poniedziałek, 9 października 2017

[29] "Żniwiarz. Pusta noc" - Paulina Hendel




Lubicie słuchać lub czytać o słowiańskich wierzeniach? Fascynuje Was magia ziół i starych artefaktów? A może sami wierzycie w zjawy i upiory, które nawiedzają ludzi po swojej śmierci? Jeżeli na któreś z powyższych pytań odpowiedzieliście „tak”, to znak, że „Żniwiarz. Pusta noc” Pauliny Hendel prawdopodobnie bardzo przypadnie Wam do gustu!


Magda wraz ze swoją dość liczną rodziną mieszka w Wiatrołomie od dziecka. Ludzie zazwyczaj podchodzą do niej z dystansem, jednak dziewczyna nie ma czasu się tym przejmować. W wolnych od pracy w rodzinnej księgarni chwilach pomaga swojemu wujowi – Feliksowi – w odsyłaniu upiorów do Nawii. Jej krewny należy bowiem do żniwiarzy, czyli nielicznej grupy osób pamiętających o dawnych wierzeniach i umiejących wysłać martwców tam, gdzie ich miejsce. Mają także specyficzną zdolność – ich dusze po śmierci znajdują sobie inne ciała, których poprzedni właściciele niedawno zmarli. W ten sposób żniwiarze mogą żyć wiele stuleci.

Jednak upiory to nie jedyne zmartwienie Feliksa i Magdy. Zaczynają się bowiem dziać rzeczy do tej pory niespotykane. I nie dotyczą tylko dwójki mieszkańców Wiatrołomu, ale wszystkich żniwiarzy. Co zrobi Feliks i Magda, gdy odkryją prawdę?

„Demony istniały. O tym Magda przekonała się już w kołysce. Niektóre pochodziły z pradawnych czasów, inne miały chrześcijański rodowód, ale wszystkie były prawdziwe.”

poniedziałek, 2 października 2017

[28] "Do zobaczenia nigdy" - Eric Lindstrom




Przeglądając internet, natknęłam się na debiutancką książkę Ericka Lindstroma – „Do zobaczenia nigdy”. Już sam tytuł mnie zaintrygował, a po przeczytaniu opisu czułam, że to coś dla mnie. Również okładka przykuła mój wzrok – prosta, minimalistyczna z Braillem na dole. Miałam przeczucie, że spodoba mi się ta pozycja i nie myliłam się.
 
          Parker Grant to niewidoma dziewczyna, która jako pięciolatka w wyniku wypadku samochodowego straciła matkę oraz zdolność widzenia. Od tego czasu wraz z ojcem stawiała czoło życiu, jednak kilka miesięcy wcześniej i on ją opuścił. Parker trudno uwierzyć w to, że jej ukochany rodzić, gotów tyle dla niej poświęcić, po prostu popełnił samobójstwo i skazał ją na samotność. Jednak z pomocą przychodzą jej krewni, którzy wprowadzają się do jej domu i pomagają, jak tylko są w stanie. Sama Parker stara się odnaleźć w nowej sytuacji, ale gdy niezamknięte sprawy z przeszłości ponownie dają o sobie znać, a stłamszone do tej pory emocje coraz bardziej rozbijają jej idealną maskę, dziewczyna nie może już dłużej udawać, że ma idealne życie. Dostrzega też, że nie wszystko jest takie, jakie może się wydawać na pierwszy rzut oka.
 
„Parker Grant nie potrzebuje wzroku, żeby cię przejrzeć.”

niedziela, 24 września 2017

[27] "Wojowniczka - Natasha Lucas




Stosunkowo rzadko sięgam po książki z gatunku romans. Czasami jednak nachodzi mnie na nie ochota i wówczas wybieram coś, co ma w sobie nieco fantastyki. Robię to dlatego, że zazwyczaj takie pozycje mają choć odrobinę bardziej zarysowaną fabułę i rozwinięty świat przedstawiony czy też lepszą kreację bohaterów niż zwykłe romansidła. Niestety nie zawsze ta reguła się sprawdza, czego przykładem jest „Wojowniczka” Natashy Lucas.


Serena miała pecha urodzić się w więzieniu dla szczególnie niebezpiecznych kobiet Nowej Ziemi. Tam też się wychowała, jednak w międzyczasie ośrodek przeszedł wiele zmian i teraz wcale nie przypomina już zakładu karnego. Prędzej można by go nazwać domem lekkich obyczajów, a skazane kobiety trafniej określa miano prostytutek. Serena jednak do tej pory nie podlegała zasadom tego miejsca, ale od śmierci matki jest pewna, że nadejdzie dzień, w którym naczelnik wiezienia postanowi zacząć ją sprzedawać i to za duże pieniądze. Stara się jak może, by do tego nie dopuścić, jednak plany ucieczki szybko legną w gruzach. Wówczas godzi się ze swoim losem, ale nim odda się w ręce naczelnika, pragnie przeżyć swój pierwszy raz z kimś, kogo sama wybierze, a nie z tym, kto zapłaci więcej za jej dziewictwo. Nieoczekiwanie sprawy zaczynają przybierać zupełnie nieoczekiwany dla kobiety obrót, a jej życie zmienia się diametralnie.

sobota, 9 września 2017

[26] "To, co zostawiła" - Ellen Marie Wiseman




Lubię książki, w których poruszane są problemy psychiczne lub temat zakładów psychiatrycznych. Nic więc dziwnego, że przeczytawszy opis książki Ellen Marie Wiseman – „To, co zostawiała” – od razu po nią sięgnęłam. Czy wspomniana pozycja przypadła mi do gustu? Odpowiedź znajdziecie w poniższej recenzji.


Rok 1929. Clara Cartwright to dziewczyna z dobrej i wpływowej rodziny, która kilka lat wcześniej w tragicznych okolicznościach straciła brata. Dziewczyna mocno to przeżyła, bo była bardzo z nim związana. Jednak te wydarzenia otworzyły jej oczy na wiele kwestii i sprawiły, że osiemnastolatka zapragnęła żyć po swojemu, a nie pod dyktando rodziców. Bez ich wiedzy spędza więc dużo czasu z przyjaciółmi oraz znajduje sobie chłopka – włoskiego emigranta z niewielkim majątkiem. Kiedy przedstawia swojego ukochanego rodzinie na oficjalnym obiedzie, nie kończy się to dobrze dla młodych. Następnego dnia Clara zostaje poinformowana o tym, że wbrew jej woli ma zostać żoną wpływowego znajomego rodziny. To przelewa czarę goryczy i młoda kobieta wybucha. Ojciec w ramach kary umieszcza ją w zakładzie psychiatrycznym i robi wszystko, by ta została uznana za szaloną.

środa, 6 września 2017

[ZAPOWIEDŹ] "Z popiołów" - Martyna Senator




I jeszcze jedna cudowna zapowiedź od Czwartej Strony! (Tak, wiem, same zapowiedzi, ale już niedługo pojawi się tutaj recenzja wspaniałej książki <3 oraz jedna opinia o pozycji, która strasznie mnie wymęczyła!) "Z popiołów" to powieść New Adult, która według zapewnień wydawcy dostarczy czytelnikowi wielu wzruszeń oraz poruszy jego sercem!

Kiedyś wyobrażałam sobie, że moje życie jest pięciolinią, na której każda chwila zostaje zapisana w postaci odpowiednio dobranych nut. A ja niczym wybitny kompozytor codziennie dopisuję dalszą część bezkresnego utworu. Jedne dźwięki są skoczne i wesołe, inne żałosne i pełne melancholii. Wszystkie razem tworzą niepowtarzalną melodię, którą nuci moje serce. Jednak kilka dni temu wszystko umilkło, a całość zaczęła przypominać urwany hejnał.

Wydarzenia z przeszłości zmieniły Sarę nie do poznania, odcisnęły piętno na jej poczuciu własnej wartości i zaufaniu do ludzi. Jest teraz pewna, że miłość sprowadza się jedynie do cierpienia. Przynosi ból, łzy i rozczarowanie. Przekonał się o tym także Michał, którego wykorzystała była dziewczyna.

Przypadkowe spotkanie dwóch poranionych dusz uruchamia ciąg niespodziewanych zdarzeń i pozwala im poznać życie na nowo. Budowany od lat mur, którym otaczała się Sara, zaczyna pękać za sprawą opiekuńczego Michała.


Brzmi ciekawie? Już 8 listopada będziecie mogli sięgnąć po tę cudownie zapowiadającą się historię! Czekacie razem ze mną?