środa, 14 lipca 2021

[493] ‘’Fortepian” – Gaja Kołodziej

 


Lubię książki, gdzie pojawiają się wątki muzyczne, ale nie takie typowe romanse z zespołem rockowym w tle. W ,,Fortepianie” muzyka klasyczna była najważniejsza, a w takich klimatach również gustuję. Samo środowisko takich muzyków z pewnością jest dość specyficzne, ale też bardzo hermetyczne. Przebicie się i zostanie wirtuozem to ciężka sprawa, a już na pewno nauka wymaga wielu wyrzeczeń i oczywiście talentu. Byłam ciekawa, czy autorka zdecyduje się na taki dość dokładny opis tej rzeczywistości.

Seweryna Nuta organizuje przyjęcie z okazji trzydziestolecia istnienia szkoły muzycznej swojej matki. Zaproszenie otrzymuje również jej rodzeństwo, które prowadzi odmienny styl życia. Pojawiają się tam również ich rodzice, którym kobieta chce udowodnić, że zasługuje na funkcję dyrektora. Siostra Seweryny jest podróżniczką i fotografką, która ma uwiecznić najważniejsze wydarzenia na gali. Julia jednak spotyka tam mężczyznę – swoją miłość z nastoletnich lat. Natomiast Bogusz jest człowiekiem biznesu, wszędzie widzi pieniądze, a życie rodzinne go męczy. Kocha swoje dzieci, jednak męczy się z żoną i tęskni za kawalerskimi czasami. Przyjęcie było zaplanowane co do minuty, ale Seweryna nie przewidziała, co może się stać, gdy w jednym miejscu spotka się cała ekscentryczna rodzina.

Książka ta ma po prostu klimat, ponieważ autorka zadbała o wszystkie niezbędne szczegóły. Całość ogólnie skupia się na perypetiach rodzinnych, a szkoła muzyczna jest tłem i pretekstem do spotkania się. Jednak samo zamiłowanie do muzyki klasycznej jest również istotne, ponieważ wszyscy wychowywali się w jej otoczeniu. Oczywiście nie jest to rodzina w całości wybitnie uzdolniona, ale jednak każdy obcował z sztuką.

sobota, 10 lipca 2021

[492] "Popiół i kurz" - Jarosław Grzędowicz

 


Od jakiegoś nadrabiam zaległości w polskiej fantastyce. Tym razem padło na książkę Jarosława Grzędowicza – „Popiół i kurz”. To już kolejne spotkanie z tym autorem i chyba jak dotąd najbardziej udane ze wszystkich.

Nie zawsze po śmierci dusze udają się do piekła lub nieba. Czasami trafiają do świata Pomiędzy, gdzie każda istota, rzecz a nawet chwila mają swoje odbicie w postaci własnego Ka. Żywi rzadko wędrują do tego miejsca, a jeśli już to są to zazwyczaj osoby interesujące się podróżami astralnymi. Podczas takowej do świata Pomiędzy są bezbronne wobec mieszkających tam demonów. Niektórzy jednak potrafią przekraczać granicę świadomie. Taką osobą jest bohater powieści, będący jak sam się określa – Charonem. Pomaga zbłąkanym duszom przedostać się na drugą stronę za symbolicznego Obola – opłatę, której ofiarowanie pomaga nieszczęśnikowi oderwać się od dawnego życia i ruszyć dalej. Jednak mężczyzna nie jest jedynym, który wie o krainie Pomiędzy i może się do niej przedostać, kiedy chce. Na cierniowym krzyżu wisi rozpięty mnich. Dowiedział się zbyt wiele i musiał umrzeć. W spadku pozostawił swojemu przyjacielowi tajemnice mogące wpędzić go do grobu lub nawet gorzej.

[491] ‘’Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia” – Benjamin Frencz, Nadia Khomami

 


Wszelkie książki biograficzne i autobiograficzne interesują mnie od zawsze. W tym przypadku miałam do czynienia z trochę inną pozycją, bardziej życiową i refleksyjną, co okazało się dla mnie ciekawym doświadczeniem. Lubię odkrywać kolejne historie, lubię rozmyślać i jednocześnie dzięki takim książkom doskonale siebie.

Bez wątpienia zaciekawił mnie fakt, iż książka ta jest napisana przez prokuratora, który brał udział w procesach norymberskich. Bardzo interesuje mnie temat wojny i czytałam całą masę relacji, ale głównie byłych więźniów obozów lub innych pokrzywdzonych. Tutaj pojawiło się coś innego, wyjątkowego i dodatkowo oryginalnego.

Pozycja ta nie jest opowieścią biograficzną, ponieważ autor za pomocą swoich doświadczeń przedstawia pewne prawdy życiowe. Z tego powodu można się dowiedzieć kilka ciekawych faktów o Benjaminie Frenczu i poznać jego przemyślenia, które są oczywiście wyjątkowe, inspirujące i warto poświęcić im uwagę. Tej książki nie powinno czytać się od deski do deski w jeden wieczór, ale najlepiej dawkować sobie rozdziały i mieć czas na analizę.

niedziela, 4 lipca 2021

[490] [RECENZJA PATRONACKA] "Wszystkie nasze sekrety" - Martyna Szubert

 


Czasami miewam dni, kiedy czytałabym tylko o jednym i nic więcej mnie nie interesuje. Ostatnio miałam właśnie taką „fazę” na książki z wątkiem szarej myszki i szkolnego przystojniaka. Obejrzałam już chyba wszystkie dostępne filmy z tym tematem i przeczytałam kilka książek, ale nadal czułam niedosyt. Z utęsknieniem czekałam więc na nasz patronat – „Wszystkie nasze sekrety” – poruszający ten motyw i gdy tylko do mnie dotarł, pochłonęłam go w jeden dzień.

Beth wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką ciężko pracowała przez cały rok, by w wakacje trafić na prestiżowy obóz, który zapewniłby im certyfikat ułatwiający dostanie się na wymarzone uczelnie. Jednak Archer – szkolny przystojniak i członek elity – w kilka sekund zniszczył cały jej trud. Chłopak składa jej wówczas propozycję nie do odrzucenia. Załatwi jej miejsce na liście rekrutacyjnej obozu, ale ona w zamian będzie musiała do końca roku udawać jego dziewczynę i zapewniać mu alibi na piątkowe wieczory. Beth stoi więc przed ciężkim wyborem. Sumienie podpowiada, że to oszustwo, ale całym sercem pragnie jechać na wymarzony kurs.

sobota, 3 lipca 2021

[489] ‘’Zakręcona znajomość” – Justyna Leśniewicz

 


Muszę przyznać, że coraz bardziej zaskoczona jestem twórczością polskich autorek oraz poziomem, jaki reprezentują. Podczas wybierania pozycji, które zamierzam zrecenzować kieruję się wieloma czynnikami, ale bardzo często decyzji dokonuję spontanicznie. Debiutujące autorki szczególnie mnie ciekawią, ponieważ lubię sprawdzać, z jakim nastawieniem wchodzą na rynek – decydują się na oryginalność, czy może powielają dobrze sprzedające się wątki. Chyba nie muszę pisać, którzy są przeze mnie bardziej doceniani.

Patrycja ma trzydzieści lat i do tej pory nie wyszła za mąż, czego nie może zrozumieć jej matka. Mieszkanie w małej miejscowości sprawia, że stan cywilny kobiety wydaje się być jednym z większych problemów. Sama Patrycja jest nieco szalona, nieogarnięta i bez wątpienia nie jest dobrym kierowcą, ale to właśnie dzięki temu poznaje Adama. Wydawałoby się, że ich znajomość nie ma szansy przejść na etap miłości, ale nie da się ukryć, że między bohaterami pojawia się chemia. Czy uda im się pokonać przeciwności losu? Jak mieszkańcy hermetycznej wsi zareagują na spotkania panny z mężczyzną o niewiadomej przeszłości?

Istotnym atutem tej książki jest oczywiście jej okładka, która jako pierwsza przyciąga wzrok. Uwielbiam takie sielankowe grafiki, delikatne, z ciepłymi kolorami. Od razu czuję, że taka powieść nie może mnie zawieść. Niestety ten element jest bardzo ważny, ponieważ jesteśmy wzrokowcami i nawet nieświadomie wybieramy to, co piękne.