. Sama niezbyt często w takowe gram, ale pomysł wydał mi się na tyle interesujący, że postanowiłam sięgnąć po tę pozycję.

Barliona to wirtualny świat pełen potworów, walk, przygód i tajemnic. Gracze znajdą tu wszystko, czego tylko zapragną: mityczne stworzenia, magię, księżniczki. Przez wiele miesięcy pozostają oni ciągle online, co umożliwia im zamknięcie w podtrzymujących życiowe funkcje kapsułach. Nie wracają do rzeczywistości, a ich uwagę całkowicie pochłania zdobywanie nowych poziomów i rywalizacja z innymi graczami. Nie odczuwają też bólu, bowiem każdy cios odbierany jest tak jak w grze – bezczuciowo. Jednak istnieją też ci, dla których wirtualny świat to piekło. Są to przestępcy zesłani tam w ramach kary. Ich filtry doznań nie działają i odczuwają każdą ranę jak prawdziwą. Główny bohater został skazany na osiem lat takiego więzienia. Jest Szamanem, czyli jedną z najmniej popularnych klas, a każdy dzień gry to prawdziwa męka.

[462] "Wzgórze wisielców" - Yrsa Sigurðardóttir

 


Znacie twórczość Yrsy Sigurðardóttiry? Ja do tej pory słyszałam dużo pochlebnych opinii o jej książkach, ale niestety nigdy nie miałam okazji żadnej przeczytać. W końcu jednak postanowiłam to zmienić i w moje ręce wpadła jej najnowsza powieść – „Wzgórze wisielców”. Jak oceniam moje pierwsze spotkanie z tą autorką?

Gálgahraun niegdyś było miejscem egzekucji, dziś jednak stanowi popularną atrakcję turystyczną. Pewnego dnia zostaje znalezione tam wiszące ciało mężczyzny. Nie było to jednak samobójstwo, o czym świadczy wbity w jego klatkę piersiową gwóźdź. Przyczepiono za jego pomocą wiadomość, jednak niestety został z niej jedynie skrawek. Policja jedzie do mieszkania ofiary i znajduje tam czteroletniego chłopca, którego rysunki wskazują na to, że był świadkiem jakiegoś strasznego wydarzenia. W śledztwo angażuje się detektyw Hular i rozpoczyna polowanie na zabójcę. Pomaga mu dziecięca psycholog – Freya, która szuka rodziców chłopca. Czy uda im się rozwiązać sprawę i schwytać sprawcę?

poniedziałek, 10 maja 2021

[461][RECENZJA PATRONACKA] "Autostopem przez Galaktykę. Wydanie ilustrowane" - Douglas Adams

 


Od wydania kultowej książki Douglasa Adamsa – „Autostopem przez Galaktykę” – minęło już 42 lata. Z tej okazji Wydawnictwo Zysk i S-ka postanowiło uradować fanów fenomenalnego pisarza i wydało ilustrowaną wersję powieści. Mam ogromną przyjemność patronować ten tytuł i dziś chciałabym zachęcić Was do sięgnięcia po niego.

Ford jest kosmitą, który piętnaście lat temu przybył na Ziemię i niestety przez ten czas nie miał sposobności, by jej opuścić. Z utęsknieniem wypatruje statku kosmicznego, który zabrałby go z powrotem w drogę przez Galaktykę. Pewnego dnia na niebie pojawiają się dziwne cosie, nie jest to jednak ratunek, na jaki czekał Ford. Wroga flota przybyła by zniszczyć Ziemię, bo znajduje się na trasie planowanej międzygalaktycznej autostrady. Kosmita postanawia wynieść się z planety jak najszybciej i zabiera ze sobą swojego ziemskiego przyjaciela – Artura. Mężczyzna niezbyt dobrze radzi sobie z nowinami, jakie serwuje mu znajomy oraz faktem, że w jednej chwili zniknęła Ziemia wraz ze wszystkimi swoimi mieszkańcami. Podczas niesamowitej i wręcz nieprawdopodobnej podróży kosmicznej Ford opowiada Arturowi, że jest w trakcie zbierania materiału do nowej edycji kompendium wszelkiej znanej wiedzy o wszechświecie dla autostopowiczów, czyli przewodnika „Autostopem przez Galaktykę”. Artur mimowolnie staje się uczestnikiem jego eskapady i wraz z przyjacielem przeżywa niebezpieczne i nieprawdopodobne przygody.

sobota, 8 maja 2021

[460] "Łowca cieni" - Camilla Grebe

 


Camilla Grebe to autorka, która ma w swoim dorobku już dziewięć książek, jednak do tej pory jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z jej twórczością. Postanowiłam to zmienić i sięgnęłam po najnowsze jej dzieło – „Łowcę cieni”. Nie ukrywam, że miałam co do tej lektury bardzo duże wymagania, jednak czy książce udało się je spełnić?

Rok 1944. W sztokholmskiej dzielnicy Klara zostaje znaleziona kobieta ukrzyżowana na podłodze. Trzy dekady później inna ofiara zostaje zamordowana w ten sam bestialski sposób. W obu śledztwach biorą udział policjantki, które nie tylko muszą odnaleźć sprawcę, ale także udowodnić swoją wartość w wybranym przez siebie zawodzie.

piątek, 7 maja 2021

[459] "Pogranicznik" - Joanna Bagrij

 


Pogoda i lockdown niestety nie rozpieszczały nas w majówkę, przez co większość z nas pewnie siedziała w domach i czekała na lepsze czasy. Ja jednak za pomocą najnowszej powieści Joanny Bagrij – „Pogranicznik” – spędziłam ten czas w malowniczych okolicach Orlicy i wraz z bohaterami uczestniczyłam w niesamowicie intrygującym śledztwie.

Na szczycie Orlicy pewnej październikowej nocy zostaje znalezione ciało mężczyzny w stanie zaawansowanego rozkładu. Na miejsce przyjeżdżają miejscowi policjanci, jednak jedyny ślad, jaki znajdują to przedziurawiona czeska moneta z 1900 roku znaleziona w pobliżu zwłok. Jedną z osób zaangażowaną w śledztwo jest Lena Dobrowicz. Kobieta stosunkowo niedawno dołączyła do orlickiej komendy i zupełnie nie pasuje do spokojnej, wręcz kryminalnie nudnej mieściny. Dodatkowo po tym, jak ginie kolejna osoba, do sprawy przyłącza się psycholog kryminalny – Oktawian Szakalik. Profiler zagłębia się w umysł mordercy, by zrozumieć jego działanie i wytypować kolejną ofiarę. Przestępca zostawia bowiem sygnały dotyczące kolejnej planowanej zbrodni, jednak czy Lena i Oktawian odczytają je na czas?

czwartek, 6 maja 2021

[458][PRZEDPREMIEROWO] ‘’Wyznanie. Autobiografia wokalisty Judas Priest” – Rob Halford

 


Kocham cięższe brzmienia i już od wielu lat słucham Red Hot Chili Peppers, AC/DC czy właśnie Judas Priest. W przypadku niektórych zespołów jestem wręcz psychofanką, ale to przeważnie tyczy się grup, które z różnych powodów już nie koncertują, chociażby Queen (wiem, że mieli niedawno trasę z Adamem Lambertem, ale to jednak nie to samo, ja uwielbiałam Freddiego!). Oczywiście widząc, że niedługo pojawi się autobiografia Roba Halforda byłam wręcz zachwycona i przebierałam nóżkami w oczekiwaniu aż do mnie dotrze!

Osoby słuchające ciężkich brzmień z pewnością znają tę postać i będą zachwyceni z możliwości przeczytania tego, co sam Halford chce przekazać swoim fanom. Jednak po przeczytaniu całości doszłam do wniosku, że tej książki nie musi czytać osoba, która zna jej autora czy Judas Priest. Mam nadzieję, że ta recenzja to udowodni!

Najważniejsze wydaje się to, że ta autobiografia jest świetnie napisana, a wręcz fenomenalnie. Czytałam już wiele takich pozycji i co tu się oszukiwać… Część była wręcz katastrofalnie nudna i męcząca. ,,Wyznanie” czyta się błyskawicznie, a to za sprawą samej konstrukcji. Halford zaczyna od swojego dzieciństwa i oczywiście kończy na czasach współczesnych, czyli generalnie na początkach pandemii. Skupia się na szczegółach, ale jednocześnie nie przynudza rozległymi monologami, po prostu konkretnie podchodzi do określonych wątków. Niektóre opisuje szerzej, bo pamięta więcej szczegółów, a inne tylko sygnalizuje. Dzięki temu całość jest również autentyczna, przecież żaden człowiek nie jest w stanie zapamiętać absolutnie wszystkiego, co mu się przytrafiło, a niestety niektóre autobiografie są tak sztuczne.

[457][PRZEDPREMIEROWO] "Ukochany pacjent" - J. C. Green

 


„Ukochany pacjent” autorstwa J. C. Green już za niecały tydzień będzie miał swoją premierę, jednak czy warto na niego czekać? Widziałam, że wzbudzał wielkie zaciekawienie wśród czytelniczej już od dnia, w którym pojawiła się jego pierwsza zapowiedź. Ja podeszłam jednak z dużym dystansem do tej pozycji, jako że jest to debiut i to w gangsterskiej tematyce. Dałam jej jednak szansę i cieszę się z tego powodu, bo powieść okazała się dość intrygująca i pod pewnymi względami oryginalna.

Luiza była szczęśliwą mężatką, a przynajmniej tak próbowała sobie początkowo wmawiać. Po wypadku jej męża, który od tamtego momentu jeździł na wózku, pojawiły się w jej związku problemy. Tłumaczyła sobie, że miną, gdy tylko jej ukochany nieco wydobrzeje. Niestety z dnia na dzień Gabriel stawał się coraz bardziej opryskliwy i kontrolował ją na każdym kroku. Wtedy w jej życiu pojawił się on – Leo. Stał się jej nieoficjalnym pacjentem, który rozpalił w niej dawno uśpione pragnienia. Mężczyzna nie jest jednak jej księciem z bajki. To niebezpieczny gangster bez serca. Czy ta dwójka uleczy siebie nawzajem?