czwartek, 13 lipca 2017

19. Grzesznik




Wiele jest książek, które po prostu są dobrze napisane oraz wciągające. Ich autorzy są wówczas uznawani za utalentowanych, a ich dzieła za bestsellery. Jednak moim zdaniem dobra książka to taka, która się czymś wyróżnia, a wybitny autor to ten potrafiący takową stworzyć. I właśnie kimś takim jest Artur Urbanowicz – człowiek potrafiący swą twórczością mamić czytelnika, wodzić go za nos, by w rezultacie i tak go oszukać. To jest właśnie jego cecha rozpoznawcza.


Marek „Suchy” prowadzi „spokojne”, gangsterskie życia w pięknych rejonach Suwalszczyzny. Ma swój klub przynoszący olbrzymie profity, wspaniałych przyjaciół będących jednocześnie jego podwładnymi oraz rodzinę, którą bardzo kocha. Wszystko jednak ulega zmianie, kiedy na wolność wychodzi Grzegorz „Grzesznik” Samielewicz – mężczyzna rządzący suwalskim półświatkiem przed naszym głównym bohaterem. Krótko po tym Marek zostaje dotkliwie pobity i doznaje poważnego uszkodzenia mózgu. Od tamtej pory dzieją się z nim różne, dziwne rzeczy. Jego dzieci biegają po suficie i przypominają wielkie pająki, wszystkie krzyże są obrócone, a na dodatek widzi duchy, o czym dowiaduje się w dość brutalny sposób. Co się z nim dzieje? Dlaczego nagle traci wszystko, co kochał?

Czytając, czytelnik pamięta gdzieś z tyłu głowy, że jest to powieść grozy. Szybko jednak o tym zapomina, kiedy pochłania go świat wyobraźni autora. Ma wówczas wrażenie, że to kryminał z gangsterskim wątkiem. I tu ujawnia się wyjątkowość dzieł Artura Urbanowicza po raz pierwszy. Potrafi on bowiem uśpić uwagę czytelnika do tego stopnia, że gdy zaczynają się dziać dziwne rzeczy, to ten przeżywa je wraz z bohaterem. Dodatkowo autor całą grozę dawkuje tak, że początkowo sami sobie w miarę racjonalnie tłumaczymy pewne zjawiska, a dopiero potem uświadamiamy sobie, że coś jest nie tak. 

Kolejną specyfiką książek autora jest to, że pojawiają się w nich pewne błędy, dość łatwe do wychwycenia. Czytelnik myśli sobie: nieduże, nic niewnoszące do całej historii, można je wybaczyć, zdarzają się najlepszym. I właśnie na to dałam się nabrać już po raz drugi. Bo te książki są niemal idealne i każdy błąd jest popełniony specjalnie, by na końcu wszystko nabrało sensu: zbyt szybko postępujące schorzenie, pacjent położony w niewłaściwym oddziale. Tutaj nic nie dzieje się bez przyczyny i wszystko od początku zmierza właściwym torem aż do samego zakończenie.

„Grzesznik” ma ponad siedemset stron w wersji elektronicznej, ale czyta się go bardzo szybko . Dlaczego? Bo jest napisany lekkim, przyjemnym językiem, a także dlatego że zawiera w sobie olbrzymią dawkę humoru. Jest on zawarty zarówno w niektórych sytuacjach jak i w wypowiedziach bohaterów. Czasami nawet jest on czarnych humorem, co jeszcze bardziej wprowadza nas w klimat książki, sprawia, że niemal płyniemy przez jej kolejne strony. Szczerze mówiąc, nawet nie zauważyłam, kiedy skończyła czytać „Grzesznika”, ale gdy zorientowałam się, że nie ma już więcej rozdziałów, poczułam niewyobrażalny żal.

Niesamowitym jest też fakt, że mimo iż cała historia to fikcja i czytelnik o tym doskonale wie, to i tak ma się wrażenie, że wszystko dzieje się naprawdę. Książka została napisana tak realnie, że nietrudno zapomnieć, iż to tylko wyobraźnia autora. Duże znaczenie odgrywać w tym może także fakt, że nie ma tutaj absurdu czy nastawienia na przerażenie czytelnika za wszelką cenę. Pisarz potrafi dawkować napięcie w taki sposób, że wszystko nie wydaje się aż tak bardzo straszne, dopóki czytelnik nie zgasi światła i nie będzie chciał iść spać. Albo obróci się plecami do lustra.

Moim zdaniem najlepsze w książkach jest ich zakończenie. A wiecie co jest jeszcze lepsze? Zakończenia książek napisanych przez Artura Urbanowicza! Jest to po prostu mistrzostwo. Już po „Gałęzistym” pamiętałam, że autor lubi wycinać czytelnikowi numery i byłam na to teoretycznie przygotowana. Teoretycznie. Zostałam bowiem kolejny raz oszukana i kolejny raz myślałam sobie: „ale banalne zakończenie”, a tu nagle grom z jasnego nieba i szczęka na podłodze. Możecie mi wierzyć, że gdy skończyłam, to siedziałam i patrzyłam w telefon, nie mogąc uwierzyć, że znowu zostałam tak perfidnie wyprowadzona na manowce. Ale nie gniewam się i po raz drugi kłaniam w pas przed niebywałym talentem autora.

Myślę, że nie muszę już dłużej nikogo przekonywać, że „Grzesznik” jest genialną powieścią i warto go przeczytać. Będziecie mieli ku temu okazję, bo już niedługo jego premiera. Ja z kolei z niecierpliwością wyczekuję następnych książek tego autora i mam nadzieję, że nigdy mnie nie zawiodą.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorowi!

piątek, 30 czerwca 2017

Premiery lipca




Piąty lipca to dzień wyjątkowo w tym roku szczęśliwy, szczególnie dla miłośników literatury. Wszystko dlatego, że większość cudownych premier następnego miesiąca wychodzi właśnie wtedy! Z jednej strony to cudownie, bo nie trzeba długo na nie czekać, z drugiej jednak trochę szkoda, bo nie będzie na co czekać. Poniżej znajduje się kilka propozycji, które chętnie zagościły by na waszych półkach. A więc jak bardzo ucierpi wasz portfel w następnym miesiącu?

Kroniki wiecznego królestwa
03.07.

170 000 lat p. n. e. Ziemią rządzą an'hariel, pradawne istoty przysłane z wymiaru Thill'All Enderen. Chronią oni Boskie Dzieło Stworzenia przed mroczną siłą Chaosu, wydobywającą się z Czarnej Bramy. W świecie strzeżonym przez "boskich posłańców" gatunek ludzki stawia pierwsze kroki na drodze kolonizacji planety. Chaos – wróg wszelkiego porządku – wysyła w kierunku Układu Słonecznego swych emisariuszy, których jedynym celem jest unicestwienie Homo sapiens, albowiem ludzie zajmują szczególne miejsce w boskim planie.

Odwiecznemu złu przeciwstawić się mogą jedynie dowodzeni przez archaniołów Michała, Temiela i Rafała posłańcy Ojca. W walce ze złem Nahtra Mon Soula modlitwa i błogosławieństwo jest potęgą równie skuteczną co miecz czy miotacz plazmy.

Księżyc nad Rzymem
04.07.

Skąpana w rzymskim słońcu opowieść o tym, jak rodzi się radość i przyjaźń, a może nawet i miłość.

Trzydziestokilkuletnia Laura Pszczółka przyjechała do Rzymu na stypendium, realizując marzenie o studiowaniu historii sztuki w ojczyźnie wszelkiego piękna. Jej przewodnikiem po pełnym tajemnic i niespodzianek Wiecznym Mieście został Andrea, przystojny erudyta o smutnym spojrzeniu. Razem odkryją urok długich rozmów, nie tylko o sztuce, najlepiej nad kieliszkiem przedniego wina. Przeżyją niejeden zachwyt, zagubią się w zaułkach tak pięknych, że trudno z nich wrócić do prawdziwego świata. W upalnym powietrzu wisi uczucie...

Czy mroczna przeszłość Andrei i smutne doświadczenia Laury pozwolą im raz jeszcze stworzyć bliską relację z drugą osobą? Czy Rzym pomoże im odnaleźć drogę do siebie?

Replika
05.07.

Gemma ma kompleksy. Od zawsze była chorowita i dużo czasu spędzała w szpitalach – nosi po nich pamiątkę w postaci blizny w okolicy serca. W szkole koleżanki jej dokuczają, chłopaki z klasy nie interesują się nią i nie ma przyjaciół. Rodzice chcąc wynagrodzić córce trudne dzieciństwo, trzymają ją pod kloszem, ale to nie wpływa dobrze na Gemmę. Gdy pojawia się okazja wyjazdu na wycieczkę na Florydę, dziewczyna postanawia wyrwać się ze swojej miejscowości i na chwilę zapomnieć o swoich troskach. Niestety, w ostatniej chwili rodzice zakazują jej wyjazdu. Gemma podsłuchuje ich rozmowę i dowiaduje się, że ma to związek z tajemniczą kliniką w Heaven, znajdującą się na wyspie niedaleko miejsca, gdzie miała jechać. Postanawia więc uciec z domu i sprawdzić, co tak naprawdę tam się stało. Jakie tajemnice odkryje? I co łączy ją z Lirą, dziewczyną, którą spotka na swojej drodze?

Dwie dziewczyny, dwie historie, jedna zapierająca dech w piersiach powieść. Poznaj losy Gemmy i Liry w niezwykłej formie. W każdym momencie możesz odwrócić książkę i spojrzeć na wydarzenia oczami drugiej bohaterki.

"Elektryzująca i aktualna książka, przy której twój puls przyspieszy, a serce może pęknąć z emocji. Dwie wielowymiarowe bohaterki, dwie intrygujące zagadki, dwie splecione ze sobą historie – a wszystko to połączone w jedną zaskakującą powieść".
Victoria Aveyard, autorka bestsellerowej serii "Czerwona Królowa"

Okrucieństwo
05.07.

Stała się bezwzględna i przebiegła jak Jason Bourne. Do czego jeszcze będzie musiała się posunąć, by uratować ojca?

Gwen Bloom mieszka tylko z ojcem, pracującym w Biurze Bezpieczeństwa Dyplomatycznego. Często podróżuje z nim po świecie, dzięki czemu mówi pięcioma językami i potrafi przetrwać z najbardziej niezbędnym bagażem. Poza tym jest niezłą gimnastyczką i uczy się w nowojorskiej szkole dla dzieci bogaczy i dyplomatów. Jej życie wywraca się do góry nogami, kiedy ojciec znika bez śladu podczas misji w Europie. A córka dowiaduje się, że był agentem CIA. Oficjalne poszukiwania kończą się fiaskiem. Dziewczyna nie przyjmuje tego do wiadomości i postanawia, że sama odnajdzie ojca. Zmienia tożsamość i rozpoczyna własną krucjatę. Staje się twardą młodą kobietą, wymierzającą sprawiedliwość. Tropy prowadzą ją do paryskich slumsów, nocnych klubów Berlina i wreszcie do siedziby mafijnej rodziny w Pradze. Gwendolyn wie, że aby przeżyć, musi być równie okrutna i bezwzględna jak gangsterzy, na których poluje.

Powieść łączy w wybuchową całość elementy znane z "Uprowadzonej", "Dziewczyny z tatuażem" i "Tożsamości Bourne'a". Prawa do filmu na jej podstawie zapewniła sobie wytwórnia Paramount.

Ktokolwiek widział
05.07.

Nowa powieść autorki bestsellerowego thrillera "Siostry"!
Są wspomnienia, które potrafią prześladować całymi latami.

Są sekrety, przed którymi nie sposób uciec. Są zagadki, które domagają się rozwiązania. Czasami jednak lepiej zostawić przeszłość tam, gdzie jej miejsce. Odkryta po latach prawda może okazać się zbyt przerażająca...

Frankie Howe po raz pierwszy od kilkunastu lat wraca do rodzinnego Oldcliffe. Stara się rozwikłać tajemnicę zaginięcia swojej szkolnej przyjaciółki, Sophie. Brat Sophie – Daniel – jest przekonany, że dziewczyna została zamordowana. Ich prywatne śledztwo w tym kierunku nie przynosi jednak żadnych rezultatów. W dodatku tragiczne wspomnienia i przygnębiająca atmosfera miasteczka fatalnie wpływają na psychikę Frankie...


Bilet do szczęścia
05.07.

Czy przystojny prawnik z Krakowa odzyska utraconą miłość?

Kontynuacja "Konkursu na żonę".

Łucja, zakochana bez pamięci w młodym prawniku z Krakowa, przeżywa szok, gdy dowiaduje się, że mężczyzna ją uwiódł, aby odziedziczyć spadek. Czuje się oszukana i wykorzystana, a na dodatek jest w ciąży. W pierwszym odruchu chce zerwać związek z Hajdukiewiczem i wrócić w rodzinne strony. Kiedy jej chora babka trafia do krakowskiego szpitala, dziewczyna postanawia pozostać w mieszkaniu Hugona na czas jej rekonwalescencji. Dla mężczyzny, który odkrywa, że naprawdę kocha Łucję, staje się to jedyną szansą na jej odzyskanie. Ale czy Łucja zdoła uwierzyć w szczerość jego uczuć?

Niepamięć
05.07.

Podinspektor Dariusz Suder, kilka tygodni po spotkaniu koordynacyjnym polskich i niemieckich służb policyjnych w Szczecinie, wyjeżdża na służbowe spotkanie do Berlina i przy okazji zabiera ze sobą żonę i córkę.

Dwa miesiące później Suder budzi się ze śpiączki w berlińskiej klinice. Cierpi na amnezję. Został postrzelony w głowę, a jego żona i córka zginęły na parkingu przy autostradzie nieopodal małej, podberlińskiej miejscowości.





Za zakrętem
05.07.

Podinspektor Dariusz Suder, kilka tygodni po spotkaniu koordynacyjnym polskich i niemieckich służb policyjnych w Szczecinie, wyjeżdża na służbowe spotkanie do Berlina i przy okazji zabiera ze sobą żonę i córkę.

Dwa miesiące później Suder budzi się ze śpiączki w berlińskiej klinice. Cierpi na amnezję. Został postrzelony w głowę, a jego żona i córka zginęły na parkingu przy autostradzie nieopodal małej, podberlińskiej miejscowości.







Indeks szczęścia
05.07.

"Indeks szczęścia Juniper Lemon" jest przezabawną, a jednocześnie poruszającą opowieścią o ważnych, a także z pozoru błahych wydarzeniach, które przewracają życie do góry nogami.

Minęło sześćdziesiąt pięć dni od wypadku, który na zawsze odmienił życie Juniper. Świat bez jej cudownej starszej siostry Camilli stał się zimnym i smutnym miejscem. Pewnego dnia Juniper odkrywa list siostry napisany w dniu wypadku. List, w którym Cam zrywa z tajemniczym "Ty". Juniper jest w szoku – nic nie wiedziała o związku siostry i ziejąca dziura w jej sercu wydaje się jeszcze większa: kim tak naprawdę była Cam? Postanawia się tego dowiedzieć, odkryć tożsamość adresata i dostarczyć mu list. Ale wtedy coś gubi. Drobiazg, niewielką kartkę. Jedną z wielu, na których codziennie notuje swój prywatny poziom szczęścia i katalog własnych "wzlotów i upadków dnia". A ta fiszka jest wyjątkowa: zawiera tajemnicę, o której nikt nie może się dowiedzieć.

Do czego prowadzi grzebanie (dosłownie i w przenośni) w cudzych śmieciach? Czy odkrywanie małych i wielkich tajemnic otaczających ją ludzi to jest właśnie to, czego Juniper potrzebuje, aby uporządkować własny życiowy bałagan?

Majorka w niebieskich migdałach
05.07.

Pod słońcem Majorki miłość i zemsta są tak samo gorące.

Kontynuacja bestsellerowych powieści.

Magda nareszcie prowadzi ustabilizowane życie w Warszawie; syn Michaś dorasta, życie rodzinne toczy się własnym rytmem, a odnowiony dom na Majorce jest spełnieniem jej marzeń. Jednak po pięciu latach małżeństwo z Markiem utknęło w martwym punkcie – zdominowane przez rozpieszczoną córeczkę i nadwyrężone obecnością seksownej opiekunki, Oksany. Na domiar złego w matce Magdy, emerytowanej doktor weterynarii Krystynie Dziubak-Kalińskiej, obudził się demon literacki. Pod pseudonimem publikuje ostre erotyczne powieści, których bohaterowie przypominają Magdzie... Oksanę i Marka. Czyżby pod jej nosem kwitł romans męża z nianią? Dowody zdrady same wpadają jej w ręce. Magda ucieka, by znaleźć ukojenie na Majorce, gdzie kwitną migdały, a zemsta ma słodki smak pomarańczy.

Myśl do przytulenia
06.07.

Baśniowa opowieść o kobiecie, która postanawia zmienić swoje życie

Hanka Popławska to młoda kobieta znudzona prozą życia. Pewnego dnia daje się ponieść chwili i odpowiada na tajemnicze ogłoszenie o pracę.
Podążając za głosem intuicji, udaje się w podróż do podlaskich Różanych Dołów, gdzie znajduje się siedziba firmy zielarskiej HerbMint, która wkrótce odmieni całe jej życie.
W sielankowym miejscu odnajduje pracę w lokalnej bibliotece. Zakochana w nowym otoczeniu i pięknych krajobrazach Hanka myśli, że odnalazła swoje miejsce na ziemi. Coraz śmielej zapuszcza korzenie i rozwija znajomość z intrygującym brodaczem.
Kiedy wydaje się, że już lepiej być nie może, rzeczywistość zrzuca bajkową maskę, a Różane Doły odsłaniają gorzkie sekrety.
Czy otucha zaklęta w sercu Hanki pomoże jej pokonać przeciwności losu?

czwartek, 22 czerwca 2017

Książki idealne na lato



Z inicjatywy Pauli z bloga Bookzoone wraz z innymi blogerkami stworzyłyśmy dla Was post, z propozycjami idealnie na letnie dni. Jest to druga odsłona projektu "Cztery pory roku". Edycje wiosenną możecie znaleźć na blogu pomysłodawczyni. Zapraszam do czytania!

"Nie poddawaj się" Rainbow Rowell

Po jakie książki zwykle sięgamy latem? Ja osobiście podczas długich gorących miesięcy, kiedy słońce nam nie odpuszcza i wszędzie szukamy choć skrawka cienia, najchętniej czytam lekkie, niezobowiązujące powieści, które są w stanie mnie rozbawić i wzruszyć. Idealną książką na ten czas jest więc powieść Rainbow Rowell ,,Nie poddawaj się", która przeniesie nas w świat magii w nowym wydaniu.

Simon Snow rozpoczyna ostatni rok nauki w Szkole Czarodziejów w Watford i chociaż jest uważany za jednego z najzdolniejszych magów, wciąż niezbyt dobrze radzi sobie z czarami. Na dodatek ostatnio drogi Simona i jego dziewczyny coraz częściej się rozchodzą, a jego współlokator, a zarazem największy wróg Baz również nie daje mu spokoju. Jakby tego było mało, Podstępny Szarobur znów próbuje go zabić... W tym roku Simona czeka wiele wyzwań!

Przyrzekam - jest to jedna z najlepszych powieści, jakie przeczytałam w tym roku! Znajdziecie tu przede wszystkim niepowtarzalnych bohaterów oraz niebanalną akcję, która wciągnie Was i nie puści do samego końca. Mogę Wam zdradzić, że w tej książce pojawia się niezwykła para, jedyna spośród wszystkich par książkowych, jakiej tak naprawdę kibicuję! Nigdy nie spotkałam się jeszcze z tak dobrze dopasowanymi bohaterami i tak zabawną i porywającą akcją, przez którą bez przerwy chichotałam i piszczałam z radości jak mała dziewczynka. Wszyscy wielbiciele fanfiction będą zachwyceni tą powieścią, ale nie tylko! Jest ona idealna dla każdego, kto pragnie uciec do innego świata przed nieznośnym upałem i przeżyć niezwykłą wakacyjną przygodę! 



"Gałęziste" Artur Urbanowicz 

Wybór idealnej książki dla danej pory roku jest bardzo trudny. Jednak, gdy tylko chwilę pomyślałam, natychmiast przyszła mi na myśl powieść Artura Urbanowicza "Gałęziste". Jest to książka, w której bohaterowie wyjeżdżają na urlop w piękne rejony Suwalszczyzny. Na miejscu okazuje się, że nie mają gdzie mieszkać, bo właściciele posiadłości, w której zarezerwowali pokój, zapomnieli o nich i sami wyjechali Szybko jednak zorganizowali im nocleg na kilka dni w tajemniczych Białodębach, o których nikt nigdy nie słyszał. Od tamtej post młoda para jest świadkami dziwnych rzeczy, a wspomnienie o nich będzie towarzyszyć jej do końca życia.
To, co najbardziej przekonuje mnie do tego, że jest to idealna powieść na lato, to jej klimat. Osadzenie akcji na malowniczej Suwalszczyźnie sprawiło, że autor wprowadził nas w atmosferę błogości i spokoju. Artur Urbanowicz perfekcyjnie oddał piękno tego miejsca, dzięki czemu ma się wrażenie, że samemu zwiedza się opisane zakątki Polski. Jednocześnie wcześniej wspomniana błogość i spokój szybko zostają zmącone przerażającymi zjawiskami \, takimi jak twarz topielca znikająca w mgnieniu oka. Wszystko to sprawia, że historia bardzo przypomina tajemniczą legendę, której bohaterowie nie są w stanie określić, co jest prawdą a co jedynie wytworem ich przerażonych umysłów.
Gorąco polecam tę propozycję na letnie wieczory. Jestem pewna, że zabierze Was na niezapomniane wakacje i dostarczy wielu wrażeń.
 



"Miecz Lata" Rick Riordan

Znalezienie książki doskonałej na letni wypoczynek wcale nie jest łatwym zadaniem, dlatego dość długo zastanawiałam się nad powieścią, którą mogłabym wam polecić i ostatecznie zdecydowałam się na „Miecz Lata” Ricka Riordana. Choć mitologia nordycka kojarzy nam się raczej z mroźnym klimatem za sprawą skutej lodem ojczyzny Wikingów, to uważam, że pierwszy tom przygód Magnusa Chase’a jest wprost idealny do letniego leniuchowania! Autor wspaniale łączy rzeczywiste wydarzenia z magią i mitologią (oczywiście nawiązanie do Avengersów i Chrisa Hemswortha w roli Thora musiało się pojawić!<3). Cudowny, niezawodny humor Ricka Riordana oraz jego lekki styl pisania sprawią, że w mgnieniu oka przebrniecie przez tę historię i to z szerokim uśmiechem na twarzy, a wartka, gnająca do przodu akcja i zaskakująca intryga nie pozwolą wam się nudzić ani przez chwilę! „Miecz Lata” to wciągająca, porywająca lektura trzymająca w napięciu już od pierwszych stron ze świetnie wykreowanymi, różnorodnymi bohaterami i doskonale przedstawioną mitologią nordycką przenikającą się ze współczesnym światem. Jeśli na wakacjach szukacie zapierającej dech w piersiach przygody, to nie mogliście trafić lepiej! 



           
Gdy  Paulina zaprosiła mnie do tego gościnnego wpisu (za co ogromnie dziękuję! :*) i podała hasło, 
w myślach pojawiło się jedno nazwisko – Kasie West oraz jej powieści – „Chłopak z sąsiedztwa”, „Chłopak z innej bajki” oraz „P.S. I like you”. Każda z nich jest lekka, przyjemna, świetnie się je czyta, a bohaterowie poszczególnych historii są przyjaźni i nie sposób ich nie polubić. Pierwsza z nich jest o zmianie dziewczynki w młodą kobietę. Można dostrzec jak sama główna bohaterka, Charlie krok po kroku z chłopczycy staje się piękną, pewną siebie kobietą. „Chłopak z innej bajki” zestawia świat biednych i bogatych. Autorka pokazuje, że pieniądze szczęścia nie dają, ponieważ to, co najważniejsze nie da się ot tak kupić. Ponadto, West kreśli piękną historię o odnajdywaniu celu w życiu, poznawaniu samego siebie. Akcja ostatniej, lecz nie najgorszej powieść tej Autorki – „P.S. I likeyou” w dużej mierze toczy się w… szkole. Tak wiem, wiem, są wakacje, po co czytać o szkole? Jednak dla tej książki warto zrobić wyjątek. Mimo, że historia w pewnym momencie staje się przewidywalna, to dawno nie czytałam tak przyjemnej powieści


Każda z tych książek ma w sobie coś, co sprawiło, że nie mogłam się od nich oderwać. W kilka godzin potrafiłam pochłonąć ponad 300-stronicową powieść, by po jej zakończeniu chcieć poznać jeszcze więcej historii stworzonych przez Kasie West. Myślę, że idealnie sprawdzą się jako letnia/wakacyjna lektura na plaży, czy na popołudnie w hamaku, a co najważniejsze będą odskocznią od szarej rzeczywistości 😊



"Percy Jackson" Rick Riordan

Okres letni wiąże się z czasem wakacji, dlatego moja propozycja będzie bardziej z myślą o wakacjach. Jak sami zauważyliście, po raz drugi w tej notce pojawia się nazwisko Ricka Riordana, jednak ja chciałabym Wam polecić mitologię grecką. 

Serię o młodym herosie chyba wszyscy znają, jednak dla "Świeżaków" przybliżę zarys fabuły. 
Percy to zwyczajny chłopiec, jednak na jednej z wycieczek dzieje się coś bardzo dziwnego. Owo zdarzenie, w które Percy nie chce wierzyć odmienia jego życie na zawsze. To właśnie wtedy to wszystko się zaczęło. A co dokładnie? Szkolenia, walki na miecze, herosi, bogowie, potwory i można tak długo, długo wymieniać, jednak po co tracić na to czas skoro samemu możecie się o tym przekonać czytając książki niesamowitego Ricka Riodrana?

Niektórzy mogą mieć wątpliwości czy to aby na pewno dobry czas na książki, które już od pierwszych stron zawierają wzmianki o szkole, nauce i takich tam. Jadnak mogę Was zapewnić, że tak, to jest odpowiednia książka na wakacje i lato. W końcu ten okres kojarzy się z przygodami, mile spędzonymi chwilami, a tego w serii o młodym herosie nie trudno znaleźć.


A Wy z jakimi książkami rozpoczęliście lato? Dzielcie się z nami w komentarzach!