sobota, 27 czerwca 2020

[235] ‘’Zapomnij, że istniałem” – Beata Majewska




Szczerze muszę przyznać, że nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z twórczością Beaty Majewskiej (znanej również jako Augusta Docher), chociaż wielokrotnie słyszałam o jej książkach. Mimo wszystko, nie znalazłam do tej pory czasu, aby nadrobić zaległości, ale ponieważ wiele powieści tej autorki wzbudziło moje zainteresowanie, chciałam się rozeznać i sprawdzić, czy spodoba mi się jej styl pisania. Cieszę się, że w moje ręce trafiła jej najnowsza książka i mogę ją dla Was zrecenzować!


Luiza jest trzydziestoletnią kobietą, która zamieszkuje wieś. Jej rodzice mają powody do dumy, ponieważ jest najmłodszą w historii sołtyską, a sama kobieta jest zadbana, ma zasady i uwielbia szyk oraz elegancję. Rafał całkiem niedawno przeprowadził się na wieś i Luiza idzie go odwiedzić, bo chce wyjaśnić pewne sprawy urzędowe. Mężczyzna wypada w jej oczach bardzo kiepsko – jest arogancki, bezczelny i każdym słowem stara się jej dopiec. Mimo wszystko, między nimi pojawia się nić porozumienia i coraz częściej spędzają ze sobą czas. Czy Luiza będzie w stanie zaakceptować mroczną przeszłość Rafała?

piątek, 26 czerwca 2020

[234] [PRZEDPREMIEROWO] ‘’Zdrada doskonała” – Lauren North




Muszę przyznać, że książka ta ma naprawdę ciężką historię i zdaję sobie sprawę, jak dziwnie brzmi to stwierdzenie. Pewnie znajdą się osoby, które już kilka tygodni słyszały o tej powieści, ale niestety w związku z obecną sytuację w Polsce (i na całym świecie), jej premiera została przesunięta. Z tego powodu postanowiłam odłożyć w czasie przeczytanie tej pozycji, bo chciałam napisać recenzję, gdy będę mogła Wam już powiedzieć, kiedy książka pojawi się w oficjalnej sprzedaży. Dziś chcę opisać swoje wrażenia po lekturze, więc zapraszam do przeczytania całej recenzji.


Tess straciła męża w katastrofie samolotu i od tej pory samodzielnie wychowuje ośmioletniego syna. Jest jej oczkiem w głowie i jest w stanie zrobić wszystko, aby był bezpieczny i szczęśliwy. Mimo wszystko, jej stan psychiczny nadal jest kiepski, więc za sprawą jej matki, odwiedza ją Shelley, która pomaga osobom cierpiącym po stracie bliskich osób. Wtedy w życiu Tess zaczynają dziać się dziwne rzeczy, pojawiają sięnowe wątki związane ze śmiercią męża, a także z domu giną drobne rzeczy. Tess obwinia o wszystko Shelley, ale czy jej oskarżenia są trafne? A może za wszystkimi dziwnymi wydarzeniami stoi ktoś inny?

Książka ta bez wątpienia intryguje od pierwszych stron. Autorka na początku wprowadza nas w fabułę, a raczej w jej pewien etap. Taki prolog bez wątpienia bardzo dobrze buduje napięcie i sprawia, że czytelnik z chęcią czyta dalszą część książki, gdzie wszystko się wyjaśnia. Uwielbiam, gdy autorzy właśnie w ten sposób konstruują fabułę, bo po prostu to najbardziej wprowadza w klimat powieści i od razu chce mi się czytać książkę, gdy zdaję sobie sprawę, że dzieje się w mniej naprawdę wiele.

czwartek, 25 czerwca 2020

[233] "Gra w nigdy" - Jeffery Deaver




Jeffery Deaver jest wielokrotnie nagradzanym amerykańskim autorem licznych thrillerów. Jego nazwisko często widywałam na półkach w księgarniach, jednak do tej pory nigdy nie miałam okazji przyjrzeć się bliżej jego twórczości. Zmieniło się to, gdy do moich rąk trafia „Gra w nigdy”, czyli najnowsza powieść pisarza, będąca jednocześnie pierwszym tomem przygód Coltera Shawa.


W znajdującym się w Dolinie Krzemowej Mountain View znika dziewiętnastoletnia Sophie Muller. Policja nie angażuje się w sprawę, twierdząc, że nie ma wystarczających dowodów, by uznać dziewczynę za porwaną. Jej ojciec uważa jednak inaczej i wyznacza nagrodę za znalezienie córki. To właśnie ona skłania zawodowego „łowcę nagród” Coltera Shawa do zainteresowania się sprawą. Wydaje się ona na pozór łatwa, jednak z czasem pojawia się coraz więcej zaginięć, a schemat działania przestępcy przypomina popularną grę komputerową, w której ofiary porywane są przez tajemniczego Szeptacza. W swoim więzieniu otrzymują pięć losowych przedmiotów, dzięki którym mogą wydostać się z pułapki. Jednak jeśli im się nie uda, zginą z ręki porywacza. Shaw wkracza w nieznany sobie świat przemysłu gier wideo, by ocalić ofiary. Śledząc przestępcę, nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że ktoś podąża za nim krok w krok.

poniedziałek, 22 czerwca 2020

[232] ‘’Czego ci nie mówię” – Yasmin Rahman




Statystyki odnoście śmierci samobójczych, są nieubłagane i ciągle rosną. Ostatnio miałam okazje pisać pewien projekt na ten temat i musiałam trochę poczytać o kwestiach związanych z badaniami społecznymi i byłam w ogromnym szoku, gdy doszło do podsumowania wszystkich wniosków. Z tego co pamiętam, to choroby psychiczne są drugim najczęstszym powodem śmierci w skali globalnej. Obserwuje się również niepokojący trend wśród młodzieży, która niestety coraz częściej musi samodzielnie zmagać się ze swoimi problemami, co bardzo często ich przerasta. Uważam, że społeczeństwo nadal posiada zbyt małą wiedzę na temat chorób psychicznych i to powinno się naprawdę szybko zmienić, ponieważ może się okazać, że wkrótce samobójstwa będą częstszą przyczyną śmierci niż choroby nowotworowe lub zawały.


Olivia, Cara i Mehreen to trzy nastolatki, które różnią się od siebie absolutnie w każdym aspekcie. Zaczyna łączyć ich tylko jedno – wszystkie chcą popełnić samobójstwo, ale nie mają odwagi zrobić tego samotnie. To sprawia, że podejmują decyzję, aby zalogować się na stronie MementoMori.com i poczekać aż zostanie im przydzielony partner do samobójstwa. Tak właśnie wszystkie się poznają. Czy jednak za pośrednictwem strony oraz komunikatów, które przesyła, uda im się spełnić swoje zamierzenia? Czy może strona ta powstała, aby pomagać takim osobom i odwieść je od decyzji o popełnieniu samobójstwa?

niedziela, 21 czerwca 2020

[231] "Śpiąca nimfa" - Ilaria Tuti




Niedawno swoją premierę miała nowa książka Ilarii Tuti – „Śpiąca nimfa”. To skusiło mnie, by sięgnąć po twórczość autorki, bo do tej pory nie miałam takiej okazji. Początkowo nie zauważyłam, że jest to drugi tom serii, ale nie zraziłam się, gdyż cykli z tego gatunku zazwyczaj nie trzeba czytać chronologicznie. Czy tak też było w przypadku „Śpiącej nimfy”?


Stryjeczny wnuczek pewnego cenionego malarza znalazł na strychu jego obraz, który zaginął bardzo dawno temu. By potwierdzić autentyczność oddałam go ekspertowi. Analiza dzieła dała jednak niespodziewany wynik – obraz namalowana krwią z ludzkiego serca. Kim była ofiara i jak zginęła? Obraz namalowano siedemdziesiąt lat temu, możliwe więc że ewentualni świadkowie dawno nie żyją. Nie ma ciała, nie ma zeznać, a malarz przypomina bardziej roślinę niż człowieka. Komisarz Teresę Battaglię oraz inspektora Massima Mariniego czeka nie lada zadanie. Czy uda im się ustalić, co stało się kilka dni przed zakończeniem II wojny światowej?