Strony

niedziela, 31 stycznia 2021

[409] ‘’Książka o bąkach. Leksykon pierdów” – Stine Dreyer, Hannah Dreyer, ilustracje: Maria Buchmann

 


Muszę przyznać, że gdy zobaczyłam tę książkę w propozycjach od wydawnictwa, to miałam naprawdę mocno mieszane uczucia. Raczej nie jestem typem osoby lubiącej śmiech, komedię i wyolbrzymianie, a książek o bąkach i kupie widziałam już sporo. Pierwszy raz skusiłam się i podjęłam recenzji tego typu pozycji, bo chciałam się po prostu przekonać, co one mają w sobie, że pojawia się ich tak wiele.

Dużą zaletą tej książki jest oczywiście jej duży format, czyli A4. Dzięki temu ilustracje nie są zbyt małe, tekst można było umieścić w dowolnym miejscu, nie ma przesytu i wnętrze prezentuje się naprawdę schludnie i tak swojsko. Lubię takie przemyślane formy, więc od razu poczułam sympatię do tej książki i wiedziałam, że będzie mi się ją chociaż dobrze przeglądało bez znaczenia, czy treść mi się spodoba, bo to już oddzielna kwestia.

Trochę czasu zastanawiałam się w ogóle nad sensem takiej książki. Ma ona tylko wydźwięk humorystyczny? Czy może łączy zabawę z nauką? W końcu przysłowiowe bąki są czymś naturalnym i zdarzają się każdemu, ponieważ nasz organizm został skonstruowany tak, a nie inaczej i skutkiem ubocznym niektórych wewnętrznych procesów są właśnie pierdy. Jaka jest ta książka? Na samym początku pojawia się wyjaśnienie, że bąki są nieodłącznym elementem naszej codzienności i to już mi się spodobało.

czwartek, 28 stycznia 2021

[408] ‘’Jak umieramy” – Roland Schulz

 


Śmierć jest czymś całkowicie naturalnym i dosięgnie każdego – to fakt, ale nie wszyscy potrafią go zaakceptować. Boimy się rozmawiać o umieraniu, nie chcemy nawet o tym myśleć, co jest rzeczą naprawdę ciekawą i dość mocno zakorzenioną w naszej podświadomości. Prawda jest taka, że każdy z nas miał już styczność z śmiercią, każdy kogoś stracił, każdy musiał kogoś pożegnać. Tego nie da się uniknąć, bo w każdej sekundzie umierają ludzie w różnych częściach świata i to się nigdy nie zmieni. Czy uda nam się w końcu zaakceptować istnienie śmierci? Czy będziemy o niej swobodnie rozmawiać? Mocno wątpliwe, ale jestem pewna, że każdy miał okazję prowadzić wewnętrzne spory na temat umierania.

Osobiście spodziewałam się po tej książce czegoś całkowicie innego i trudno to ukryć. To książka o umieraniu, tytuł nie jest chwytliwy, nie ukrywa się pod nim żaden inny temat. Zaczęłam się zastanawiać, kim jest autor skoro postanowił pisać o takich rzeczach. Lekarzem? Urzędnikiem rejestrującym zgony? Właścicielem domu pogrzebowego? Otóż nie, jest po prostu dziennikarzem. To ma dla mnie ogromne znaczenie, ponieważ treść tej książki jest dość… specyficzna, głęboka i mocna. Dlatego założyłam, że autor jest kimś więcej niż tylko dziennikarzem.

Nie twierdzę, że książka ta jest zła. Dla mnie jednak jest ona raczej filozoficznymi przemyśleniami i swego rodzaju scenariuszem jakiegoś specyficznego dramatu obrazującego proces umierania w kilku etapach. Autor stosuje dziwną narrację, która prawdopodobnie ma za zadanie chyba zaangażować czytelnika w treść i oswoić go z tematem śmierci. Być może jestem nieczuła i zimna, ale ten cały zabieg na mnie nie podziałał. Potraktowałam tę książkę, jako coś niezależnego ode mnie, to była tylko opinia autora, która niekoniecznie wpisuje się w moje gusta i pasuje do moich przekonań.

środa, 27 stycznia 2021

[407] ‘’Mindf*ck. Cambridge Analytica, czyli jak popsuć demokrację” – Christopher Wylie

 


Często mam wrażenie, że moja lekka niechęć związana z rozwojem nowoczesnych technologii jest zbyt wielka, jak na obecne czasy. W końcu sama korzystam z aplikacji, mam konto na facebooku, instagramie i uwielbiam korzystać z wszelkich ułatwień. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę z tego, że nasze dane są na szeroką skalę rozkradane i nic się z tym nie da zrobić. Czy da się przerwać machinę, którą ktoś kiedyś zapoczątkował wymyślając analizę danych i inteligentne manipulowanie człowiekiem, aby zachęcić go do określonego działania?

O Cambridge Analytica trochę słyszałam przy okazji pierwszej fali ,,afery” związanej z tą firmą. Nie interesowałam się wtedy tym zbyt głęboko, bo jakoś nie czułam takiej potrzeby. Wystarczyły mi szczątkowe informacje, żebym złapała się za głowę i pomyślała - ,,Co ci ludzie jeszcze nie wymyślą, aby zyskać bezwzględną władzę?”. Cóż, nie zdawałam sobie sprawy, że moja wiedza to zaledwie ułamek tego, co rozgrywało się na przestrzeni lat.

Autor przyznaje się do tego, że popełnił ogromny błąd i wydaje mi się, że książka ta jest takim rachunkiem sumienia. Dość szczegółowym rachunkiem sumienia. Podoba mi się to, że raczej unika usprawiedliwiania się, ale polega na faktach. Przynajmniej ja nie odczułam, że chcę on manipulować czytelnikiem. Książka ta właściwie sprawiła, że bardzo długo czułam niechęć do Christophera Wylie, ponieważ to on w pewnym sensie był mózgiem całej operacji, od niego wyszła inicjatywa i to on robił wszystko, aby spełnić swoje zamiary. To w pewnym momencie wymknęło się spod kontroli, ale było już za późno na ratunek.

[406][PREMIEROWO] "Szept" - Lynette Noni

 


Ostatnimi czasy odeszłam nieco od fantastyki, szczególnie tej młodzieżowej. Powoli zaczęłam obawiać się, że tego typu literatura już mi się znudziła lub też „wyrosłam z niej” jak niektórzy zapowiadali. Jednak kiedy w moje ręce trafił „Szept” Lynette Noni, całkowicie pogrążyłam się w lekturze i poczułam tę samą radość czytania tego gatunku, co dawniej. W dniu premiery chciałabym więc opowiedzieć Wam o tej fantastycznej książce!

Jane Doe, obiekt Sześć-Osiem-Cztery – tak nazwano dziewczynę, która sama zgłosiła się do szpitala psychiatrycznego, skąd została zabrana przez tajną organizację rządową. Od tego czasu minęło dwa i pół roku, a ona nie wydała z siebie żadnego dźwięku. Nikt ani nic nie mogło zmusić jej do przerwania milczenia. Mieszkała w celi, codziennie poddawana psychoterapii, treningowi fizycznemu oraz eksperymentom na jej mózgu. Powoli zaczynała tracić poczucie człowieczeństwa, aż w końcu władze postanowiły oddać ją pod opiekę tajemniczego Landona Warda. Ku zaskoczeniu dziewczyny nieco od niej straszy chłopak okazał jej życzliwość i wsparcie, co powoli zaczęło niwelować jej upór. Jednak zachowanie milczenia jest kluczowe. Jej słowa bowiem mają siłę sprawczą, a ona nie potrafi nad nią zapanować. Wszystko jednak wskazuje na to, że by przeżyć będzie musiała odzyskać głos i Przemówić.

poniedziałek, 25 stycznia 2021

[405][PRZEDPREMIEROWO] "Dlaczego właśnie ja" - E.G. Scott

 


Już niedługo swoją premierę będzie miała książka „Dlaczego właśnie ja” Elizabeth Keenan i Grega Wandsa ukrywających się pod pseudonimem E.G. Scott. Już wcześniej miałam do czynienia z tym duetem przy okazji ich poprzedniej książki, jednak wówczas nie zrobili na mnie zbyt dobrego wrażenia. Postanowiłam dać im jednak drugą szansę i muszę przyznać, że się nie zawiodłam.

Charlotte kiedyś była neurochirurgiem, jednak jeden błąd przekreślił jej dalszą karierę. Teraz wraz z przyjaciółką prowadzi gabinet akupunktury i masażu. Jest także w związku z Peterem – tajemniczym mężczyzną, który ponoć jest agentem specjalnym i z tego względu nie może jej powiedzieć zbyt wiele o sobie. Pewnego dnia ginie bez śladu, a po pewnym czasie policja wzywa Charlotte w calu identyfikacji zwłok. Przerażona akupunkturzystka myśli, że zobaczy martwe ciało partnera, ale na stole leży całkiem obca kobieta. O dziwo, przy ofierze znaleziono identyfikator, w którym to właśnie była neurochirurg została wskazana jako kontakt w nagłych wypadkach. To nie koniec zaskakujących wydarzeń w życiu kobiety, które nagle zaczyna przypominać absurdalny żart.

[404] "Angielski szpieg" - Daniel Silva

 


Bardzo lubię twórczość Daniela Silvy. Był to pierwszy autor powieści szpiegowskich, po którego sięgnęłam i zdecydowanie zachęcił mnie do kontynuowania mojej przygody z tym gatunkiem. W moje ręce wcześniej wpadły „Czarna wdowa” oraz „Dom szpiegów” jego autorstwa. Tym razem zdecydowałam się „Angielskiego szpiega” i dziś chciałabym Wam opowiedzieć o tej książce.

Na dziobie luksusowego jachtu opala się kobieta, którą kochają miliony. Księżna co prawda nie należy już do rodziny królewskiej, ale nadal wzbudza zainteresowanie mediów. Jest znana nie tylko z nieskazitelnej urody, ale także hojności i dobroczynności. Kiedy pada ofiarą zamachu bombowego, służby specjalne proszą o pomoc Gabriela Allona. Za śmierć kobiety najpewniej odpowiedzialny jest doskonale znany im najemnik, który przyjmie każde zlecenie, o ile dobrze się mu zapłaci. Tym człowiekiem jest Eamon Quinn. Jego wytropienie nie będzie łatwe. Mężczyzna często zmienia nazwisko oraz wygląd. Należy do mistrzów swojej profesji i tylko jedna osoba umie go rozpoznać zawsze i wszędzie.

piątek, 22 stycznia 2021

[403] ‘’Przez Chiny w ogniu koronawirusa” – Adam Miller

 


Książek o tematyce związanej z koronawirusem powstało już całkiem sporo, sama miałam okazję przeczytać kilka z nich. Moje opinie na ich temat były bardzo zróżnicowane, ale raczej pozytywne. Oczywiście nie mogę powiedzieć, że wszystkie są potrzebne, ale też rozumiem parcie na szkło, bo teraz tego typu pozycje sprzedają się wręcz doskonale. Tym razem trafiłam na coś innego niż zwykle, byłam niesamowicie ciekawa tej pozycji, bo zawsze cenię sobie relacje zdawane przez zwykłych obywateli.

Autor tej książki był w podróży po Chinach w momencie, gdy koronawirus został potwierdzony u pierwszych przypadków. Początkowo nie musiał zmieniać planów, a jedynie zaopatrzyć się w zestaw maseczek, jednak później wszystko się coraz bardziej komplikuje. Odwoływane pociągi, zmiany w zasadach działalności hoteli, śledzenie każdego kroku obywateli poprzez aplikacje. Każdy dzień to nowe obostrzenia, druzgocące wiadomości i zmiany w zachowaniu wszystkich ludzi.

Książka ta właściwie zawiera kilka elementów i każdy zasługuje na osobne omówienie. Jednak zanim o budowie, to trochę o wrażeniach ogólnych. Spodziewałam się całkiem innej lektury, może bardziej… podróżniczej? Tutaj było bardzo dużo filozoficznego podejścia, a za mało konkretów, których oczekiwałam. Chiny są państwem dość zamkniętym, mało ważnych informacji stamtąd wycieka, a mieszkańcy tego państwa nie są skłonni do rozmów z mediami zagranicznymi. Dlatego miałam nadzieję, że autor trochę więcej miejsca poświęci na opis społeczeństwa.

czwartek, 21 stycznia 2021

[402] "Zwycięski" - Jack Campbell

 


„Zwycięski” to już ostatni tom serii „Zaginiona flota” autorstwa Jacka Campbella. Byłam szalenie ciekawa, jak zakończą się przygody sławnego Black Jacka i czy autor do samego końca utrzyma swój cykl na wysokim poziomie. Nie ukrywam, że miałam dość duże oczekiwania co do ostatniej części, ale autorowi zdecydowanie udało się im sprostać.

John Geary teraz jest Admirałem Floty. Nie wszyscy są z tego faktu zadowoleni, jednak nie sposób ukryć, że tylko dzięki niemu flota dotarła do celu. W pełni zasłużył więc na uznanie i zaszczyty. Niestety politycy widzą w nim potencjalne kłopoty. Żołnierze natomiast żywią nadzieję, że dzięki niemu zyskają jeszcze większą przewagę w galaktycznej rozrywce, szczególnie że na horyzoncie pojawiają się Obcy. Stanowią dużo większe zagrożenie niż wrogie oddziały Syndykatu. W jego obliczu trzeba zapomnieć o dawnych waśniach i zjednoczyć się, by wygrać.

[401] ‘’Edukacja” – Malcolm XD



Książka ta swoją premierę miała już jakiś czas temu, ale niestety bardzo długo odwlekałam jej czytanie. Być może to dlatego, że nie miałam do tego humoru, a znam już twórczość tego autora i wiedziałam, czego spodziewać się po tej książce. Na szczęście w końcu zebrałam się w sobie i postanowiłam, że dalsze odkładanie czytania nie ma sensu. To była naprawdę dobra decyzja! Potrzebowałam takiej lekkiej i specyficznej lektury, która mnie rozluźni i będzie całkowicie niezobowiązująca.

Malcolm i Stomil wracają z Wielkiej Brytanii, gdzie przebywali na emigracji zarobkowej. Nie udało im się przywieźć walizek wypchanych funtami, ale przynajmniej przeżyli. W Warszawie Malcolm rozpoczyna studia, ale jego droga nie jest łatwa i prowadzi przez całą masę zakrętów i przeciwności losu. Najciekawiej robi się w momencie, gdy mężczyzna musi odrobić zaległe praktyki i trafia na dość ciekawych ludzi, potrafiących kombinować i robić niezłe przekręty.

Szczerze mówiąc, czytałam milion opinii na temat twórczości tego autora – jedne są pozytywne, a inne wręcz zieją nienawiścią. Nauczyłam się już, że należy tego typu książki czytać z dystansem i nie brać ich do siebie. ,,Edukacja” to pozycja naprawdę abstrakcyjna, wydaje mi się, że kompletnie nieprawdziwa, a przynajmniej bardzo wyolbrzymiona. Taki jednak był zamysł autora i co do tego nie mam absolutnie wątpliwości.

wtorek, 19 stycznia 2021

[400] ‘’Truly’’ – Ava Reed

 


Uwielbiam absolutnie wszystkie książki młodzieżowe, które aktualnie pojawiają się dzięki Wydawnictwu Jaguar. Mają one piękne, hipnotyzujące i przyciągające wzrok okładki, które jednocześnie są bardzo proste i subtelne, czyli bez gołych męskich torsów i głębokich kobiecych dekoltów. Oczywiście znacznie ważniejsze jest wnętrze powieści, ale w tej kwestii również nie mam żadnych zastrzeżeń i jestem pewna, że jeszcze nie jedną tego typu książkę będę dla Was recenzować!

Andie opuszcza dom rodzinny, żeby w końcu zacząć upragnione studia, więc w tym celu przyjeżdża do Seattle, gdzie mieszka już jej przyjaciółka. Początkowo ma mieszkać u June, a sytuacja się komplikuje i musi sobie zacząć radzić sama, co nie jest proste, gdy ma się mocno ograniczone fundusze. Postanawia nocować przez jakiś czas w klubie, w którym rozpoczęła pracę, ale właściciel bardzo szybko przyłapuje ją na gorącym uczynku. Na szczęście nie jest na nią zły i wyciąga do niej pomocną dłoń oferując pokój w swoim mieszkaniu, gdzie mieszka jeszcze kilka innych osób, w tym Cooper. Mężczyzna jest wycofany, nieprzyjemny, ale zwraca uwagę Andie, która pragnie się do niego zbliżyć. Czy jej się uda? Dlaczego Cooper nie chce dać sobie szansy na szczęście?

Książka ta bez wątpienia wciąga już od pierwszych stron, chociaż zaczyna się całkiem zwyczajnie. Jednak miałam przeczucie, że rozwinięcie będzie naprawdę ciekawe i wpisze się w moje gusta. Wbrew pozorom nie jest łatwo napisać powieść młodzieżową, która nie będzie przekraczała pewnych granic. Autorce świetnie udało się opisać pewne sprawy, takie jak rodząca się miłość, bariery wynikające z traumatycznej przeszłości czy akty seksualne. To wszystko było naprawdę ciekawe, ale jednocześnie nie przekraczało pewnych granic dobrego smaku.

[399] ‘’Wypalenie. Jak wyrwać się z błędnego koła stresu” – Dr Amelia Nagoski, Emily Nagoski

 


Stres i wypalenie zawodowe to bez wątpienia wątki powiązane, ale nie należy ich traktować tylko w sposób łączny. We współczesnym świecie każdy człowiek jest narażony na przeróżne bodźce, które niekoniecznie są pozytywne i silnie odbijają się na psychice. Uważam, że zbyt mało się o tym mówi, a odpowiednia edukacja w tym zakresie pomogłaby wielu osobom prowadzić lepsze życie i na pewno bardziej świadome.

Wczytując się w początek książki i informacje na okładce można dość dobrze poznać autorki, które bez wątpienia mają kompetencje, aby podejmować taki temat. Wyjaśniają one swój punkt widzenia, starają się opisać, z jakich źródeł korzystają, a są one dość imponujące. Na samym końcu znajduje się liczna bibliografia, więc każdy może sobie sprawdzić, na czym oparta jest większość wywodów, a także poszerzyć swoją wiedzę za pomocą dobrych i wartościowych teksów.

W środku nie ma żadnych wyjątkowo nowatorskich treści, które wzbudzają wątpliwość. Same autorki we wstępie wyjaśniają, że w głównej mierze chcą się opierać na badaniach starych, ale nadal aktualnych, ponieważ te najnowsze nie zostały jeszcze sprawdzone i potwierdzone, a do tego potrzeba przecież czasu. To podejście godne podziwu i naprawdę widać przygotowanie, jakie poczyniły przed rozpoczęciem czytania, a to na pewno podnosi wiarygodność tej książki.

niedziela, 17 stycznia 2021

[398] "Zaginiona flota. Bezlitosny" - Jack Campbell

 


Dawno nie czytałam serii, która miałaby więcej niż cztery tomy i cały czas utrzymywała moją ciekawość. Jack Campbell stworzył jednak coś, co naprawdę mnie wciągnęło i cieszę się, że dałam mu szansę, mimo że ilość książek w „Zaginionej flocie” początkowo mnie przerażała. Po przeczytaniu „Bezlitosnego” czuję smutek, że został mi tylko jeden tom przygód Black Jacka.

John Geary to jedyna szansa floty Sojuszu na wygraną w śmiercionośnej grze i ocalenie. Jednak mężczyzna coraz dotkliwiej odczuwa zmęczenie. Boi się, że popełni błąd mogący kosztować ich wszystkich życie i to na ostatniej prostej. Presja jest niesamowicie duża i powoli zaczyna go przygniatać. Kurs na Heradao, więzienny system Syndykatu, może okazać się dla nich zgubny. Okrętowi brakuje niemal wszystkiego: paliwa, amunicji, żywności. Ludzie na pokładach też są zmęczeni i coraz bardziej mają dość wyścigu ze śmiercią. Czy uda im się pokonać kolejne przeszkody?

[397] "Zaginiona flota. Waleczny" - Jack Campbell

 


„Waleczny” to już czwarty tom cyklu „Zaginiona flota” Jacka Campbella. Seria ta okazała się jedną z najlepszych, jakie odkryłam w minionym roku. Z niecierpliwością czekałam na kolejne części. Niestety nie mogłam od razu zabrać się za ich czytanie i dopiero teraz znalazłam dla nich czas. Czwartą część przygód Black Jacka pochłonęłam jednak bardzo szybko, mimo objętości i dziś przychodzę, by Wam o niej opowiedzieć.

Flota Sojuszu przedziera się przez światy Syndykatu. Jak dotąd ocalały po stuletniej hibernacji legendarny dowódca doskonale radzi sobie w potyczkach z wrogiem, wygrywając jedną po drugiej. W sercach nieprzyjaciół zaczyna rodzić się nie tylko strach, ale i mimowolny szacunek. Za to oficerowie floty zamiast cieszyć się ze zwycięstw, zazdroszczą Geary’emu zimnej krwi i geniuszu wojennego. Ponadto coraz więcej z nich obawia się, że ich głównodowodzący postradał rozum i podejmuje zbyt wielkie ryzyko. Nie dostrzegają, że tylko dzięki szaleńczym pomysłom Black Jacka jeszcze żyją. Geary musi więc mierzyć się nie tylko z siłami wroga, ale także ze spiskiem, jaki zawiązał się w jego szeregach i przybiera na sile. Czy mężczyźnie uda się utrzymać swoją pozycję i jedność floty?

piątek, 15 stycznia 2021

[396][PRZEDPREMIEROWO] ‘’Porachunki. Grzechy mafii” – Magdalena Winnicka

 


Muszę przyznać, że romansy mafijne już mocno mnie irytują i doprowadzają do szału. Jednocześnie jest w nich coś uzależniającego i jeśli przeczytam pierwszą część serii, to koniecznie muszę brnąć dalej. Oczywiście do czytania podchodzę z dystansem, nie szukam w tego typu powieściach niczego spektakularnego, ale jednak obstaję przy tym, że erotyk musi mi się czytać przyjemnie. Nie lubię zatrzymywać się, co kilka stron i myśleć o tym, jak okropne bzdury czytam, bo to kompletnie psuje radość z lektury. Niestety nie zawszę mogę napisać pozytywną recenzję, w której jasko i wyraźnie dam do zrozumienia, że jakaś książka była dla mnie przyjemna w odbiorze. Jak oceniam ,,Porachunki. Grzechy mafii”?

Felicja budzi się ze śpiączki, w którą zapadła po tragicznym wypadku. Okazuje się, że oprócz typowych skutków ubocznych, ma ona również dość zaawansowany zanik pamięci. Niewiele pamięta ze swojego poprzedniego życia, w tym swojego męża Alexandra. Mężczyzna nie zdradza swojej prawdziwej tożsamości w obawie, że ukochana może doznać szoku, ale postanawia udawać lekarza, żeby być blisko niej. Wkrótce jednak prawda powoli zaczyna wychodzić na jaw, a Felicja jest coraz bardziej przerażona swoim życiem sprzed wypadku i jest pewna, że chce się odciąć od Alexandra oraz jego podejrzanych interesów. Sprawę ułatwia jej poznanie Artura, z którym zaczyna się spotykać. Nie docenia jednak miłości Alexandra, który nie zamierza z niej tak łatwo zrezygnować. Czy uda im się odbudować małżeństwo?

Muszę przyznać, że na początku tej książki byłam mocno zdezorientowana. Pierwszą część czytałam jakiś czas temu, ale zdążyłam odświeżyć sobie pamięć i przeczytać swoją recenzję. Tutaj jednak nagle zaczęli pojawiać się inni bohaterowie, ale ich historia była taka sama jak ta, którą poznałam w poprzednim tomie. Dodatkowo okazało się, że jest to… książka w książce? Nie będę tego tutaj dokładnie tłumaczyć, bo uważam, że każdy powinien samodzielnie zrozumieć zamysł autorki i nagłowić się tak, jak ja. Dodam tylko, że ostatecznie oceniam to całe zamieszanie bardzo pozytywnie.

[395] "Ja, diablica" - Katarzyna Berenika Miszczuk

 


„Ja, diablica” to książka, po którą pierwszy raz sięgnęłam jeszcze na początku gimnazjum czyli ponad osiem lat temu. Wtedy jeszcze nie znałam twórczości pisarki, a polską literaturę fantasy omijałam szerokim łukiem. Do sięgnięcia po powieść skłonił mnie tytuł, który wydał się intrygujący. Po latach nadal mam sentyment do serii diabelsko-anielskiej. Jakiś czas temu zastanawiałam się, czy by nie sięgnąć po nią jeszcze raz, a wtedy kilka dni później pojawiła się informacja o wznowieniu cyklu i wydaniu nowego tomu. Uznałam to za znak i natychmiast zgłosiłam chęć zrecenzowania powieści!

Wiktoria w jednej chwili wracała do domu po imprezie, a w następnej anioł i diabeł targowali się o jej duszę. Kiedy wygrał sługa Lucyfera dziewczyna trafiała do piekielnego urzędu ds. Rekrutacji. Całkowicie zdezorientowana dziewczyna nagle dostała propozycję bycia diablicą. By z niej skorzystać należy wypełnić dwa warunki: umrzeć i podpisać stosownych cyrograf.  Pierwszy udało jej się spełnić, kiedy w ciemnym zaułku zaatakował ją nożownik. Od tego momentu całe jej życie, a raczej nieżycie, ulega zmianie. Wiktoria zostaje wciągnięta w piekielną intrygę. Diabły planują rewolucję, ona próbuje dowiedzieć się, kto ją zabił, a na horyzoncie na domiar złego pojawia się piekielnie przystojny upadły anioł – Beleth. Na dziewczynę czeka zdecydowanie ciekawa wieczność.

wtorek, 12 stycznia 2021

[394][PRZEDPREMIEROWO] ‘’Lekarz ci tego nie powie” – Max Skittle

 


Muszę przyznać, że książka ta zwróciła moją uwagę, ponieważ jej tytuł mocno intryguje. Nie będę udawać, że służba zdrowia w moich oczach aktualnie jest na coraz gorszej pozycji, ale ta niewydolność spowodowana jest raczej oczywistą sytuacją, która paraliżuje cały świat, a nie tylko Polskę. Zapewne każdy mógłby mi opowiedzieć jakąś ciekawostkę dotyczącą swoich kontaktów z lekarzami i wydaje mi się, że niewiele mogłoby mnie zdziwić. Tym razem jednak poznałam książkę, która opowiedziała mi trochę o samych lekarzach i ich punkcie widzenia.

Istotnym faktem jest to, że autor tej książki jest lekarzem rodzinnym i to głównie o tym opowiada. Jednak pozycja ta ma również drugie dno, zwłaszcza z punktu widzenia polskiego czytelnika. Pozwala ona zapoznać się z brytyjskim odpowiednikiem NFZ, można sobie porównać pewne kwestie i przekonać się, że nie tylko Polska ma problemy. Muszę przyznać, że to było dość ciekawe doświadczenie dla mnie i na pewno niezmiernie pouczające.

Oczywiście książka ta została napisana przez prawdziwego lekarza, nazwisko na okładce co prawda jest pseudonimem, ale to raczej zrozumiałe. Już wspomniałam, że w środku znajdują się treści typowo dotyczące medycyny rodzinnej, więc jest ona dość uporządkowana i autor kręci się wokół podobnych wątków. Na samym początku czytelnik ma okazję przekonać się, jak długą drogę trzeba przebyć, aby być lekarzem ,,od wszystkiego” i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Co innego zdawać sobie sprawę, że student medycyny ma dużo nauki zanim samodzielnie zacznie leczyć, ale czytając tę książkę otrzymałam dość przemawiający opis wszystkich wymaganych procedur.

poniedziałek, 11 stycznia 2021

[393] ‘’Chłopcy Jo” – Louisa May Acott



Ostatnią serią klasyków, które zdobyły moje serce, to oczywiście nieśmiertelna ,,Ania z Zielonego Wzgórza” i chyba już na zawsze będzie to moja ulubiona historia. Jednak jakiś czas temu dokonałam niesamowitego odkrycia, którym były ,,Małe kobietki” i właśnie wczoraj zakończyłam czytanie tej czterotomowej serii. Żałuję, że więcej już nie ma, ale rozkoszowałam się lekturą tak długo, jak mogłam. Teraz czas na wszelkie seriale opowiadające o losach sióstr i mam nadzieję, że dzięki nim poczuję ponownie ten sam fenomenalny sielankowy klimat.

Akcja tej powieści dzieje się dziesięć lat później niż ,,Dobre żony” i opowiada o losach Jo oraz wszystkich jej dzieci – biologicznych i przygarniętych przez szkołę, którą prowadzi wraz z mężem. Jest to placówka wyjątkowa, ale także nowoczesna, oczywiście jak na tamte czasy. W opowieściach tych widać wielką miłość Jo w stosunku do wszystkich swoich wychowanków, ponieważ wspiera ona ich działania w dorosłym życiu, ale także nadal stara się im pomagać ze wszystkich sił.

Książka ta skupia się głównie na wychowankach Jo, których już miałam okazję poznać przy okazji czytania poprzedniej książki z tej serii.  Oczywiście większość z nich polubiłam i byłam niesamowicie ciekawa ich dalszych losów, które okazały się naprawdę zawiłe. Cieszę się, że autorka dalej pisała życiowo, nie każdy miał szczęście i niektórzy musieli radzić sobie z naprawdę poważnymi przeciwnościami losu. Dzięki takiej różnorodności książka ta była ciekawa i wciągająca, ale także pokazywała, że każdy jest inny i przyszłość bywa przewrotna, więc nie warto brać wszystkich swoich planów za pewnik.

[392] "Wstrząsy wtórne" - Marco Kloos

 


Ostatnio bardzo zaprzyjaźniłam się z powieściami science fiction. Początkowo niezbyt lubiłam tę gałąź fantastyki, ale powoli zaczęłam się do niej przekonywać, a teraz naprawdę wciągnęłam się w świat międzyplanetarnych intryg i konfliktów. Tym razem w galaktyczną wyprawę zabrała mnie książka Marco Kloosa – „Wstrząsy wtórne”.

Od zakończenia wojny wywołanej przez Gretię minęło pięć lat. Sześć planet systemu Gaja próbuje podnieść się po dotkliwych stratach, jakie ponieśli w czasie konfliktu. Najgorsza sytuacja ma miejsce na planecie, która zaatakowała jako pierwsza. Gretejczycy mają dość okupacji planet Sojuszy i pragną niezależności. O wpływy na Gretii walczą lojaliści i reformatorzy, a ich demonstracje stają się coraz liczniejsze. Nastroje są coraz bardziej wybuchowe, a na domiar złego dochodzi do ataków terrorystycznych. Być może system po raz kolejny musi szykować się do wojny. Tylko kto jest wrogiem?

niedziela, 10 stycznia 2021

[391] "Ścigana" - Tess Gerritsen

 


Tess Gerritsen to pisarka, którą chciałam poznać już od dawna, ale nigdy nie było ku temu okazji. W końcu udało mi się przeczytać dwie jej książki w zeszłym roku, jednak bardzo mnie one rozczarowały. Po pisarce takiego kalibru spodziewałam się czegoś spektakularnego, a otrzymałam historyjki miłosne z wątkiem kryminalnym. Postanowiłam jednak dać pisarce jeszcze jedną szansę i sięgnęłam po „Ściganą”.

Clea od najmłodszych lat uczona była złodziejskiego fachu. Jej wuj, wieloletni przestępca, dbał, by była najlepsza w tym co robi. Dziewczyna jednak nie chce już dłużej kroczyć drogą wytyczoną jej przez krewnego. Po odsiadce w więzieniu chce na nowo zmienić swoje życie, jednak zostaje uwikłana w międzynarodową aferę. Policja, ze względu na jej kryminalną przeszłość, nie chce wierzyć w jej wersję wydarzeń, a dla drugiej strony staje się niewygodnym świadkiem. Ma dwa wyjścia: albo będzie ukrywać się do końca życia, albo zdobędzie dowód na prawdziwość swoich słów.

piątek, 8 stycznia 2021

[390][PREMIEROWO] ‘’Mój książę” – Julia Quinn

 


Jakiś czas temu stałam się posiadaczką konta na Netflixie. Długo się przed tym broniłam, bo wiedziałam, że platforma ta mnie wręcz pochłonie i tak się oczywiście stało. Niedawno dodałam do swojej listy serial ,,Bridgertonowie”, ale praktycznie w tym samym momencie zobaczyłam, że wydawnictwo proponuje nowe wydanie książki na podstawie, której powstała ta produkcja. Wybór był dla mnie jasny i oczywisty – najpierw książka, później serial!

Daphne jest panną, która czeka na idealnego kandydata na męża. Do tej pory jednak spotykają ją same rozczarowania, a ona szuka prawdziwej miłości i partnera, który nie traktuje jej tylko jako dobrą partię i przyjaciółkę. Simon wraca do Londynu po długiej nieobecności i musi mierzyć się z kolejkami panien na wydaniu, które chcą go poznać i poślubić, a on wcale nie planuje małżeństwa. Dlatego proponuje Daphne układ – będzie udawał jej adoratora, żeby zainteresować jej osobą innych kawalerów, co pozwoli jej na wybranie odpowiedniego kandydata na męża. To plan idealny, ale czy wszystko pójdzie po ich myśli?

Od razu muszę zaznaczyć, że książka ta ma znacznie więcej części, więc jeśli ktoś nie przepada za historiami mającymi wiele tomów, to powinien sobie odpuścić. Jest to również historia raczej dla osób lekko młodszych, chociaż ciężko mi określić, czy typowo dla młodzieży. W środku pojawiają się wątki dość erotyczne, więc trzeba mieć to na uwadze. Mi to oczywiście nie przeszkadzało, bo już dawno przekroczyłam magiczną szesnastkę czy tam osiemnastkę. Poza tym, autorka potrafiła wszystkie sceny erotyczne opisać ze smakiem, bez zbędnych wulgaryzmów i tak dalej. To z pewnością zasługuje na uznanie i pochwałę, bo aktualnie bardzo ciężko o takie wyważone powieści.

[389] "Miasto iluzji. Pistolety" - Konrad Grześlak

 


„Pistolety” to pierwszy tom serii „Miasto iluzji” autorstwa Konrada Grześlaka. Czytałam różne opinie na temat tej książki i muszę stwierdzić, że większość jest dość skrajna. Z ciekawości postanowiłam sama sięgnąć po tę pozycję i wyrobić sobie własne zdanie na jej temat. Co z tego wynikło?

Marcin Bielawski porzucił pisanie scenariusza po śmierci swojego wspólnika – Artura Sosnowskiego. Osiem lat później dostaje nieoczekiwaną propozycję dokończenia go. Problem polega na tym, ze historia miała być zapisem życia jego zmarłego kolegi. Mężczyzna postanawia rozpocząć własne prywatne śledztwo, by dowiedzieć się, co stało się z Arturem. Jego kompanem zostaje pewien dziennikarz tabloidu – Andrzej Rulewski. Kiedy trafiają na obiecujący trop, okazuje się, że sprawa może być dużo bardziej skomplikowana niż im się początkowo wydawało.

czwartek, 7 stycznia 2021

[388] "Bezpieczna odległość" - Samanta Schweblin



Gdybym jednym słowem miała opisać „Bezpieczną odległość” Samanty Schweblin, nazwałabym ją fascynującą. Nie jest to zbyt obszerna pozycja, bo liczy sobie zaledwie nieco ponad sto trzydzieści stron, jednak historia w niej zawarta nie należy do prostych czy lekkich. To opowieść o strachu, bólu i popełnianych błędach. Przypomina w formie i wyrazie dziwny sen, a raczej koszmar, z którego nie sposób się obudzić. Fascynuje czytelnika, a czasami wręcz przeraża. Coś fantastycznego.

Młoda kobieta umiera w wiejskim szpitalu, a za jedynego towarzysza ma małego chłopca o imieniu Dawid. Jednak czy jest to osoba z krwi i kości, a może wytwór jej gasnącego umysłu? Wspólnie opowiadają przerażającą historię. Dziecko pomaga przejść Amandzie przez cierpienie, jakim było kilka ostatnich dni i zrozumieć, jak doszło do sytuacji, w której kobieta leży na szpitalnym łóżku, umierając. Przypomina sobie porzucenie męża, wyjazd z Buenos Aires, obsesję na punkcie bezpieczeństwa swojej córeczki oraz niebezpieczeństwa skażonej ludzkim działaniem Arizony. Dokąd ją to zaprowadzi?

[387] "W poszukiwaniu własnych korzeni. Sztambuch rodziny" - Jan Rzymełka

 


W 1936 roku Bolesław Leśmian oddaje światu tomik swojej poezji pt. "Napój cienisty". Wśród wierszy - jeden, bardzo znaczący, pod tytułem "Ludzie". Z dobitnych słów utworu, poszczególne strofy aż wołają i proszą o chwilę namysłu tak, jak te o ciszy, która trwa po śmierci tytułowych prostych ludzi. Wieki, epoki, pokolenia, czasy naznaczone istnieniem ludzi i ciszą, którą dziś możemy przerwać szelestem pożółkłych kart metrykalnych akt albo głosem tych którzy w naszych rodzinach mają dużo do powiedzenia o przeszłości, jednym słowem - dzięki pracy genealogicznej. W uporządkowaniu tych trudów z nieocenioną pomocą przychodzi nam publikacja opracowana przez dr. Jana Rzymełkę pt. "W poszukiwaniu własnych korzeni. Sztambuch rodziny" wydana przez Wydawnictwo Sonia Draga.

Osobiście, po moich latach doświadczeń z genealogią i poszukiwaniu korzeni, cieszyłem się jak dziecko, trzymając w rękach tak fantastyczną i doskonałą wręcz książkę, która nawet mnie, kolokwialnie mówiąc - starego wygę, wprawiła w radość, zachwyt i uniesienie. Dostajemy bowiem do ręki książkę którą... napisać musimy sami. Zupełnie jak własną historię. A właściwie to uzupełnić gotowe rubryki, które pozwolą nam na ułożenie historii naszej rodziny w jak najbardziej logiczną i spójną całość. Już sama okładka, pięknie skonstruowana, z drzewem genealogicznym naszych marzeń, zachęca do podróży w głąb przez kolejne strony.

[386] "Gospodarz Giles z Ham. Kowal z Przylesia Wielkiego. Przygody Toma Bombadila" - J.R.R. Tolkien

 


Pod koniec zeszłego roku Wydawnictwo Zysk i S-ka wypuściło na rynek wspaniałą pozycję autorstwa J.R.R. Tolkiena. Była to pięknie wydana książka zawierająca dwa znakomite opowiadania mistrza literatury fantastycznej oraz zbiór baśniowych wierszy dotyczących postaci Toma Bombadila, znanego ze sławnej trylogii tegoż autora. Ostatnio miałam wielką przyjemność sięgnąć po tę pozycję i dziś chciałabym podzielić się z Wami wrażeniami z lektury.

Pierwsze opowiadanie nosi tytuł „Gospodarz Giles z Ham” i opowiada nieco zabawne losy tytułowej postaci, który nieoczekiwanie stała się bohaterem w oczach znajomych i sąsiadów. Wszystko dlatego że nie uląkł się olbrzyma wyrządzającego szkody na jego polu i szczęśliwie udało mu się go z niego pozbyć. Nic więc dziwnego, że gdy w okolicy pojawił się smok, wszystkie przelęknione oczy mieszkańców Ham zwróciły się prosto na Gilesa. Problem jednak w tym, że gospodarz ani trochę nie nadawał się na obrońcę i herosa.

środa, 6 stycznia 2021

[385] "Kropla życia" - Oliwia Tybulewicz

 


Oliwia Tybulewicz to autorka, o której do tej pory w ogóle nie słyszałam. Jednak kiedy w moje ręce trafiła „Kropla życia”, zainteresowałam się jej twórczością i okazało się, że zbiera ona bardzo pochlebne opinie. Nastawiłam się więc na przyjemną lekturę, ale czy taką właśnie otrzymałam?

Wioletta to młoda kelnerka Luny, baru goszczącego przeróżne magiczne istoty, które dobre maniery, o ile w ogóle takie posiadają, najczęściej zostawiają przed drzwiami. Pewnego dnia do jej pracy przychodzi podejrzany mężczyzna, a dziewczyna staje się posiadaczem niesamowitej mikstury. Jest to bardzo cenny eliksir należący do wampirzej hrabiny. Wiedziona ciekawością Wioletta próbuje specyfiku. Następnego dnia budzi się z bólem głowy i amnezją. Nigdzie nie ma fiolki, a jej poszukiwacze wysłani przez wampirzycę nie cofną się przed niczym, by odzyskać to, co należy do ich pani.

[384] "Upiorne święta" - Graham Masterton/ Artur Urbanowicz i inni

 


„Upiorne święta” zwróciły moją uwagę, głównie dlatego że jednym z autorów opowiadań jest Artur Urbanowicz. Uwielbiam twórczość pisarza i chętnie czytam wszystko, co wyjdzie spod jego pióra, dlatego nie mogłam przejść obok tej pozycji obojętnie. Ponadto spodobał mi się sam pomysł osadzenia powieści bożonarodzeniowej w scenerii grozy.


Antologia jest zbiorem dziesięciu opowiadań z czego tylko jedno wyszło spod pióra zagranicznego pisarza – Grahama Mastertona. Reszta jest autorstwa najbardziej znanych polskich pisarzy literatury grozy. Nie ukrywam, że tak znane i cenione nazwiska na okładce sprawiły, że miałam wobec tego tytułu bardzo duże wymagania. Może właśnie dlatego tak mocno się nim rozczarowałam.

wtorek, 5 stycznia 2021

[383] ‘’George i tajny klucz do wszechświata” – Lucy Hawking, Stephen Hawking

 


Jakiś czas temu miałam już okazję przeczytać książkę opowiadającą o przygodach George’a i byłam nią naprawdę zachwycona. Oczywiście jest to pozycja raczej dla młodzieży, która zaczyna naukę przedmiotów ścisłych, co osobiście dawno mam już za sobą. Mimo wszystko, to nie sprawiło, że lektura tej powieści była dla mnie czymś nudnym, bo było wręcz przeciwnie – uwielbiam takie historie, są dla mnie doskonałym powrotem do dzieciństwa.

Podoba mi się wydanie tej książki, ponieważ jest naprawdę solidne. Oprawa jest gruba i podwójna! Okładka ,,właściwa” jest chropowata i stosunkowo prosta, a wręcz klasyczna. Na to została nałożona papierowa nakładka, która jest już znacznie bardziej kolorowa, urozmaicona i wesoła. Zapewne każdy będzie fanem innej wersji, ale do mnie przemawia bardziej ta kolorowa, w końcu to książka dla najmłodszych!

Książka ta została fantastycznie opracowana graficznie i nie mówię tu tylko o ilustracjach. Najpierw chciałabym wspomnieć o chociażby ciekawych rozpoczęciach rozdziałów czy rysunkach, które obrazują bohaterów, a także opisywane wydarzenia. To naprawdę świetne wstawki i cieszę się, że powieść ta jest tak bardzo dopracowana, ponieważ dzięki temu wydaje się znacznie bardziej przystępna i ciekawa. Oczywiście te niewielkie ilustracje są czarno-białe i bardzo proste, ale inne wstawki są kolorowe i wynagradzają ten brak kolorów w treści.

poniedziałek, 4 stycznia 2021

[382][PRZEDPREMIEROWO] "Niegrzeczny rockman" - Kristen Callihan

 


Kristen Callihan to jedna z niewielu pisarek, których książki biorę w ciemno. Swoją ostatnią serią – „VIP” – zdołała mnie oczarować już od samego początku i z każdą kolejną częścią zakochuję się w niej coraz bardziej. Z niecierpliwością czekałam na powieść poświęconą mojemu ulubionemu rockmanowi – Jaxowi – i gdy tylko „Niegrzeczny rockman” wpadł w moje ręce, zaszyłam się w swoim kąciku czytelniczym i nie wyszłam z niego, dopóki nie skończyłam powieści.

John „Jax” Blackwood od dwóch lat próbuje odnaleźć radość z życia. Przyjaciele chcą mu w tym pomóc, ale nie potrafią zachowywać się w jego obecności naturalnie, mając w pamięci nieudaną próbę samobójczą mężczyzny. Pewnego dnia gitarzysta poznaje jednak pewną złodziejkę lodów, która pocałunkiem rozprasza jego czujność, a następnie ucieka z ostatnią paczką ich ulubionych przysmaków. Stella Gray nie ma pojęcia, co strzeliło jej wtedy do głowy. Nie może zapomnieć o przystojnym rockmanie, a fakt, że ma na kilka miesięcy stać się jego sąsiadką wcale nie ułatwia jej zadania.

[381] "Inna kobieta" - Daniel Silva

 


Daniel Silva potrafi zszokować czytelnikami swoimi pomysłami na fabułę. Kiedy przeczytałam opis „Innej kobiety”, natychmiast poczułam zew dobrej zabawy i zapragnęłam pogłębić się w lekturze na długie godziny. Czy książka rzeczywiście wypadła tak dobrze, jak się spodziewałam?

Dawno temu agent KGB zainstalował kreta w samym sercu Zachodu. Teraz stoi on na progu władzy totalnej. Gabriel Allon jest jedynym człowiekiem, który może odkryć spisek, jednak już wcześniej mężczyzna musiał zmierzyć się z siłami nowej Rosji i zapłacić za to ogromną cenę. Allon decyduje się jednak wziąć w tym udział, gdy jego najważniejszy agent zostaje brutalnie zamordowany podczas próby ucieczki do Wiednia. By rozwiązać zagadkę musi cofnąć się aż do największego aktu zdrady, jakiego dopuszczono się w XX wieku.

[380] "Gorąca gwizdka. Niegrzeczne opowieści" - Joanna Dubler/ K.A.Figaro i inni

 


„Gorąca gwiazdka. Niegrzeczne opowieści” to kolejna świąteczna antologia polskich autorów, która trafiła w moje ręce. Muszę przyznać, że miałam co do niej duże większe oczekiwania i czuję się nią nieco zawiedziona. Niemniej kilka opowieści trafiło w mój gust.

Zbiór zawiera dwanaście opowiadań naszych rodzimych autorów. Z twórców znałam jedynie Katarzynę Berenikę Miszczuk oraz kojarzyłam K.A. Figaro oraz Alex Lavendę, jednak jeśli chodzi o dwie ostatnie nie czytałam żadnej ich książki. W ogóle mi to nie przeszkadzało, bo lubię poznawać nowych autorów, a antologię świetnie się do tego nadają. Nawet jeśli jakieś opowiadanie mi się nie spodoba, zawsze można sięgnąć po kolejne lub przemęczyć się przez te kilka czy kilkanaście stron. Istnieje też duże prawdopodobieństwo, że oczarowana jakąś historią zapragnę sięgnąć po coś dłuższego danego autora. W tym przypadku znalazłam dwa opowiadania, po których jestem w stanie zapoznać się z konkretną pisarką trochę bliżej. Były to „Świąteczna kwarantanna” oraz „Ostatni lot”.

piątek, 1 stycznia 2021

[379] ‘’Nie jestem twoją własnością” – Alafair Burke, Mary Higgins Clark

 


Muszę przyznać, że czytałam naprawdę wiele książek, w których jednym z głównych wątków było nieudane małżeństwo. Autorzy bardzo często posiłkują się właśnie taką tematyką, ale to wcale mi się nie nudzi. Problemy w związku mogą mieć różne podłoże i cieszę się, że w powieściach panuje spora różnorodność, dzięki czemu to podobieństwo tematyczne wcale nie jest nudne, a wręcz przeciwnie. Zawsze na początku czytania książki o tematyce dotyczącej problemów małżeńskich czuję się zaciekawiona i staram się odgadnąć, jak autor tym razem mnie zaskoczy.

Laurie jest producentką programu telewizyjnego, w którym stara się rozwiązać sprawy kryminalne dotąd pozostające zagadką dla policji, ale także osób pokrzywdzonych. Kobieta postanawia ponownie przyjrzeć się sprawie morderstwa pewnego lekarza, który był również bardzo znanym celebrytą. O pomoc proszą ją rodzice mężczyzny, ponieważ są pewni, że śmierć syna odpowiada jego żona. Dziennikarka podczas swojego śledztwa odkrywa niepokojące sekrety zamordowanego mężczyzny, ale także dociera do tajemnic żony oraz innych osób związanych z tą sprawą. Czy uda się poznać prawdę? Kto tak naprawdę jest winny śmierci lekarza, który był uważany za bardzo dobrego specjalistę?

Książka ta jest naprawdę zawiła i muszę przyznać, że autorki świetnie się spisały. Cały czas nie mogłam się połapać w pędzących wydarzeniach i prawda jest taka, że kompletnie nie miałam pojęcia, komu wierzyć, a komu nie. Moja opinia na temat poszczególnych bohaterów zmieniała się naprawdę dynamicznie, nie byłam pewna, kto jest tym dobrym, komu mam kibicować i tak dalej. Szukanie sprawcy morderstwa było czymś naprawdę fascynującym, ponieważ do samego końca nie potrafiłam odgadnąć jego tożsamości.