poniedziałek, 2 lipca 2018

[75] "To, czego nie widać" - Agata Polte




„To, czego nie widać” skusiło mnie do siebie już w chwili, kiedy natknęłam się na nie po raz pierwszy. Sama nie wiem, dlaczego zwróciło moją uwagę, ale coś mnie do niego ciągnęło, tak więc postanowiłam zaufać swojej intuicji i sięgnąć po książkę Agaty Polte. Czy był to dobry wybór?

Malwina ma rodzinę idealną. Jej rodzice, dzięki swoim zdolnością i ciężkiej pracy, odnoszą sukcesy, matka bardzo często jest w domu, a brat studiuje medycynę i zawsze jest jednym z prymusów. Jednak to wszystko to jedynie pozory. Ojciec co prawda nie ignoruje dzieci, ale ma dla nich mało czasu, matka wielbi jedno ze swych pociech, tyranizując przy tym drugie, a brat coraz częściej ucieka w świat narkotyków. Malwina przez lata krytykowana i na siłę zmieniana przez matkę na replikę ojca powoli traci siły do walki o samą siebie. Na szczęście jej los zostaje skrzyżowany z losem ludzi, którzy wiedzą, co naprawdę liczy się w życiu i jak należy postawić się innym.

czwartek, 28 czerwca 2018

[74] "Domniemanie niewinności. Prawo miłości" - Whitney G.




„Prawo miłości” to trzecia część serii „Domniemanie niewinności”, na którą bardzo niecierpliwie czekałam. Poprzedni tom zostawił nas w dość ciekawym momencie. Jego końcówka jest bowiem bardzo intrygująca i dość długo musieliśmy czekać, by w końcu poznać jej kontynuację. Czy było warto wypatrywać tej książki z utęsknieniem?

Związek Andrew i Aubrey stoi pod znakiem zapytania. Oboje skrzywdzili i oszukali się nawzajem, co nie jest proste do wybaczenia. Ich drogi rozchodzą się i każdy zaczyna żyć po swojemu. Mężczyzna stara się poukładać swoje życie i zamknąć przeszłość za solidnymi drzwiami, kobieta pragnie zacząć realizować się w czymś, co kocha i przestać oglądać się na rodziców. Czy wydarzy się w ich życiu coś, co znowu połączy ich losy? Jakiego szoku będą musieli doznać, by w końcu zrozumieć, jakie uczucie ich do siebie zbliżyło?

Poprzednie części serii były dobre, ale jak na Whitney G. dość średnie. Wszystko przez to, że autorka postanowiła zamknąć zawarte w nich historiach na zaledwie stu stronach, przez co wydawały się one nieco przygaszone, czy też „stłamszone”. Na szczęście, kiedy zobaczyłam trzecią część, odetchnęłam z ulgą. Jest ona bowiem grubsza niż jej poprzedniczki razem wzięte. Oczywiste więc było dla mnie to, że „Prawo miłości” pobije je na głowę i miałam rację!

niedziela, 24 czerwca 2018

[73] "Triskel. Gwardia" - Krystyna Chodorowska




Kilka dni temu swoją premierę miała książka Krystyny Chodorowskiej pod tytułem „Triskel. Gwardia”. Muszę przyznać, że głównie do jej przeczytania skusiła mnie okładka oraz wzmianka w opisie o rebeliantach walczących z okrutnym systemem. Uwielbiam taką tematykę, więc postanowiłam dać szansę powieści. Czy zostałam nią oczarowana, a może kompletnie mnie rozczarowała?

Sinead kilka lat wcześniej wyjechała z rodzinnego kraju i przeprowadziła się do Nowej Alby, gdzie otrzymała stypendium na studia. Jednak nauka to nie jedyny obowiązek dziewczyny. Sinead należy bowiem także do grupy osób obdarzonych paranormalnymi zdolnościami i wraz z nimi chroni miasto w sytuacjach, gdzie zwykła policja zawodzi. Dodatkowo prowadzi także fundację. Obowiązków i problemów ma więc bez liku, a z każdą chwilą one rosną, bo na Ziemi zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Pojawiają się ludzie z nieznaną dotąd technologią, a rząd ukrywa coś, co może mieć fatalne skutki dla wszystkim. Kim lub czym jest Lazur? Kto pomaga buntownikom i z jakiego świata pochodzi? Co wydarzy się w spokojnym Scyld City?

piątek, 15 czerwca 2018

[72] "The Call. Wezwanie" - Peadar O'Guilin




Miała być mała przerwa na blogu od fantastyki, ale dorwałam tak świetną książkę z tego gatunku, że po prostu nie mogę Wam o niej dzisiaj nie opowiedzieć! Mowa tutaj o „The Call”. Wezwanie” autorstwa Peadar O’Gulini. Czym zachwyciła mnie ta powieść? Przeczytajcie sami!


Liczba nastolatków w Irlandii ciągle maleje. Wszystko spowodowane jest przez Sidhe, którzy na mocy zawartego tysiąc lat temu traktatu zostali wyrzuceni z ziem tego kraju do magicznej krainy bez kolorów. Teraz w ramach zemsty wzywają do siebie po kolei każdego nastolatka i tam próbują go zabić. Z reguły im się to udaje, a ciała wracają okropnie zdeformowane, co świadczy o okrucieństwie Sidhe, którzy przed morderstwem zawsze bawią się w torturowanie. Nessa ma dużo mniejsze szanse na przeżycie wezwania niż inni. Wszystko przez to, że cierpi na porażenie nóg i nie może biegać. Jednak dziewczyna się nie poddaje i za wszelką cenę chce udowodnić, że ludzie wątpiący w nią się mylą.

niedziela, 10 czerwca 2018

[71] "Mała baletnica" - Wiktor Mrok




Ostatnio na moim blogu pojawiło się mnóstwo recenzji powieści fantasy, dlatego tym razem postanowiłam sięgnąć po zgoła inny gatunek. Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o wstrząsającej historii opartej na faktach, którą zaprezentował nam Wiktor Mrok w swojej książce „Mała baletnica”.


Czterdziestokilkuletnia Rosjanka zostaje znaleziona martwa w swoim własnym łóżku. Z jej głowy ocalała tylko twarz, reszta została roztrzaskana przez dziewięciomilimetrowy nabój rtęciowy. Jednak najbardziej szokującym odkryciem nie jest wcale denatka, a odnaleziona w ukrytym pokoju czternastoletnia dziewczynka przykuta do stołu wykorzystywanego do zabaw seksualnych typu BDSM. To wydarzenie otwiera śledztwo, podczas którego na jaw wychodzi tzw. child porn industry i sprawy związane z nadużyciem w stosunku do dzieci.