sobota, 12 lutego 2022

[522] ‘’Woal” – Michał Kuszewski

 


Książka ta skusiła mnie opisem i nie ukrywam, że fantastykę czytam dość rzadko, ale jednak zdarza się. Wyszukuję różne powieści z tego gatunku, szukam autorów z naprawdę doskonałymi pomysłami, które jeszcze nie zdążyły zyskać popularności i być powielane w całej masie innych fabuł. Oczywiście jak zwykle podkreślam, że interesują mnie przede wszystkim polscy pisarze, którzy dopiero debiutują lub nie są jeszcze na tyle popularni, na ile zasługują. Tym razem trafiłam doskonale i nie będąc skromna, miałam nosa co do powieści ,,Woal”.

Caitriona Vess ma za zadanie odnaleźć osobę, która morduje mieszkańców miasta Gathara. Jest ona łowczynią demonów, ale działa na własną rękę i nie ma oficjalnych uprawnień, mimo wszystko jest szalenie skuteczna. Już w dniu przyjazdu jest świadkiem zabójstwa i uświadamia sobie, że jej zadanie z pewnością nie będzie proste. Prowadzone śledztwo sprawia, iż sama wpada w kłopoty, a mieszkańcy miasta obracają się przeciwko niej, ponieważ ma związek z Szeolem – krainą, która skrywa zło zagrażające wszystkim ludziom. Czy uda się jej ująć prawdziwego zabójcę i oczyścić swoje dobre imię? Czy ludzie uwierzą w jej szczere intencje?

Czytając pierwsze strony byłam lekko zaskoczona i pogubiona. To jednak było tylko chwilowe uczucie, ponieważ dawno nie czytałam fantastyki, ale też w przypadku tego typu powieści, muszę oswoić się z wykreowanym przez autora światem. Ten okazał się wyjątkowo intrygujący i bardzo szybko wciągnęłam się w fabułę. Zawsze doceniam, że pisarze właściwie od zera tworzą rzeczywistość, w której umieszczają akcję powieści fantastycznej. Dzięki temu całość jest znacznie ciekawsza i pozwala mi znaleźć się w zupełnie innym świecie, a to jest w mojej ocenie bardzo relaksujące.

poniedziałek, 7 lutego 2022

[521] ‘’Gorsza” – Jarosław Czechowicz

 


Znacie tę ekscytacje, gdy czytacie książkę i pojawia się tam miasto, w którym aktualnie żyjecie? Ja poznałam i to tak konkretnie! Książka ,,Gorsza” pokazuje Kraków dokładnie takim, jaki jest i to mnie po prostu tak zachwyciło, że to pierwsza rzecz, którą chcę się Wam pochwalić. Kwestia ta właściwie jest dość ważna postaram się poddać ją analizie. Oczywiście miejsce akcji to nie wszystko, do treści również się odniosę, bo jest naprawdę intrygująca i przede wszystkim – najważniejsza!

Magda jest kierowcą autobusu i prowadzi stosunkowo normalne, nudne życie. Ona jednak lubi swoją pracę, swój motor i swobodę, której brakowało jej w dzieciństwie. Wszystko się zmienia, gdy na jej drodze stają w niedługim odstępie czasowym trzy kobiety. Magda miała nadzieję, że nigdy już ich nie zobaczy, jednak niewinne spotkania wyprowadziły ją z równowagi psychicznej. W jej głowie pojawiają się różne pomysły na zemstę, ale skutecznie tłumi je zdrowy rozsądek. Czy Magdzie uda się w normalny sposób poradzić sobie z demonami przeszłości?

 Na chwilę wrócę jeszcze do tematu Krakowa będącego miejscem akcji tej powieści. Autor doskonale zna to miasto, co mogę potwierdzić, ponieważ mieszkam w rejonach, o których pisał. Linia 144 przejeżdża mi prawie pod blokiem, gdy ją widzę, to automatycznie przypomina się ,,Gorsza”. Dodatkowo czytając o ulicach z największymi korkami, aż czułam wewnętrzne zdenerwowanie, ponieważ też na nich często bywam! Jestem kierowcą, pieszym i użytkownikiem komunikacji miejskiej, więc doskonale potrafiłam wczuć się w klimat tej powieści. Co prawda autobusów unikam jak ognia i jeśli gdzieś nie dojadę tramwajem, to po prostu wsiadam do auta. W tym miejscu stawiam kropkę i już kończę robić antyreklamę dla miasta, w którym żyję od czterech lat i prawdopodobnie spędzę tu jeszcze dwa, więc nie chcę zbyt mocno narzekać, żeby nie ,,wykrakać” sobie jeszcze większych problemów komunikacyjnych.

wtorek, 25 stycznia 2022

[520] ‘’Dotrzeć do prawdy’’ – Tomasz Wandzel

 


Całkiem niedawno recenzowałam inną powieść Tomasza Wandzla i również miałam przyjemność być jej patronem. Istnieje dosłownie kilka polskich autorów, na których książki wyczekuję i czytam prawie od razu po premierze. Już pewnie domyślacie się, iż jednym z nich jest właśnie Tomasz Wandzel. Po prostu jego książki mnie angażują i zawsze zaskakują! To za sprawą jego eksperymentowania z różnymi tematykami, stylami i formami. Dziś chcę zachęcić Was do poznania powieści ,,Dotrzeć do prawdy”.

Wrocławski przedsiębiorca rozpoczyna remont budynku, w którym zamierza otworzyć nowoczesny warsztat samochodowy. Prace jednak zostają przerwane, gdy fachowcy pod skutą posadzką znajdują ludzki szkielet. Początkowo policja podejrzewa, że są to szczątki jeszcze z II wojny światowej, jednak dokładniejsze badania wskazują, iż są one świeższe, z okresu komunizmu. Służby stają przed trudnym zadaniem – muszą ustalić, kto w 1985 roku zamordował Mieczysława Sobótkę będącego w tym czasie kapralem Milicji Obywatelskiej. Czy im się to uda?

W książce tej można wyróżnić dwa okresy czasowe, które się ze sobą łączą. Dominuje teraźniejszość, czyli rok 2015, bo właśnie wtedy odnajdują się szczątki, a policja rozpoczyna śledztwo. Bez zastanowienia mogę napisać, że jest to kryminał, w którym występują wątki historyczne. Jednak zdaję sobie sprawę, że sporo osób nie przepada za wplataniem historii do akcji toczącej się we współczesności. W przypadku tej książki ona nie dominuje, nie jest mocno rozwinięta. Autor oczywiście stworzył klimat, napisał o kilku ciekawych faktach, ale to było tylko tło, więc fani klasycznych kryminałów nie powinni się wahać, czy warto sięgnąć po tę powieść.

niedziela, 23 stycznia 2022

[519] '’Opowiastki do przemyślenia” – Jorge Bucay

 


Muszę przyznać, że ostatnio najchętniej czytam książki zachęcające do przemyśleń, niestandardowe, ale jednocześnie proste w odbiorze i przystępne. Wyszukuję przeróżne tytuły, część z nich związana jest z moimi studiami, więc jednocześnie wzbogacam wiedzę i miło spędzam czas. Zdarzyło mi się też sięgać po poezję, ale co do niej mam pewien dystans – zdecydowanie wolę dłuższe formy, są one dla mnie bardziej przystępne.

Tym razem w moje ręce wpadła dość krótka, ale intrygująca książka. Już na pierwszy rzut oka zachwyca – pięknym wydaniem, kolorystyką oraz delikatną szatą graficzną, która wpasowuje się w mój gust. Mam specjalną półkę, gdzie gromadzę pozycje bardziej ambitne i naukowe, a ,,Opowiastki do przemyślenia” z pewnością się na niej znajdą!

Wnętrze skrywa tak naprawdę wiele różnych tekstów, jedne są dłuższe, inne krótsze, ale każde zawiera w sobie jakąś naukę lub prawdę życiową. Sama geneza ich powstania również jest ciekawa i myślę, że dzięki temu są one tak głębokie i pełne emocji. Praca autora wielokrotnie skłaniała go do refleksji życiowych, które w niezwykły sposób przelał na papier. Chyba pierwszy raz w życiu czytałam tak intrygującą książkę i otwierając ją kompletnie nie spodziewałam się takiego zaskoczenia.

niedziela, 2 stycznia 2022

[518] „Gwiazdka z duchami. Antologia opowiadań grozy”

 


Święta za nami, ale osobiście nie jestem osobą, która koniecznie musi czytać książki w okresie ich ,,przydatności do spożycia”. Nie lubię na siłę zmuszać się do czegoś, więc ,,Gwiazdkę z duchami” poznawałam w dłuższym okresie, co mi ani trochę nie przeszkadzało. Wydaje mi się, że nie jestem jedyną osobą z takim podejściem i mam nadzieję, iż ta recenzja przekona Was do sięgnięcia po tę książkę wcześniej niż za rok!

Właściwie to zawsze unikam książek, filmów i seriali, gdzie pojawiają się duchy. Mogę oglądać krwawe horrory, ale mam jakiś problem z duchami, chociaż nie mogę powiedzieć, że się ich boję, że wierzę w jakieś objawienia ludziom i tak dalej. Postanowiłam jednak przełamać swoją niechęć i byłam ciekawa, jak odbiorę tę antologię. Można powiedzieć, że zrobiłam sobie taki mały eksperyment i myślę, iż dobrze mi to zrobiło.

Oczywiście podoba mi się samo wykonanie tej książki – twarda okładka z dodatkową obwolutą, a także szata graficzna. Ilustracja na okładce jest bardzo klimatyczna i przyciągnęła mój wzrok, co też miało znaczenie podczas procesu decyzyjnego. Lubię taką klasykę, ona mnie po prostu najbardziej ostatnio interesuje.